hood by air wraca do szkoły

W kolekcji na sezon wiosna/lato 2016 Shayne Oliver nie zwalnia tempa i przedstawia kolejne pomysły dowodzące nowojorskiej kreatywności.

tekst Rory Satran
|
15 Wrzesień 2015, 1:34pm

Czasem scena modowa Nowego Jorku przypomina trochę liceum. Z tyłu klasy poprzednią noc odsypiają dzieciaki ubrane przez Hood By Air. Nikt nie wie, skąd one wzięły te pełne polotu, seksowne ciuchy. W końcu podnoszą rękę i mówią coś tak szaleńczo odkrywczego, że cała klasa zaczyna się zastanawiać, czy oni cały czas byli o krok przed wszystkimi? Kolekcja Shayne'a Olivera to niezwykle pomysłowa wariacja na temat szkolnych dni, która przenosi te dzieciaki do pierwszych ławek, ucząc nas wszystkich myślenia typowego dla indywidualistów.

Wystarczy jedno spojrzenie, choćby na gołębiowy kombinezon odsłaniający całe pośladki, żeby zrozumieć, że inspiracją nie był raczej Convent of the Sacred Heart [katolicka szkoła dla dziewcząt w Nowym Jorku - przyp. tłum.]. W kolekcji konsekwentnie pocięto mundurkowe klasyki (białe koszule i plisowane spódniczki). Białe koszule zostały zdekonstruowane na dziesiątki sposób - a myśleliśmy, że Yohji Yamamoto i Rei Kawakubo wyczerpali już wszystkie możliwości! Wprawdzie przerabianie szkolnych mundurków w stylu zrób-to-sam nie jest niczym nowym, ale HBA przedstawiło je w ultraprzewrotnym wydaniu i nadało kopa całej estetyce.

Dzieciństwo spędzone w Trynidadzie było główną inspiracją Shayne'a. „Chodziło o dorastanie na Karaibach. Możesz chodzić do dobrej szkoły, a i tak mieszkasz w strasznych warunkach. Nawet jeśli masz pieniądze, nadal czujesz, że żyjesz w trzecim świecie. To właśnie starałem się uchwycić" - powiedział za kulisami projektant.

Marka jest znana z castingów, w czasie których wybierani są nieprofesjonalni modele i modelki, rzucający wyzwanie społecznemu pojmowaniu płci. HBA miało udokumentowany wpływ na pojawienie się niezwykle zróżnicowanych modeli na pokazach Eckhausa Latta czy Gypsy Sport oraz bardziej mainstreamowych marek. HBA konsekwentnie trzyma się także założenia, że nie będzie polegać na tych samych twarzach w kolejnych sezonach. W efekcie za każdym razem zastanawiasz się, jak do cholery Kevin Amato, odpowiedzialny za castingi, znajduje te dzieciaki? Pojawianie się mężczyzn w damskich rzeczach i kobiet w męskich oraz brak podziału na damską i męską linię ubrań Shayne komentuje następująco: „Myślę, że w tym momencie kwestię płci mam już za sobą - to stało się już częścią DNA marki".

Kredyty


Tekst: Rory Satran
Zdjęcia: Jason Lloyd-Evans

Tagged:
Hood By Air
NYFW
Shayne Oliver
wiosna/lato 2016