poznajcie sheilę vand, antygwiazdę z brooklynu

Oto gwiazda thrillera łączącego wampiry, deskę i feminizm, czyli Sheila z „O dziewczynie, która wraca nocą sama do domu”. Premiera już 14 sierpnia.

tekst i-D Staff
|
22 Lipiec 2015, 3:40pm

Photography Kathy Lo

„Jak masz 187 lat, to swoje już widziałeś", mówi Sheila Vand, aktorka o irańsko-amerykańskim pochodzeniu, odnośnie swojej roli Dziewczyny w filmie O dziewczynie, która wraca nocą sama do domu, pierwszej w historii irańsko-amerykańskiej produkcji będącej skejtersko-feministycznym thrillerem o wampirach. Jego tytułową bohaterką jest samotna wampirzyca o aparycji Audrey Hepburn, która na własną rękę wymierza sprawiedliwość w zepsutym do szpiku kości miasteczku Bad City, pełnym przestępczości, prostytucji i narkotyków, eliminując po kolei lokalnych nikczemników. Ten film (i nie tylko) sprawił, że Vand stała się alternatywną ikoną. 

Sheila perfekcyjnie wcieliła się w główną rolę odzianej w pasiaste ciuchy wampirzycy, która jest fanką Lionela Richie. Postać została stworzona specjalnie dla niej przez scenarzystkę/reżyserkę Anę Lily Amirpour, która, aby pomóc aktorce lepiej oddać charakter Dziewczyny, dodatkowo wysnuła historię poprzedzającą akcję filmu, obejmującą całe 187 lat (w której nie zabrakło incydentu naćpania się krwią, Diany Ross i Bee Geesów).

Obecnie, Sheila ma wolny czas i spędza go w Nowym Jorku, czytając, myśląc i doświadczając życia. Samozwańcza „królowa aplikacji Shazam" jest ogromną miłośniczką muzyki, ze słabością do funkowego, elektronicznego disco i Kendricka Lamara. Urodzona w Kalifornii, w Palo Alto w irańskiej rodzinie, Sheila jest absolwentką prestiżowej UCLA TFT [szkoła teatru, filmu i telewizji na uniwersytecie w Kalifornii], gdzie studiowała aktorstwo i reżyserię. Pomimo swych powiązań z Hollywood, show biznes nie wpisuje się w jej rodowód. „Moi rodzice są imigrantami, więc typowo amerykańskie rzeczy poznałam dosyć późno, do tego musiałam je odkrywać na własną rękę".

Jedną z wybitnych osób, jakie poznała na swojej drodze, jest poznana przez nią 3 lata temu artystka wizualna Alexa Meade. Po paru sesjach na Skypie dziewczyny zaczęły współpracować nad „mlecznym" projektem artystycznym, zatytułowanym Milk: What Will You Make Of Me?, na potrzeby którego Alexa namalowała nagie ciało Sheili, zanużone w wannie pełnej mleka. Eksperyment ten, stanowiący studium płynności form, został nagrany w Szwajcarii i przedstawiony na konferencji TED Talks. „Interesowało nas to, w jaki sposób mleko może zmienić kształt ciała, w jaki sposób odcina pewne fragmenty, tworząc zupełnie inne płaszczyzny. To był projekt szczególnie nastawiony na kobiece formy, a więc mleko wydało się, z konceptualnej strony właściwe".

„Nie jestem bogatym dzieciakiem-bananem. Mam, kurwa, pracę", mówi wielopłaszczyznowa aktorka, która swoich sił w wyimaginowanym świecie próbuje już od liceum. Prawdopodobnie jej najbardziej rozpoznawalny występ to debiut na Broadwayu u boku Robina Williamsa w 2011 roku, w sztuce nominowanej do Nagrody Pulitzera - Bengal Tiger at the Baghdad Zoo. „Praca z nim [Robinem Williamsem] była dokładnie tak nieziemska, jak ją sobie wyobrażacie. Myślę, że to był talent nie z tego świata". Poza tym Sheila zagrała także irańską służącą o imieniu Sahar, w filmie Bena Afflecka Operacja Argo. Mała, acz niezwykle znacząca rola zapewniła jej wygraną w nagrodach SAG Outstanding Ensemble Award, przyznawanych za wybitną grę aktorską.

Obecnie, Sheila Vand siedzi po uszy w krwiożerczym świecie fikcyjnej polityki, jednak teatr nadal płynie w jej żyłach. „Uważam, że [teatr] wzbogaca aktora. Wyzwala w nim wrażliwość na drobne niuanse i to właśnie uczyniła ze mną moja szkoła aktorska, bo po prostu tego wymagali. To mnie bardzo nauczyło, jak przygotowywać się do ról".

Wampirzyca kolekcjonująca winyle. Strażniczka sekretu rządowego. Niesamowicie mocna rola u boku najukochańszych aktorów wszechczasów w sztuce o tygrysie, który przedziera się przez ulice Bagdadu, w poszukiwaniu sensu istnienia. Może się wydawać, te rzeczy nie mają żadnego powiązania, a jednak. „Lubię robić cokolwiek, czego jeszcze nie robiłam wcześniej, więc szukam nowych rzeczy, bo uwielbiam wyzwania". Sheila cierpi na przypadłość, która sama zdiagnozowała jako „kreatywne ADHD".

Jaki będzie następny krok aktorki/artystki, której nijak nie da się zaszufladkować? Właśnie zakończyła zdjęcia do Fun House, czarnej komedii wojennej z Tiną Fey [Wredne Dziewczyny] w roli głównej. Poza tym jest jeszcze undergroundowy film z tego roku, The Highway is For Gamblers, opowiadający o zaginionej królowej rodeo, gdzie zagrała u boku Joe Jonasa i Nikki Reed. Przez mleczne kąpiele po krwiożercze fikcje, Vand niewątpliwie zawsze podążała własną ścieżką, w rytm swego własnego soundtracku. Jaką ma więc radę dla młodych ludzi, którzy chcą pójść jej bardzo zawiłymi śladami? „Szczerze, to ja sama do tego jeszcze nie doszłam", mówi z urzekającą skromnością. My przypuszczamy jednak, że Sheila ma asa w rękawie. „Próbuj robić swoje, o ile możesz. Kontroluj tylko te aspekty swojej kariery, które jesteś w stanie kontrolować. Bądź ciekawski, niech wszystko będzie dla ciebie inspiracją. Bądź interesującym człowiekiem, aby móc być interesującym aktorem". Jeśli fakt, że my jesteśmy zakochani, jest jakimkolwiek argumentem, to potwierdzamy - jej metoda działa. 

Film O dziewczynie, która wraca nocą sama do domu, wchodzi do polskich kin 14. sierpnia tego roku. Radzimy zapisać w kalendarzu.

Zobacz też: 35 najbardziej stylowych filmów wszech czasów.

Kredyty


Tekst: Jane Helpern
Tłumaczenie: Zuza Bień
Zdjęcie: Kathy Lo

Tagged:
Performance
thriller
Kino
Kultura
Sheila Vand
feminizm
deska
o dziewczynie która wraca nocą sama do domu