top modelka kati nescher opowiada o swoim wieku, kate moss i kalifornii

Kati Nescher urodziła się w Rosji, wychowała w Niemczech i wniosła dużo światła do świata mody. W czasie, gdy modelki w jej wieku zastanawiają się już nad emeryturą, ona w swoim drugim sezonie przeszła po 63 wybiegach.

tekst Tish Weinstock
|
29 Kwiecień 2014, 1:45pm

Wysoka, ciemnowłosa i marzycielska. Z tak ostro zarysowanymi kośćmi policzkowymi, że mogłaby przeciąć nimi steka. Kati Nescher urodziła się w Rosji, wychowała w Niemczech i wniosła dużo światła do świata mody. W czasie, gdy modelki w jej wieku zastanawiają się już nad emeryturą, ona w swoim drugim sezonie przeszła po 63 wybiegach. Wiek Kati, 30 lat, czyni ją atrakcyjną i wyjątkową. Pomaga jej również w byciu wspaniałą mamą dla czteroletniego Theo, który jest tak wysoki, że mógłby podawać się za sześciolatka. Odkąd w 2011 roku podpisała kontrakt z DNA Models, zaszczyciła multum okładek dla „Vogue'a", pracowała dla każdego - od Marni po Marca Jacobsa oraz wystąpiła w sesjach dla Louisa Vuittona, Niny Ricci i Valentino. Kiedy nie jest zajęta chodzeniem po wybiegach, jazdą na desce po austriackich górach albo piciem dużego cappuccino ze swoimi wspaniałymi przyjaciółkami modelkami, wędruje i szuka wolności na łonie natury. Chcemy być wolni razem z tobą, Kati!

Jakie są twoje plany na 2014 rok?
Chcę przeprowadzić syna do Nowego Jorku, ruszyć z nowym projektem, może… i nie pracować tylko jako modelka. Myślałam o kilku rzeczach. Pragnę częściej ćwiczyć balet i jeździć na snowboardzie.

To dwie bardzo różne rzeczy: balet i snowboard!
Wiem, ale to cała ja. Lubię i balet, i snowboard. Lubię wiele różnych rzeczy.

Jakieś inne plany?
Być bliżej natury. Kocham też swoją pracę. I nie wiem co jeszcze. Chcę zacząć pisać, ale niestety piszę tylko po rosyjsku!

Studiowałaś balet i aktorstwo. Uważasz, że to pomogło ci zostać modelką?
Tańczyłam w balecie jako bardzo mała dziewczynka. Teraz chcę to robić w ramach rozciągania się i uprawiania sportu. W modelingu należy wiedzieć, jak się poruszać, ale dla mnie to tylko hobby: wcielanie się w postać kogoś innego. Bardzo to lubię.

Denerwuje cię, że ludzie wciąż komentują twój wiek? Że jesteś starsza niż większość modelek i zaczęłaś tę pracę w momencie, w którym inne dziewczyny zamykają już karierę?
Właśnie skończyłam 30 lat. Trzydziestka to najlepszy wiek, ponieważ oznacza koniec dwudziestek. Kiedy masz 20 lat, wydaje ci się, że jesteś dorosły, ale wcale tak nie jest, bo jeszcze niewiele wiesz. Teraz czuję, że mam więcej doświadczenia. Ale nie, nie denerwują mnie te pytania, bo to moja historia, która mnie cieszy. Co ciekawsze, wszystkie top modelki są stare, a nadal utrzymują się na szczycie.

Kate Moss ma 40 lat.
No właśnie! Chciałabym, żeby lata 90. wróciły ze swoimi top modelkami. Bo teraz mamy tylko aktorki i celebrytki.

Przeczytałam twoją wypowiedź, że w modelingu to nie wiek ma znaczenie, a osobowość. Myślisz, że można mieć za dużo osobowości, żeby prezentować ubrania?
Hmm. To dobre pytanie. Za dużo osobowości u modelek… Kate Moss stała się ikoną, ponieważ ma świetny charakter i tu chodziło o dopasowanie do niej ubrań, tak jak w pierwszych kampaniach Calvina Kleina. Nie wiem, wydaje mi się, że kiedy tworzysz sesję albo artykuł, pracujesz z tyloma ludźmi, że praca zespołowa staje się najważniejsza. Tak, uważam, że w modelce bardzo ważne jest jej usposobienie. Ale ono zawsze może się zmienić. Pamiętam, że jak zaczynałam ponad dwa lata temu, byłam zupełnie inna. Od tamtej pory dowiedziałam się wiele o sobie, inaczej patrzę na wszystko. Nadal kocham czerń, ale teraz staram się nosić jej mniej. Jestem wdzięczna modzie, że pozwoliła mi odkryć, kim jestem, i że dzięki niej mogę bawić się swoim charakterem. Życzę tego wszystkim dziewczynom.

Jak to było podpisać kontrakt z DNA w 2011 roku, otwierać i zamykać pokaz Marni w Mediolanie, a potem pracować dla każdego w Paryżu?To było szalone. Dużo, dużo pracy. Ale musiałam dowiedzieć się, jak to działa, poznać i zobaczyć wszystkich. Jestem zadowolona, że to zrobiłam, że wiem, jak to jest. Bardzo dużo się nauczyłam. Kiedy zaczynasz jakiś projekt, musisz dużo pracować i poznać obie strony medalu, żeby wiedzieć, jak to się odbywa, i co nastąpi później.

Który moment swojej dotychczasowej kariery wspominasz najlepiej?
Bardzo lubię podróżować, więc odwiedzam różne miejsca i poznaję ich charakter. Przeżyłam wiele pięknych momentów, np. sesja w Hampton's była wyjątkowa. Uwielbiam też pracować z Hedim Slimanem i oczywiście z Sarą Richardson.

Co robisz w wolnym czasie?
Latam do Kalifornii, zobaczyć ocean albo pobyć na łonie natury. Robię wszystko, żeby poczuć wolność, poznać interesujących ludzi i otrzymywać od życia kolejne niespodzianki.

Kredyty


Tekst: Tish Weinstock
Zdjęcia: Richard Bush
Dyrektor artystyczny: Sarah Richardson
Włosy: Martin Cullen/ Streeters
Make-up Mathias van Hooff/ Julian Watson Agency
Paznokcie: Sophy Robson/ Streeters
Asystenci fotografa: Peter Carter, Edd Horder, James Donovan
Asystentki stylistki: Alice Lefons, Cristina Firpo
Customising: Jeanette Reza, Sarah Richardson
Retusz: Andy Greig/ Love Retouch
Modelka: Kati Nescher/ Viva London

Tagged:
Tish Weinstock
kati nescher