premiera: breakbot, back for more

Francuski bóg elektropopu wraca z nowym materiałem, a ten premierowy kawałek działa jak syrop na kaszel.

tekst i-D Staff
|
23 Wrzesień 2015, 3:45pm

Po trzech latach przerwy, francuski bóg elektropopu powraca z nowym albumem. „To idealna ścieżka dźwiękowa na ostatniego grilla".
Znajdziecie tu powiew starego funku i szczyptę wytwornego, lekko erotycznego francuskiego house'u. Tak Breakbot stworzył słoneczną nutę, która nadaje brzmienie końca lata.
„Inspiracje nowego albumu rozciągają się od kalifornijskich brzmień z lat 70. aż do disco-funku lat 80. Od Curtisa Mayfielda po Prince'a i Michaela Jacksona".

Na resztę będziemy musieli jeszcze poczekać, ale Back for More, które pojawia się w i-D, zapowiada wielki powrót artysty. Kawałek został skomponowany we współpracy z Irfane (pomocnika muzycznego artysty), a zmiksował go jego brat. Zapowiada rodzinny i wystrzelony w kosmos materiał, który powinien ukazać się do końca 2016 roku w wytwórni Ed Banger Records. Kierownictwo artystyczne nad projektem objął genialny Philippe Jarrigeon, który podkreślił synthpopowy charakter artysty.

Głęboko w środku, muzyka Breakbota uruchamia w każdym z nas tę samą fantazję, niekontrolowane pragnienie, żeby zatańczyć na ulicy, pstryknąć palcami, puścić oko do starej sąsiadki wyprowadzającej psa, przybić piątkę z sobowtórem Travolty, a w autobusie zaaranżować dyskotekę. Tego właśnie potrzeba nam, żeby rozświetlić ponurą jesień.

Kredyty


Zdjęcie: Philippe Jarrigeon

Tagged:
french house
disco funk
BREAKBOT
premiera