Reklama

zodiakalna aplikacja randkowa

Jak okiełznać potęgę astronomii, by znaleźć miłość? Z małą pomocą smartfona.

tekst Alice Newell-Hanson
|
02 Styczeń 2017, 4:56pm

Helen Grossman i Aliza Kelly Faragher przyjaźnią się od studiów. Pewnego dnia relaksowały się w koreańskim spa w Los Angeles i narzekały na facetów. „Dopiero co zaczęłyśmy spotykać się z pewnymi kolesiami i zastanawiałyśmy się, dlaczego zachowywali się w ten sposób", mówi Aliza, była handlarka dziełami sztuki. „Helen i ja obie jesteśmy zodiakalnymi Lwami i zrozumiałyśmy, że nie istniał efektywny sposób, by stwierdzić, kto by do nas pasował".

Później kontynuowały dyskusję w koreańskiej restauracji i zaczęły się pocieszać po rozczarowaniu istniejącymi aplikacjami randkowymi. „Tinder jest miejscem na łatwy podryw. Czułyśmy, że nie istniały platformy, które sprawiłyby, żebyśmy czuły się dobrze i nie wstydziły ich używać jako singielki. Chciałyśmy dowiedzieć się, czy do siebie pasujemy, znaleźć miejsce, w którym moglibyśmy naprawdę porozmawiać, zanim zdecydujemy się na spotkanie z tymi pajacami", mówi Aliza. Tak wpadły na pomysł stworzenia apki, która zapewniłaby bardziej całościowe podejście do szukania drugiej połówki.

Testowanie aplikacji Align rozpoczęło się w Los Angeles, potem uruchomiono ją oficjalnie również w Nowym Jorku i San Francisco. Magiczny algorytm i fioletowy, gwiezdny interfejs prezentują użytkownikom wybory oparte na astrologicznej zgodności. Każdego dnia pojawia się nowa konstelacja zdjęć różnych użytkowników (im większe, tym większe macie szanse), opisana przydatnymi tekstami, jak np. „Strzelca i Wodnika łączy wyjątkowa chemia" albo „Jeśli zaakceptujecie w sobie nawzajem niezmienne fakty, będzie wam trochę łatwiej". Jeśli postanowicie nacisnąć „align" (czyli doprowadzić do koniunkcji, jak ciała niebieskie), możecie zacząć rozmowę we wbudowanym w aplikację czacie.

Założycielki aplikacji wyjaśniły nam, dlaczego astrologia jest teraz popularniejsza niż kiedykolwiek oraz jak możemy okiełznać jej potęgę (z małą pomocą smartfonów), by znaleźć miłość.

Czy miałyście wcześniej jakieś technologiczne doświadczenie?
Aliza: Nie, ale miałyśmy dużo doświadczenia z randkami. Skorzystałyśmy z każdej aplikacji i strony — nawet dla palaczy marihuany i dla rolników. To pozwoliło nam puścić wodze fantazji. Myślałyśmy, czego chciałybyśmy doświadczyć i jak stworzyć coś pasującego do naszych wartości.

Helen: Chciałyśmy, żeby aplikacja zapewniała duchowe przeżycia. Dlatego zamieściłyśmy tam konstelację. Zamiast przeglądać kolejno pasujących użytkowników, widzisz ich wszystkich od razu, więc masz wybór. Jesteś częścią naszej konstelacji dzięki zaangażowaniu w proces.

Ile wcześniej wiedziałyście o astrologii?
Helen: Znałyśmy podstawy. Jak to już jest z Lwami, często mówiłyśmy: „To świetnie, że jestem Lwem", ale nie wiedziałyśmy na ten temat niczego więcej.

Jakie są cechy typowego Lwa?
Helen: Jesteś Wodnikiem, prawda? Lew i Wodnik na wykresie zodiaków znajdują się naprzeciwko siebie. Mają bardzo fajną dynamikę — Wodnik interesuje się ludzkimi sprawami, a Lew ważnymi sprawami. Typowymi cechami Lwa są pewność siebie, egocentryzm, zdolności przywódcze. To dramatyczny, teatralny znak.

Jak pracuje się dwóm Lwom?
Aliza: Astrologia okazała się niezwykłym narzędziem dla partnerek biznesowych. Daje nam język, dzięki któremu możemy docenić to, że ludzie są różni. Podchodzimy do tego z perspektywy Myers-Briggs, rozumiemy, że mamy wspólne zainteresowania, ale inaczej do nich podchodzimy.

Jesteśmy też na Facebooku, polub nasz fanpage i-D Polska

Jaki research przeprowadziłyście?
Helen: Mamy szczęście, naszą astrolożką jest Annabel Gat. Pisze horoskopy dla Broadly i rozumie wizję Align. Łączy nas pasja do sprawiania, by astrologia stała się przystępna.

Przeczytałyśmy też każdą książkę na ten temat — klasyki Lindy Goodman, wszystko. Zebrałyśmy te informacje i udostępniłyśmy je milenialsom w przystępnej formie.
Aliza: Zrozumiałyśmy też, że astrologia jest teraz szalenie popularna. Ostatnio w Stanach była na topie w 1983 roku. Większość materiałów źródłowych oddaje podejście z lat 70. — są trochę szalone, szowinistyczne i zbyt często nawiązują do psychodelików. Chciałyśmy to unowocześnić.

Dlaczego teraz można zaobserwować takie zainteresowanie astrologią?
Aliza: Współczesny klimat można porównać do klimatu lat 70. W obu sytuacjach mamy do czynienia z pokoleniem młodych ludzi, od których oczekiwano, że poradzą sobie lepiej niż ich rodzice. Gdy dorośli, nadeszła recesja, wojny. Młodzi ludzie zrozumieli wtedy, że tradycyjne metody nie są rozwiązaniem. Dlatego ludzie zwracają się ku nietradycyjnym środkom.

Helen: Myślę, że chodzi też o połączenia i więzi. Podobno jesteśmy teraz bardziej połączeni niż kiedykolwiek, a przynajmniej tak nam się wmawia. Ale im dłużej przeglądamy swoje tablice, tym mniej połączeni się czujemy. Myślę, że dzięki astrologii możemy zejść na ziemię — albo raczej ruszyć w kosmos.

Jak planujecie rozwijać Align?
Helen: Wypuszczamy już cotygodniowe horoskopy, dodajemy też dogłębniejsze wykresy, filtry i możliwości dodatkowych zakupów przez aplikację. Od początku chciałyśmy, żeby Align edukowało. Chcemy zastanowić się, jak astrologia może wpasować się w różne aspekty życia.

Alize: Chcemy też nawiązywać współprace. Na święta zrobiłyśmy limitowaną edycję astrologicznych przypinek z DEERDANA. Do każdej dołączałyśmy horoskop na nadchodzący rok.

doyoualign.com

Przeczytaj też:

Kredyty


Tekst: Alice Newell-Hanson
Zdjęcia dzięki uprzejmości Align