​wiralowa feministyczna kampania nike

Dziewczyny nie są „z kwiatków, plotek i marmolady”.

|
mar 13 2017, 12:25pm

kadr z youtube

Kampania Nike Women jest chyba najlepszym przykładem na to, w jaki sposób zmienia się podejście największych firm produkujących ubrania sportowe do kobiet. Zamiast koncentrowania się wyłącznie na „idealnym" ciele i pracy nad nim, sportowi giganci sięgają po mocny polityczny przekaz. W klipach wyprodukowanych na rynek rosyjski, turecki i na Bliski Wschód Nike pokazuje dziewczyny wyzwolone ze stereotypowych ról. Co ważne, ten przekaz jest dedykowany dziewczynom żyjących w państwach, które są nadal silnie patriarchalne i ograniczają swobodę i prawa kobiet.

Najnowszy klip opiera się na klasycznej rosyjskiej piosence, w której pada pytanie, „z czego są stworzone nasze dziewczynki?". (Seksistowska) odpowiedź brzmi: „z kwiatków, plotek i marmolady". Kiedy mała uczennica śpiewa te słowa ze sceny na uroczystej gali, nagle do sali wpadają rosyjskie atletki, a w kolejnej zwrotce śpiewanej pojawiają się już zupełnie inne „materiały", z których wykonane są kobiety: siła, odwaga, odporność na ból.

Turecki klip ironicznie odwraca najczętsze „komplementy" kierowane do kobiet, które w rzeczywistości sprowadzają je do roli pani domu, pozbawionej siły i niezdolnej do decydowania o sobie. Kiedy pada hasło: „mamy delikatne dłonie", dziewczyna lepiąca ciasto zamienia się w atletkę wyciskającą ciężary na ławeczce.

Jesteśmy też na Facebooku, polub nasz fanpage i-D Polska

Z kolei klip Nike na Bliski Wschód kładzie akcent na ograniczenia kulturowe, które powodują, że dziewczyna uprawiająca jogging albo jadąca na desce spotyka się z morzem nieprzychylnych spojrzeń w miejscach publicznych.

W przypadku każdej odsłony kampanii Nike chodzi jednak o to samo - męskie kompleksy. A przecież czy naprawdę nie żyłoby się nam wszystkim lepiej, gdybyśmy w końcu przyznali, że dziewczyny są równe chłopakom, tak samo w życiu jak i w sporcie? Poza tym, jak śpiewa Beyoncé, której kawałek pojawia się w tureckim klipie Nike: „Who run the world? Girls". 

Kredyty


Tekst: Stasia Wąs