Reklama

nietypowo piękni ludzie w obiektywie 16-latki

16-letnia fotografka Sophia Destrée, gdziekolwiek nie pójdzie – widzi piękno.

tekst Channa Brunt
|
31 Sierpień 2015, 11:11am

W wieku 16 lat, zamiast spełniać swoje marzenia, większość osób bardziej martwi się sprawami sercowymi, co na siebie założyć i jak się umalować. Większość, ale nie Sophia Destrée, bo ona nie rozstaje się ze swoim aparatem, za pomocą którego fotografuje swoich znajomych i rodzinę. Urodzona w Amsterdamie pierwszy aparat dostała na swoje 10. urodziny i od tamtej pory nieustannie szlifuje swoje umiejętności. Owoce jej pracy dopiero niedawno zostały wypuszczone na głębokie wody internetu, za sprawą jej nowo założonego konta na Instagramie @portraitsbysoof (ah, te social media...)

„Zawsze interesowali mnie wyraziści ludzie, tacy, którzy się wyróżniają", tłumaczy Sophia o wyborze modeli. „Fotografuję wyjątkowe osoby, które niekoniecznie wpisują się w standardowe kanony piękna i tym samym próbuję przekonać innych o ich własnym pięknie". Wygląda na to, że jej się udało. Zadaliśmy jej kilka pytań na temat tego, co kryje się za jej ulubionymi zdjęciami.

„To jest mój sąsiad, Max. Jest w moim wieku, oboje chodzimy do liceum. Jego rude i proste jak druty włosy oraz piegi to coś, co od razu przykuło moją uwagę. Jest też bardzo wysoki i postawny, trochę przypomina mi postać z komiksu. Jest wyjątkowy. Poza tym to kochana osoba, co zresztą widać na zdjęciach".

„To moja najmłodsza siostra, Olivia. To prawdziwy, mały łobuz. Teraz ma 7 lat, ale zdjęcie zrobiłam dokładnie 18 miesięcy temu. Trudno jest uchwycić prawdziwą Olivię, bo zawsze się wygłupia i stroi miny, oto jedna z wielu!".

„Ella to moja druga siostra, ma teraz 13 lat, ale zdjęcie było zrobione, gdy miała jeszcze 12. Ma bardzo nietypową twarz, ale ja uważam, że jest wspaniała. Ma też przepiękny uśmiech, ale teraz wstydzi się go pokazać, bo nosi aparat na zębach".

„To jest Thijs. Zauważyłam go nie ze względu na jego wygląd, ale na charyzmę. Jest trochę wycofany, wysoki i postawny jak na swój wiek, poza tym drzemie w nim jakiś taki spokój. W ogóle nie przejmuje się tym, jak wygląda, co strasznie lubię, gdy kogoś fotografuje".

„A to jest Madeline, chodzimy w szkole do jednej klasy. To ktoś, na kogo nie mogłam przestać się gapić. Ma w sobie coś ze starego świata niczym młoda Ingrid Bergman, jej brwi, zadarty nos i usta... Poza tym totalnie nie obchodzi ją wygląd. To właśnie w niej kocham".

„To jest Violetta, moja kuzynka z Australii. W zeszłym roku mieszkała w Niemczech, więc pojechałam tam z moją drugą kuzynką, żeby ją odwiedzić. Ona też kocha fotografię, więc nastrzelałyśmy razem mnóstwo zdjęć!"

sophiadestree.com

Zobacz też: Zdjęcia nastolatek w obiektywie nastolatki.

Kredyty


Tekst: Channa Brunt
Tłumaczenie: Zuza Bień
Zdjęcia: Sophia Destrée

Tagged:
Amsterdam
Kultura
piękno
sophia destree