Reklama

pryszcze na wybiegu

Czas postawić na naturalność, nawet jeśli to wywoła kontrowersje...

tekst Kasumi Borczyk
|
23 Czerwiec 2016, 9:03am

Image via Twitter

W ostatnich latach świat mody docenił drobne niedoskonałości i specyficzne cechy wyglądu, które sprawiają, że każdy z nas jest wyjątkowy. Krzaczaste brwi, aparaty na zębach, worki pod oczami, znamiona — każdy z tych elementów miał swoje pięć minut, ale rzadko widujemy pryszcze czy niedoskonałości cery. Nawet naturalny makijaż „no make-up", który przyjął się na wybiegach, składa się z warstw wilgotnego podkładu i rozświetlacza.

Jesteśmy też na Facebooku, polub nasz fanpage i-D Polska

Zdjęcie via Twitter

Na mediolańskim tygodniu mody męskiej 24-letni projektant Moto Guo z Malezji postanowił to zmienić. Jego modele przechadzali się po wybiegu bez podkładu i korektora, z krostami i zaczerwienieniami na twarzy. Ten wizerunek pasował do idei, która przyświecała kolekcji „Picnic in the Society" (Piknik w społeczeństwie): Moto chciał obalić stereotyp męskości, ubierając modeli w tradycyjnie kobiece sylwetki. Określił te ubrania jako „żywe, osobliwe i niedoskonałe".

Nawet większym zaskoczeniem od skóry modeli były reakcje widowni. Niektórzy na Twitterze marudzili, że projektant chciał w ten sposób zwrócić na siebie uwagę, inni zastanawiali się, co to wszystko znaczy. Wszyscy orzekli zgodnie, że to kontrowersyjne zagranie. Ta reakcja wymownie świadczy o naszym skomplikowanym podejściu do skóry i tym, jak daleko trzeba się posunąć, żeby naprawdę przełamać jeden z najbardziej rygorystycznych ideałów dotyczących urody. Skoro trądzik jest jedną z najpowszechniej występujących na świecie chorób skóry, to czy powinniśmy być tak zszokowani kilkoma zaczerwienieniami na wybiegu?

@motoguo

Przeczytaj też:

Kredyty


Tekst Kasumi Borczyk

Zdjęcie via Twitter