dlaczego vanessa beecroft jest bardziej kontrowersyjna niż kanye west?

Myśleliście, że pokaz Kanyego był rewolucyjny? Nic z tych rzeczy. Poznajcie artystkę, która z nim współpracowała.

|
12 Luty 2016, 4:25pm

photography kate owen

Vanessa Beecroft jest być może jeszcze bardziej kontrowersyjna i kreatywna niż sam Kanye West, z którym współpracuje. Ta włoska artystka zadebiutowała w 1993 roku w Mediolanie. W jej prowokacyjnych performensach występują często nagie kobiety, które godzinami stoją bez ruchu. Gdy decyduje się ubrać modelki, zawsze robi to stylowo. Do jej ulubionych projektantów należą Helmut Lang, Miuccia Prada i Tom Ford. Przy pracy z nimi pomagała jej przyjaciółka, mentorka i redaktorka naczelna włoskiego Vogue'a - Franca Sozzani. Świat mody chwali wyczucie Beecroft, a jej żywe instalacje zmuszają widzów do refleksji, bo często bazują na kontekście historycznych miejsc, w których się odbywają.

Beecroft zaczęła pracować z Westem w 2008 roku, gdy zaprosił ją do współtworzenia imprezy z okazji premiery albumu „808s & Heartbreak". Jak napisał wtedy „LA Times", na scenie pojawiło się „ponad 30 białych i afroamerykańskich nagich walkirii, które miały na sobie jedynie czarne szpilki. Część z nich zasłoniła twarze maskami". Kilka lat później, Beecroft była dyrektorką kreatywną 35-minutowego filmu Kanyego, „Runaway", a w 2013 roku ułożyła choreografię na jego trasę koncertową Yeezus Tour. Tancerze i tancerki byli ubrani w prześwitujące kombinezony, a Kanye rapował w masce od Margieli. W tym samym roku stworzyli również performens w Art Basel, w którym wystąpiły nagie kobiety, których ciało pokryte było gliną. Rzeźby artystki pojawiły się również na weselu Kim i Kanyego.

Te projekty nie wydają się kontrowersyjnie. West wręcz nalegał, żeby jego prace z Beecroft skupiały się wyłącznie na aspekcie wizualnym. Gdy zapytano go o kolekcję Yeezy Season 2, odpowiedział: „Nie miało to nic wspólnego z tematem ras. To jedynie kolory skór, chodziło o to, jak te palety kolorów ze sobą współgrają i o podkreślenie wagi tych spokojnych barw dla zdrowia psychicznego". Beecroft traktuje ciało tak jak jej idole: Michał Anioł i Helmut Netwon. To ludzie są jej medium. Kreuje piękne aranżacje, opierające się na złożonych pytaniach o istotę człowieczeństwa w dzisiejszych czasach.

Chociaż Beecroft nie występuje w swoich performensach (co krytycy chętnie jej wytykają), czuć w nich jej obecność. Jej debiut z 1993 roku był adaptacją dziennika Vanessy „The Book of Food", w którym artystka cierpiąca na zaburzenia odżywiania przez 10 lat zapisywała wszystko, co jadła. „30 otępiałych, zobojętniałych dziewcząt chodziło po scenie w ubraniach Beecroft. Dominowały ulubione kolory artystki: żółty i czerwony. Wiele aktorek zostało wybranych ze względu na podobieństwo do artystki i doświadczenia we wzmaganiu się z zaburzeniami odżywiania", napisał w magazynie „The Guardian" Nick Johnstone.

Gdy Beecroft zaczęła zdobywać popularność, zarówno w świecie mody, jak i sztuki, jej prace stały się coraz bardziej skomplikowane i ambitne. Według Johnstone'a, artystka traktuje je jak pewnego rodzaju autoportrety. „Wybiera różne dziewczyny - zwykłe, krągłe, wytatuowane, piękne, przerażająco wychudzone. Zmienia je w odbicie swoich przeżyć: wstydu, obrzydzenia i lęków".

Od ponad 20 lat opinie na jej temat są podzielone, a świat sztuki ma twardy orzech do zgryzienia. Niektórzy uważają, że jej modelki - które są stoickie i anonimowe niczym w wojsku - odrzucają męskie spojrzenia i w ten sposób sprawiają, że kobieca seksualność jest siłą. Inni nie zgadzają się z tą teorią i wyśmiewają jej prace, które są produktem społeczeństwa zafascynowanego celebrytami. Pewien recenzent z „New York Timesa" nazwał jej dzieła „striptizem na intelektualistów".

Pokaz kolekcji Yeezy Season 2. Zdjęcie: Jason Lloyd Evans

Najbardziej kontrowersyjnym performensem Beecraft pozostaje „VB61: Still Death Darfur Still Deaf", 3-godzinny występ na Biennale w Wenecji w 2007 roku. 30 kobiet z Sudanu leżało bez ruchu na ogromnym, białym płótnie. Vanessa polała je czerwoną farbą, co nawiązywało do ofiar konfliktu zbrojnego w Darfurze. Powstawanie tej instalacji zostało pokazane w filmie dokumentalnym „The Art Star and the Sudanese Twins", którego premiera odbyła się w 2008 roku na festiwalu Sundance.

Film pokazuje podróż artystki do Afryki, gdzie spędziła ponad rok, starając się zaadoptować dwie sieroty i wykorzystać je w swoich pracach - fotografiach w stylu Madonny z Dzieciątkiem. „Beecroft twierdzi, że adopcja 'nie będzie jedynie fetyszyzacją czarnoskórych ludzi. To początek związku z tym krajem'", napisano wtedy na portalu Vulture. „Dokument pokazuje przepaść między teorią a praktyką w wykonaniu Beecroft". W najbardziej szokującej, zdaniem Vulture, scenie „siostry z sierocińca próbują ją powstrzymać przed rozebraniem dzieci w opactwie na potrzeby sesji zdjęciowej. Beecroft kłóci się, narzeka i fotografuje dalej, po czym przegrywa w starciu z jedną z sióstr, która zabiera dzieci i wychodzi, ponieważ jest wściekła, że Beecroft rozbiera dzieci w kościele. 'Chryste, co za ludzie', jęczy artystka, po czym barykaduje się wewnątrz, blokując wejście ławką, tak żeby siostry nie mogły wejść do własnego opactwa".

Jak można się domyślać, film wywołał lawinę pytań i oburzenia. Beecroft oskarżano o dyskryminację klasową i kolonializm. Czy naprawdę chciała uwolnić dzieci od biedy, a może jednak tylko wykorzystać je do własnych celów? W nowym wywiadzie dla portalu It's Nice That, artystka „utrzymuje, że nikt nie powinno się unikać omawiania problemów dotyczących Afroamerykanów czy Afrykańczyków, tylko dlatego, że ma się białą skórę".

West i Beecroft stanowią dobraną parę. Nie tylko ze względu na swoją kreatywność i zdolność do dzielenia opinii publicznej. Oboje mogą się od siebie wiele nauczyć i to sprawia, że ich współpraca jest taka ciekawa.

Przeczytaj też:
- Wszystko, co powinniście wiedzieć o pokazie Yeezy 3 i „The Life of Pablo"
- Kim, Kanye i Juergen Teller poczuli zew natury
-
Powrót na łono natury

Kredyty


Tekst: Emily Manning
Zdjęcie: Corey Velazquez
Tłumaczenie: Patrycja Śmiechowska