przyjrzyjcie się sezonowi jesień/zima 15 przez pryzmat swoich ulubionych dzieł sztuki

Chanel zabrało nas do ekspresjonistycznej kawiarenki. Dama Viv flirtowała z Picasso. Jacquemus zaprosił samą Wenus z Milo. Do sezonu jesień/zima 15 niepostrzeżenie wkradła się wielka sztuka!

tekst Francesca Dunn
|
18 Marzec 2015, 9:20am

Portret dziennikarki Sylvii von Harden - Otto Dix
W 1926 roku niemiecki artysta Otto Dix wypatrzył na ulicy dziennikarkę i poetkę Sylvię von Harden. Natychmiast podbiegł do niej. „Muszę cię namalować! Po prostu muszę!" - krzyknął. „Jesteś odzwierciedleniem naszej epoki... Epoki, która nie interesuje się zewnętrzną urodą kobiety, tylko jej kondycją psychologiczną". Szybko, niech ktoś usadzi Binx przy stoliku w rogu kawiarni Chanel. Z koktajlem, papierosem i monoklem! Spójrzcie na jej włosy na chłopczycę. Jej chłopięcą figurę. I wreszcie czerwoną spódnicę w kratę. To oczywiste - Binx jest współczesną Sylvią von Harden. A Król Karl dobrze o tym wiedział.

Próba baletu - Degas
Swój cykl baletowy Degas namalował we wczesnych latach 70 XIX wieku. Ujął na tych obrazach młodzieńczą elegancję tancerek. Oraz zaklął w nich czystą słodycz i lekkość. Nas równie mocno urzekła baletnica Valentino. Pojawiła się w paradzie czarno-białych dam i dwóch naprawdę niedorzecznie przystojnych modeli. I sprawiła, że nasze serca zaczęły kręcić piruety. Lewitowała nad wybiegiem, ubrana w wielopoziomową kreację z tiulu. Jej niewinność domagała się naszej uwagi. A na jej twarzy gościł grymas niezadowolenia. Przyczyna może być tylko jedna. Przez pokaz spóźniła się na próbę baletu, którą Degas naprawdę chciałby przenieść na płótno...

Wielka fala w Kanagawa - Hokusai
Ręcznie malowane dżinsy Faustine Steinmetz były po prostu genialne! Wprowadziły nas udanie w panującą obecnie modę na odważne tekstury. A także w prace japońskiego artysty Hokusai. Wielką falę namalował w 1831 roku. Rozbijała się o wybrzeże na tle góry Fuji. Wzburzony ocean przyniósł ze sobą wszystkie możliwe odcienie niebieskiego i bieli. Po czym wlał je wprost w nasze dusze. Teraz chcemy posmakować podmorskiego życia. I po parze czadowych dżinsów Faustine w prezencie!

Portret Dory Maar - Picasso
Zastanawialiście się, kto był odpowiedzialny za makijaż do igrającego z koncepcją płci pokazu jesień/zima 15 Vivienne Westwood? Zdradzimy wam tę zakulisową tajemnicę. Make-up wykonał dla projektantki pewien niezbyt znany artysta. Nazwiskiem Picasso... Tak się nam przynajmniej zdaje. Odtworzył on swoje abstrakcyjne rysunki składające się z samych linii na twarzach modeli. Czym podkreślił uniseksualne idee Viv. I zaopatrzył chłopców w warte grzechu, przesadnych rozmiarów rzęsy. Dlaczego wszyscy nie malujemy się w ten sposób? To brzmi głupio, bo mówicie, że jest głupie. Tylko dlatego. 

Wolność wiodąca lud na barykady - Delacroix
Personifikacja idei wolności spod pędzla Eugène Delacroix poprowadziła armię wymodelowanych sylwetek Stelli McCartney na barykady tygodnia mody. Od razu da się rozpoznać jej sukienkę z jednym ramiączkiem. W wersji unowocześnionej - czyli pod postacią praktycznej, żebrowanej dzianiny. Owszem, może nie wyglądać potężnie. Ale niesie ze sobą nadzieję. A nadzieja to największa siła. 

Autoportret - Egon Schiele
Christopher Kane przeszedł przez studia nauk przyrodniczych z najwyższymi ocenami w indeksie. W tym semestrze najwyraźniej postanowił przenieść się na biologię człowieka. Nauczyć się wszystkiego o ludzkim ciele. O jego ukrytych skarbach i przyjemnościach. Z Egonem Schiele złączył się zaś w jedno. Na duchowym i seksualnym poziomie. Wielki artysta zdaje się wić się w ekstazie na kreacjach Kane'a. To była niemalże orgia elektryzujących, orgazmicznych sukienek.

Madonna Sykstyńska - Rafael
Wszyscy kochamy odrobinę religijnej ikonografii, prawda? Madonna z Dzieciątkiemjest jednym z naszych ulubionych motywów tej kategorii. By oddać cześć Matce Boskiej, wizerunki takie zwykle otacza się kwiatami i świecami. Eloisa Fontes wyprowadziła na wybieg własny orszak anielskich piękności. A na rękach trzymała swoją córeczkę (sto razy bardziej słodziutką, niż przeciętne renesansowe dziecko). U boku modelki nie stanęli adorujący ją święci. Zamiast nich zjawili się Stefano Gabbana i Domenico Dolce. Przyglądali się nabożnie cherubinkowi świata mody ze swoich miejsc w pierwszym rzędzie. „Dzieci są przyszłością!" - ogłosił zachwycony Stefano. Viva la mamma!

Gwiaździsta noc - Van Gogh
Van Gogh przeszedł przez okropne złamanie nerwowe. Przez które doszło do samookaleczenia. Odciął sobie ucho. Dopiero wtedy zorientował się, że sprawy zaszły za daleko. I zgłosił się do szpitala dla obłąkanych w swojej wiosce. Znajdował się on w dawnym klasztorze. Van Gogh przejął na własność dodatkowy pokój. Uczynił go swoją pracownią. Potem zaczął malować widoki zza swojego okna. Tak mocno zainspirowało go nocne niebo, że zmienił artystyczną specjalizację. Stworzył piękną suknię z peleryną. Przybraną ekspresjonistycznymi, wirującymi gwiazdami. Utrzymanymi w kolorach niebieskim i złotym. Gotową kreację mogliśmy zobaczyć w kolekcji Valentino na sezon jesień/zima 15.

Wenus z Milo - Aleksandros z Antiochii
Wenus opuściła pewnego dnia Luwr. I wybrała się na wycieczkę do opuszczonej paryskiej rezydencji. Tam przespacerowała się po wybiegu dla przystojnego francuskiego młodzieńca, Simona Porte'a Jacquemusa. Niestety, ukryła przed fanami swą twarz. Zimna jak kamień piękność już od 2000 lat popiera aktywnie kampanię #freethenipple. By uczcić nietypową okazję, swój klasyczny sarong zamieniła na eleganckie, czarne spodnie z aksamitu.

Temper Tantrum - Louise Bourgeois
Na uczelni Simone Rocha napisała pracę dyplomową o Louise Bourgeois. A w tym sezonie zaczerpnęła inspirację wprost z jej autobiograficznej twórczości. Wykorzystała w swej kolekcji tapiserię oraz krawieckie tricki. Stworzyła także wrażenie sztywności swoich kreacji. Yanę Van Ginneken ubrała w starannie wyrzeźbiony, różowy żabocik. I dopasowany do niego, pełny zaniepokojenia wyraz twarzy. BARDZO w stylu Louise Bourgeois. 

Kredyty


Tekst: Francesca Dunn

Tagged:
FASHION WEEK
sztuka
Kultura
wybiegi