supermodelka opowiedziała o warunkach pracy w branży

Joan Smalls mówi o dyskryminacji, jakiej doświadczyła w trakcie trwania swojej kariery.

tekst Wendy Syfret
|
16 Luty 2017, 10:35am

Ciężko jest wyobrazić sobie, żeby Joan Smalls — modelka czterokrotnie pozująca na okładce i-D — musiała zmagać się z krytyką swojej aparycji. Podczas trwającej prawie dekadę kariery była twarzą wielu kampanii i ozdabiała wybiegi najbardziej prestiżowych projektantów. Okazuje się, że kiedy miała 13 lat, jeden agent ewidentnie nie doceniał jej wartości.

Joan porozmawiała z ES Magazine o barierach, przed jakimi stanęła jako niebiała kobieta w modzie. Ujawnia, że kiedy zaczynała karierę, usłyszała od agenta, którego spotkała na szkolnym konkursie modelingowym, że musi poprawić swoje zęby. Wtedy Smalls odpowiedziała, że przecież wiele modelek odniosło sukces, mając krzywe zęby i zapytała, dlaczego w jej przypadku ma się to nie udać. Agent odpowiedział: „No cóż, Joan to dlatego, że jesteś czarna, a to już na wstępie spore utrudnienie w tej branży".

Ostatecznie zaczęła nosić aparat na zęby, ale myślimy, że i bez niego wybiłaby się na sam szczyt. W zeszłym roku Joan dołączyła do Hari Nef w dzieleniu się doświadczeniami związanymi z dyskryminacją, rozmawiając publicznie z Ivanem Bartem z IMG Models i Timem Blanksem. Zwróciła uwagę na to, że takie nieprzyjemności ciągle mają miejsce oraz, że kiedy bierze udział w sesjach dla międzynarodowych kampanii, bywa często odsuwana w przypadku grupowych zdjęć, bo klienci boją się, że jej wizerunek nie będzie się sprzedawał.

Jesteśmy też na Facebooku, polub nasz fanpage i-D Polska

Przeczytaj też:

Kredyty


Tekst: Wendy Syfret
Zdjęcie: Amy Troost