Un visitante del décimo festival anual de E-Mission. El tatuaje en su cráneo dice "hardcore"; el de su cuello es el logo del nuevo sello italiano "Brutale".

zdjęcia ekstremalnych fanów hardcore’u i gabbera

Pozostaje najbardziej oryginalną subkulturą ostatnich dekad i nadal zaskakuje nas swoją nadzwyczajną estetyką. Tak wygląda hardcore we Włoszech, Holandii i Japonii.

tekst Amanda Margiaria; tłumaczenie Ola Dzikowska
|
paź 13 2017, 8:57am

Un visitante del décimo festival anual de E-Mission. El tatuaje en su cráneo dice "hardcore"; el de su cuello es el logo del nuevo sello italiano "Brutale".

Artykuł pierwotnie ukazał się we włoskim wydaniu i-D.Ich stylówka to nie tylko Air Maxy i jeans od stóp do głów, jak na stereotypowego fana gabberu przystało. Kalejdoskopowe kolory, genialne fryzury, dziewczyny z makijażem, którego pozazdrościłaby niejedna drag queen oraz tatuaże i kolczyki na całym ciele. Pamiętam, że na moim pierwszym festiwalu Masters of Hardcore, który oczywiście miał miejsce w Holandii (czyli mekce gabberu), spędziłam godziny na podziwianiu kreatywności ludzi, którzy wykorzystali ją do stworzenia swoich strojów na prawdopodobnie najważniejszą dla nich noc w roku. Czułam się zawstydzona swoim zwyczajnym ubraniem — zwykłymi jeansami i czarną koszulka.


Nie wiem czy zainteresowanie ubiorem i ogólnie pojętym wizerunkiem wynika jedynie z pragnienia przynależności do jakiejś społeczności — w końcu we włoskim społeczeństwie szata faktycznie zdobi człowieka. To musi być coś więcej, w końcu hardcore stawia opór i dumnie prezentuje się już od lat 90. Nic dziwnego, że Boris Postma wpadł na pomysł sfotografowania gabberowego życia we Włoszech, Holandii i Japonii oraz pokazania jego wielu twarzy, które często wydają się dla postronnego oka zupełnymi sprzecznościami.

Mimo wszystko hardcore jest równie wymagający i ciężki, co otwarty, a jego rytm (minimum 160 uderzeń na minutę) porusza outsiderów na całym świecie. Prace Postmy, które powstały kilkuletniej przygodzie z entuzjastami gabbera z licznych krajów, doprowadziły do powstania „Planet Core" — fotograficznej wystawy. Ten cykl prezentuje się nie tylko jako ekstremalna i wzbudzająca sensację dokumentacja estetyki hardcoru, ale również ilustracja nieco stonowanej codzienność subkultury.


Wystawę „Planet Core" można podziwiać w dniach 18-22 października na Melkweg Expo w Amsterdamie.







Immagini da Press Office ©Boris Postma
Testo Amanda Margiaria