współczesne bohaterki w wersji barbie

Od „blond plastiku” do prawdziwej kobiety.

tekst Emily Manning
|
08 Grudzień 2015, 11:20am

W kwietniu frima Mattel ogłosiła wypuszczenie sześciu nowych lalek wzorowanych na heroskach z prawdziwego życia. Swoich plastikowych sobowtórów doczekały się: reżyserka „Selmy" — DuVernay, aktorki Emma Rossum i Kristin Chenoweth, redaktorka mody Eva Chen, piosenkarka Trisha Yearwood i pięcioletnia projektantka — Sydney Keiser. Jak zawsze modele wyposażono w stylowe akcesoria. Wśród nich możemy podziwiać prawdopodobnie najmniejszą na świecie wersję scenariusza „Upiora w operze" w rękach plastikowej Rossum czy miniaturowe mikrofony.

Wszystko zaczęło się po tegorocznej gali wręczenia Oscarów, kiedy w centrum uwagi znalazła się młoda aktorka, Zendaya Coleman, a właściwie jej fryzura. Zendaya zdecydowała się wystąpić na czerwonym dywanie w dreadach, co spotkało się z obraźliwymi komentarzami ze strony Giuliany Ranci. Po tym, jak Zendaya opublikowała wzruszającą odpowiedź na przykre słowa celebrytki i stała się bohaterką walcząca o indywidualny styl i wolność autoekspresji, firma Mattel oddała jej hołd, tworząc lalkę Barbie inspirowaną jej postacią.„Zendaya jest wzorem dla osób, które wyrażają siebie, swoją kulturę i ideały — to bardzo istotne dla wielu dziewczyn", tak opisała lalkę Michelle Chidoni — rzeczniczka firmy. Niestety pomimo dużego zainteresowania w mediach społecznościowych, projekt Barbie Zendaii nie została wprowadzony do masowej produkcji, a jedyny prototyp jest własnością aktorki. Ale od wczoraj inna lalka wzorowana na reżyserce „Selmy" — Avie DuVernay trafiła do sprzedaży. Plastik fantastik! 

Początkowo Mattel zakładało produkcję zabawek po jednym egzemplarzu, żeby przeznaczyć je na cele charytatywne. Jednak fani DuVernay chcieli zaopatrzyć się w model Barbie swojej idolki siedzącej na krześle reżyserskim. Uruchomili na Twitterze kampanię, która sprawiła, że lalki weszły do masowej produkcji. Już możecie polować na Barbie DuVernay w sklepie online. Cóż, jeśli zainteresowanie fanów będzie podobne, jak w przypadku premiery Barbie Moschino (wyprzedała się w kilka godzin), zachowajcie spokój i klikajcie „odśwież" aż do skutku...

Cieszy nas rewolucyjna zmiana strategii marki — Barbie jest inspirowana prawdziwymi kobietami, ale to nie wszystko. Nie zapominajmy, że postawa konsumentów jest równie fantastyczna — skutecznie domagają się większej różnorodności dostępnych produktów. Warto wspomnieć, że wszystkie zyski ze sprzedaży modelu DuVernay przekazane zostaną na konto fundacji wspierającej udział Afroamerykanów w życiu publicznym — Color of Change. Brawo!

Przeczytaj też:
Barbie i jej feministyczny makeover
Zendaya retuszowi mówi stanowcze „nie"
Dlaczego generacja z ma już dość retuszu?

Tagged:
Barbie
mattel
zendaya coleman
duvernay
giuliana ranci