czy jesteśmy narodem wstydziochów?

Badania nie pozostawiają złudzeń...

tekst i-D Polska
|
02 Czerwiec 2016, 10:05am

W czasach, kiedy wszyscy jesteśmy online, coraz częściej w nowy sposób budujemy relacje. Każdy, kto regularnie korzysta z mediów społecznościowych, spotkał się już z ghostingiem albo catfishingiem. To, jaki wizerunek budujemy w sieci nie przekłada się na nasze realne życie. Ludzie pojawiają się na naszej drodze w coraz szybszym tempie, często nie zdążymy ich nawet zobaczyć. Dlaczego? Bo jedynie 9% z nas decyduje się spotkać z kimś poznanym w internecie na żywo, tak wskazuje raport CBOS. To trzy razy rzadziej, niż w przypadku Amerykanów czy brytyjskich nastolatków.

Jesteśmy też na Facebooku, polub nasz fanpage i-D Polska

Okazuje się też, że odwaga w przerywaniu wyłącznie wirtualnej znajomości zależy od wieku. Chociaż najwięcej osób spotyka kogoś w internecie w przedziale wiekowym 18-24 lata (42%), co szczególnie nie dziwi, na spotkanie twarzą w twarzd ecydują się najczęściej ludzie w wieku 35-44 lat. Najwyraźniej pokolenie naszych rodziców, które pamięta jeszcze czas przed internetem nie boi się tak bardzo rozczarowania podczas realnego spotkania. My za to panicznie obawiamy się porażki, co potwierdza psycholog Michał Sawicki: „Łatwo możemy kogoś zablokować albo nie odzywać się, jeśli coś pójdzie nie tak, ale równocześnie coraz trudniej się z kimś spotkać, porozmawiać na żywo i się na niego otworzyć".

Źródło: @teresacfreitas

Z drugiej strony pokolenie wychowane w dobie powszechnego dostępu do internetu ma generalnie o wiele większą łatwość w komunikowaniu się z innymi ludźmi. Internet daje nam możliwość zaprzyjaźnienia się na odległość, kiedy nie mamy szansy na wejście w podobną relację z najbliższym otoczeniem. Może jednak powinniśmy przemyśleć sprawę i zacząć się spotykać częściej z osobami, które nie mieszkają daleko, a znamy je tylko z internetu? 

Przeczytaj też:

Kredyty


Tekst: Stasia Wąs

Tagged:
Kultura
spoleczenstwo