oglądamy nowy teledysk gorillaz

Czy reżyser, który go nakręcił, też jest fikcyjną postacią?

tekst Georgie Wright
|
09 Sierpień 2017, 1:14pm

Artykuł ukazał się pierwotnie w brytyjskim wydaniu i-D.

Gorillaz wypuścili wideo do „Strobelite", najświeższego singla z płyty „Humanz" — pierwszego albumu od siedmiu lat, wydanego przez ten animowany zespół. Jak może sugerować ostatnie zdanie, w teledysku zobaczymy animowanych ludzi skąpanych w światłach stroboskopowych.

Noodle przywdziewa kombinezon w cętki i wygląda w nim zabójczo – prawdopodobnie dlatego, że występuje w kreskówce. Wyciąga ona także na scenę kolejnego członka zespołu, 2D, wykonując ten lekko oklepany krok taneczny z łowieniem kogoś jak ryby na wędkę. Noodle właściwie jednak nie udaje — naprawdę go łowi, więc nie jest to tak banalne, jak mogłoby się wydawać. Z kolei pełen pogardy Murdoc przyjmuje rolę tego frustrującego kolesia, który nawet nie udaje, że dobrze się bawi.

Najwidoczniejszym w wideo człowiekiem jest z kolei Peven Everett, słynny w chicagowskich kręgach R&B i soul, który użyczył wokali do piosenki. Cichaczem pojawia się też kilku znajomych i współpracowników Gorillaz, włączając w to Vince'a Staplesa i Jehnny Beth z Savages.

Jesteśmy też na Facebooku, polub nasz fanpage i-D Polska

A co jest jeszcze lepsze? Fakt, że to debiut reżyserski Raoula Skinbecka, przyjaciela fikcyjnego Murdoca, który cieszy się „długą i wspaniałą karierą w produkcji reklam telewizyjnych dla lokalnej firmy ze Stoke-on-Trent, produkującej podwójne szyby. Murdoc uznał, że świetnie się sprawdzi przy kręceniu popowych teledysków". Nigdzie nie pojawiają się dane tego bohatera i na próżno szukać informacji na jego temat, możemy więc przypuszczać, że to nowa postać w krainie kreskówkowych fantazji zespołu Gorillaz.


Przeczytaj też:

Credits


Tekst: Georgie Wright