„księga cudowności”, czyli magiczny, dziewczyński świat

Co by było, gdyby bohaterki „Przekleństw niewinności” kochały tarota i wiedzę tajemną?

tekst Mateusz Góra
|
28 Kwiecień 2016, 3:50pm

zdjęcie: magdalena franczuk

„Pomysł jest taki, żeby na ścianach nie wisiały zdjęcia. Będzie tylko książka, wideo i graficzne znaki zaprojektowane przez Bartłomieja Talagę. Dlatego odradzam przyjście na wernisaż, lepiej wpaść w zwykłym dniu i poświęcić chwilę, żeby dokładnie zobaczyć księgę", mówi nam na wstępie Magda Franczuk, autorka „Księgi Cudowności". Jej wystawę będziecie mogli zobaczyć przez najbliższy miesiąc (od 28 kwietnia do 22 maja) w warszawskim Centrum Sztuki Współczesnej. Zanim zdecydujemy się przeczytać Księgę opartą na dziennikach tajemniczego podróżnika Franciszka Leona Madaleyskiego (którego nadzwyczajnie wiele łączy z Magdą…), podpytujemy jej autorkę, czego możemy się spodziewać.

przygotuj się na powrót do dzieciństwa
Wszystko zaczyna się od takiej historii - dzieci znajdują na strychu ezoteryczną księgę i rysują na podłodze Drzewo Życia. Nie rozumieją jeszcze, co oznacza ten schemat, więc grają na nim w klasy. Fascynuje mnie dziecięca skłonność do intuicyjnego działania, są jak ćmy lecące do światła. Mądrość dzieciństwa jest dla mnie superważna.

i magiczną, ezoteryczną wędrówkę
W „The Book of Wonder" chodzi o elementarną potrzebę duchową, poszukiwanie sensu. Ja zawsze to czułam, potrzebowałam tylko systemu, który w symboliczny sposób mógłby o tym opowiedzieć. Nie chciałam, żeby to była jakaś konkretna religia, która wszystko określa z góry i narzuca bierną postawę. W poznawaniu wiedzy tajemnej trzeba mieć postawę aktywną, musisz szukać i badać. Dochodzisz do superprostych prawd, oczywistych, ale najważniejszych. Uzyskanie takiej świadomości było dla mnie punktem wyjścia do stworzenia tego projektu.

The Book of Wonder (3).jpg
The Book of Wonder (8).jpg

bogatą w zaskakujące tropy
Źródeł tego projektu jest bardzo wiele. Znajdziesz w nim mnóstwo odniesień do tarota, ale też do podstawowych zasad dotyczących kabalistycznego spojrzenia na stworzenie świata. Na tym oparta jest cała książka. Alchemia łączy się tu z psychoanalitycznymi dziełami Junga i tak powstaje wielka mikstura, z której stworzyłam swoje opowiadanie.

pozwalającą zobaczyć w nowym świetle kobiecość
Temat kobiecej seksualności jest dla mnie szczególnie ważny. Z jednej strony tabu, jakim jest otoczony, a z drugiej uczynienia z kobiety obiektu seksualnego. Rozdźwięk pomiędzy tymi dwoma wartościami widać w wielu moich zdjęciach.

i relacje między ludźmi
W zdjęciach przedstawiających sceny zbiorowych starałam się pokazać charakterystykę różnych grup społecznych. Chciałam wykreować ich psychologiczny rys. Fascynuje mnie, jak grupy, skupiska ludzi mogą ze sobą współdziałać i jak energia innych może działać na nas. To widać w scenie pałacowej, która z eleganckiego balu zaczyna się przeistaczać w orgię. Energia ludzi czasami podąża w nieoczekiwanym kierunku…

w księdze równie ważne, co treść będą ilustracje
W fotografii najbardziej lubię to, że daje możliwość wykreowania specyficznej narracji - nie wiemy, o czym bohaterowie rozmawiają, widzimy tylko urywki, stopklatki, sceny, które musimy w głowie połączyć. Ilustracje naprowadzają na to, o czym jest tekst, ale nie dają jasnych odpowiedzi.

The Book of Wonder (7).jpg
The Book of Wonder (10).jpg

a do całości wprowadzi cię krótki film
Wideo jest dynamicznym seansem hipnotycznym, w którym bohaterka przenosi się do swojego wewnętrznego świata i następuje seria symbolicznych gestów. To rozbudowana wersja zapowiedzi „Księgi Cudowności" , którą możesz znaleźć w internecie. Wideo naprowadza na treści, które są w książce, ale nie jest ich powieleniem.

pod pięknymi obrazkami kryje się jednak mroczna prawda
Widzę w baśniowym, zawieszonym w czasie, sensualnym i eterycznym sposobie opowiadania odpowiednie miejsca na lepsze zrozumienie życia i człowieka. W obcowaniu z takim światem nawet trudne tematy łatwiej się przyswajają. Masz wrażenie, że przeniosłeś się do baśni Andersena, a pod tą sielską atmosferą kryje się tak naprawdę opowieść o mechanizmach rządzących człowiekiem.

i niepowtarzalny świat Magdy
Ten świat to wszystko, czym się otaczam. Kiedy ktoś przychodzi do mojego domu mówi, że wygląda jak scenografia ze zdjęć. Zbieram stare meble, interesuję się dawną literaturą, duchowo żyję w tym świecie. To dla mnie nieskończone źródło inspiracji i pomysłów. Studnia bez dna - kiedy jeden pomysł zrealizuję, pojawiają się kolejne. Nie jestem zupełną wariatką, ten projekt jest po prostu zaproszeniem do mojego świata.

Wystawa Magdy odbędzie się w ramach Bank Pekao Project Room 2016, więcej informacji znajdziesz tutaj.

Przeczytaj też:

Kredyty


Tekst: Mateusz Góra
Zdjęcia: Magdalena Franczuk. Specjalne podziękowania: Muzeum Kinematografii w Łodzi, Łódzkie Centrum Filmowe, Galeria Opus, Fundacja Nomina Rosae. 

Tagged:
sztuka
Kultura
magdalena franczuk