chiny wypowiadają wojnę... muzyce

Rząd zakazał 120 piosenek, które uważane są za „nieprzyzwoite, brutalne lub związane z przestępczością”.

tekst i-D Staff
|
13 Sierpień 2015, 8:27am

Przewodniczący Chińskiej Republiki Ludowej Xi Jinping wypowiedział wojnę muzyce. Chińskie Ministerstwo Kultury ogłosiło w tym tygodniu listę stu dwudziestu piosenek, które są „nieprzyzwoite, brutalne lub związane z przestępczością" oraz „godzą w moralność społeczeństwa".

Yinsaner to hip-hopowe trio z Pekinu, rapujące o problemach społeczeństwa. Ich cenzura dotknęła najbardziej - 17 z ich piosenek znalazło się na liście. Oprócz nich na liście znalazła się także piosenka tajwańskiego aktora Stanleya Huanga oraz utwór Pierd tajwańskich gwiazd popu Chang Csun-yuk, w którym słyszymy: „Niektórzy ludzie lubią pierdzieć i nic nie robić". Inne tytuły z tej listy to Nie chcę iść do szkoły, Chuligani z Pekinu i Pamiętnik Samobójcy. Wszystkie strony internetowe, które natychmiast nie usuną tych piosenek, „spotka surowa kara".

Ogłoszenie listy stu dwudziestu zakazanych utworów to teatralny gest, który jest częścią szerszej akcji przeciwko kulturze i społeczeństwu, która trwa w Chinach odkąd Xi Jinping został przywódcą w 2012 roku. Parę miesięcy temu, szefowie chińskiej firmy Sina zostali wezwani przed rząd, bo nie ocenzurowali zakazanych treści na Weibo, ich platformie społecznościowej podobnej do Twittera.

Chociaż wielu potępiłochińskie „palenie na stosie" utworów pop, to niektórzy postrzegają cenzurę w zupełnie inny sposób, tak jak na przykład jeden z użytkowników Weibo, który pisze: „Ministerstwo Kultury - dzięki za listę utworów do przesłuchania!", inny dodaje: „Nigdy wcześniej nie słyszałem tych piosenek. Dzięki, że daliście znać, od razu ściągam", a jeszcze inny ocenia: „Dzisiejszej nocy, piosenki Yinsaner osiągną szczyt pobrań".

Tagged:
muzyka
Chiny
cenzura
yinsaner