użytkownik cara delevingne „nie lubi” tego

Modelka ostrzega przed nową falą cyberprzemocy.

tekst Tish Weinstock
|
01 Marzec 2016, 4:50pm

@caradelevingne

Już od dawna wiadomo, że na Facebooku często pojawiają się hejterskie komentarze. Po wprowadzeniu nowych funkcji przy postach sytuacja może się pogorszyć. Cara Delevingne nie jest z tego powodu zadowolona. „Jeśli będzie można 'nie lubić' czyjegoś zdjęcia, to znęcanie się nad innymi zostanie przeniesione na kolejny poziom", Cara powiedziała „The Sunday Times".

„Te firmy zarabiają masę pieniędzy i ciągle chcą wprowadzać nowe funkcje. Jeśli mają krzywdzić ludzi, to powinniśmy się im przeciwstawić. Lajkuj co chcesz - ale jeśli nie masz niczego miłego do powiedzenia, zostaw to dla siebie". To nie oznacza, że Cara nie docenia znaczenia mediów społecznościowych jako źródła informacji i sposobu komunikacji młodzieży. Jak dodała: „Obecnie młodzi ludzie mają szansę zmienić społeczeństwo. To istotne by mieli dobre wzorce, nieważne czy jestem to ja, czy ktoś inny".

O funkcji „nie lubię" Mark Zuckerberg mówił już we wrześniu 2015 roku. Miała ona pomóc użytkownikom reagować w trudnych sytuacjach, jak podczas zeszłorocznych ataków terrorystycznych w Paryżu. Jednak wiele osób wyraziło swój sprzeciw i ostrzegało przed negatywnymi zachowaniami, które może wywoływać nowa opcja. Dlatego w zeszłym tygodniu Facebook poszedł na kompromis i obok „lubię to" wprowadził pięć nowych emoji: „super", „ha ha", „wow", „przykro mi" i „wrr". Czy zmiany będą miały negatywne skutki? Dowiemy się niebawem.

Przeczytaj też:

Tagged:
Facebook
Cara Delevingne
Mark Zuckerberg