Reklama

@merkellooks: stylówka na kanclerz

Znaleźliśmy Instagram, którego brakowało w twoim życiu. Jego twórczyni opowiedziała nam o swoich inspiracjach.

tekst Catherina Kaiser
|
17 Marzec 2017, 8:10am

Instagram/ @merkellooks

Merkel w hipsterskiej marynarce w kratę, Clinton w okularach kujonkach - na instagramach @hillarylooks@merkellooks Amerykanka Alana Johnson regularnie umieszcza rzadkie zdjęcia prawie prezydent USA Hillary Clinton i kanclerz Niemiec Angeli Merkel, tym samym zmieniając nasze postrzeganie tych dwóch najpotężniejszych kobiet na świecie. Arystkę, która po wylogowaniu z social mediów pracuje w bibliotece w Los Angeles obserwuje już łącznie ponad 20 tysięcy użytkowników. Zapytaliśmy ją o początki jej projektu, popularność jej serii i co tak naprawdę fascynuje ją w Clinton i Merkel.

Skąd pomysł na Hillary Looks i Merkel Looks?
Przyglądam się Hillary Clinton, odkąd miałam dziewięć lat. W 1992 roku spotkałam ją w moim mieście i od tamtej pory jestem nią zafascynowana. W tej chwili pracuję w publicznej bibliotece dla dzieci w Los Angeles. Hillary Looks powstało w zeszłym roku w czerwcu, kiedy nagle zachorowałam na zespół Guillaina-Barrego. Byłem niemal kompletnie sparaliżowana i spędziłam trzy miesiące w szpitalu. Strasznie mnie to wkurzyło, bo planowałam pomagać Clinton w kampanii. Ale dzięki chorobie starałam się znaleźć inne, produktywne zajęcie. Mój mąż jest artystą - to zdecydowanie wpłynęło na moją decyzję. Oba konta to dla mnie bardzo osobiste projekty.


Jesteśmy też na Facebooku, polub nasz fanpage i-D Polska

Skąd się bierze ich popularność?
W wiadomościach zawsze pokazuje się okropne zdjęcia - niepochlebne ujęcia spod podium, wyciągnięte w geście ręce - nudny szajs. Myślę, że wiele osób cieszy to, że mogą je u mnie zobaczyć w normalnym kontekście: jak ubierają się do pracy, na wakacje, jak robią te same rzeczy, co oni. Mimo wielu followersów, dla mnie Hillary Looks nie jest sukcesem, dlatego że Clinton przegrała w wyborach. Mimo wszystko to miłe doświadczenie. Zdjęcia przyciągały ludzi z przeróżnych powodów. Dzięki tym kontom poznałam wiele cudownych osób, niektóre z nich stały się moimi dobrymi przyjaciółmi.

Wiele zdjęć Merkel, które pokazujesz nikt wcześniej nie widział. Gdzie ich szukasz?
Na bardzo różnych stronach. Przetrząsam ich tysiące i zapisuję te, które uznam za ciekawe. Za to odnajdywanie zdjęć Clinton jest dla mnie łatwiejsze, ponieważ dobrze ją znam. Konto z Merkel to prawdziwe wyzwanie, dlatego że nie mówię ani słowa po niemiecku. Nie znaczy to jednak, że nie wiem nic o jej polityce. Teraz skupiłam się już na USA, w tym temacie jest wystarczająco wiele do zrobienia.

Czy Clinton i Markel są dla ciebie ikonami stylu? Czy twoje konta skupiają się w ogóle na modzie?
Nie, oba konta nie skupiają się absolutnie na modzie i zdecydowanie nie próbuję zrobić z nich ikon stylu. Dla mnie bardziej niż cokolwiek innego liczy się ich praca. W Markel fascynuje mnie jej ekspresja. Spójrzcie na jej miny! Jej włosy, jej stosunek do życia! W USA ta ekspresja wygląda zupełnie inaczej, zachowanie kanclerz Niemiec jest bardzo nowoczesne. Sądzę że podświadomie próbuję to przełamać w Hillary Looks.

Czy masz ulubione zdjęcie Angeli?
Uwielbiam fotografię, na której jest razem z Clinton. Kiedy się spotykają, emanują pozytywną energią. Często też rozmawiają o swoich strojach. Zdecydowanie chcę postować więcej takich zdjęć.

Na jaką okazję sprawdzi się look inspirowany Merkel?
Każdą, w której spotykasz mężczyzn, którzy cię olewają. Skrzyżuj ręce, przewróć oczami i od nich odejdź. Ja robię tak za każdym razem.

Przeczytaj też:

Kredyty


Tekst: Catherina Kaiser
Zdjęcia: Screenshoty z Instagrama/ @merkellooks

Tagged:
Instagram
Hillary Clinton
Social Media
Fotografia
Angela Merkel
polityka