Reklama

5 młodych polskich artystów, których warto znać

Większość nie skończyła jeszcze 30 lat, są głosem nowego pokolenia.

tekst i-D Polska
|
04 Lipiec 2016, 7:50am

@agnieszkapartyka

Patrycja Głusiec z Muzeum Narodowego w Warszawie jest naszym przewodnikiem po najmłodszym pokoleniu artystów. Niedługo to oni zaczną kształtować świat sztuki, już robi się o nich głośno. 

Honorata Martin (1984)
Honorata jest malarką, performerką, artystką mulitmedialną, nie ogranicza się do jednej dziedziny sztuki, eksperymentuje, bywa kontrowersyjna. Bardzo ważne są dla niej emocje, które wiążą się z pokonywaniem własnych ograniczeń. Ostatnio jest najbardziej kojarzona z projektem zrealizowanym w warszawskim Parku Rzeźby na Bródnie. Zamieszkała w parku wśród drzew i rzeźb, żeby pokazać, że działania artystyczne pełnią rolę komunikacji, przyczyniają się do budowania wspólnot i odkrywając nowe narzędzia, dzięki którym poznaje społeczeństwo. Można powiedzieć, że wszystko, co sam chciałbyś zrobić, ale się boisz, zrobi Honorata, w formie pełnej humoru.

Anastazja Jarodzka (1992)
Anastazja łączy malarstwo z mediami elektronicznymi. Fotografuje odpadki i przenosi je w formie cyfrowej do komputera. Stają się elementami dekoracyjnych układów, przywołujących skojarzenia między innymi z witrażem. Niepotrzebne odpady są w centrum jej sztuki. To nie tylko nadruki na ubrania, Anastazja zajmuje się też wzorami ozdabiającymi całe pomieszczenia. Jej konstrukcje zaburzają sposób patrzenia odbiorców i dają wrażenie zalania nadmiarem odpadów.

Screen Shot 2016-07-01 at 17.28.22.png

Anastazja Jarodzka,Bez tytułu, fotokolaż, 2016

Jesteśmy też na Facebooku, polub nasz fanpage i-D Polska

Piotr Urbaniec (1992)
Piotr wraca w swoich pracach do dadaizmu, lubi pokazywać swoje poczucie humoru w kontakcie z rzeczywistością. Jest autorem wizualnych żartów, sztucznych przedmiotów oderwanych od rzeczywistości. Odczarowuje sztukę, strąca ją z piedestału. Mówi o sobie: „Moim celem jest rzucenie wyzwania otaczającej nas rzeczywistości. To swego rodzaju bunt, tworzenie abstrakcyjnej utopii, w której absurd i hałas dominują nad porządkiem społecznym, pamięcią i przyzwyczajeniami".Nie opiera swoich prac na teorii, bardziej skupia się na emocjach, które wywołują. Próbuje wzbudzić ciekawość w odbiorcy.

.

2.jpg

Piotr Urbaniec: „Obiekty-wizm", dokumentacja działań performatywnych, 2014, CSW

Andrzej Sobiepan (1982)
Andrzej jest znany przede wszystkim z performansu w Muzeum Narodowym we Wrocławiu. Umieścił swój obraz obok płócien uznanych twórców. Skrytykował podejście do muzeum jako świątyni sztuki, gdzie kuratorzy pełnią funkcję kapłanów. Proponuje inne spojrzenie na galerie sztuki, w których przestrzeń nie musi być traktowana jak więzienie. To stało się punktem wyjścia w dyskusji na temat prezentacji dzieł w muzeum oraz relacji na linii odbiorca-dzieło. Andrzej tworzy obrazy nie tylko w tradycyjnej technice. Wykorzystuje też często świńską skórę jako tworzywo. Starannie wybiera techniki i materiały odbiegające od standardów.

Screen Shot 2016-07-01 at 16.46.47.png

@andrzejsobiepan

Małgorzata Kalinowska (1989)
Małgosia skupia się głównie na cielesności i intymności. Oddaje w pewnym sensie hołd początkom polskiej sztuki feministycznej, na przykład Alinie Szapocznikow. W swoich pracach pokazuje, jaką rolę w społeczeństwie zajmują kobiety, nie unika też tematów tabu, jak choroby czy ból. Ubrania, które wykorzystuje w swoich pracach, są metaforą ciała.

Screen Shot 2016-07-01 at 16.31.34.png

@malgorzata_kalinowska

Przeczytaj też:

Kredyty


Tekst: Patrycja Głusiec i Mateusz Góra

Tagged:
sztuka
spoleczenstwo
patrycja głusiec