Reklama

lekcje makijażu z i-D

Brakuje ci świeżych pomysłów na make-up? Przejrzyj z nami archiwalne sesje i ucz się od najlepszych! Oto looki, które możesz odtworzyć przed lustrem.

tekst Isabelle Hellyer
|
17 Styczeń 2017, 12:22pm

Links: Lineisy Montero, Foto: Harley Weir, Make-up: Inge Grongnard. [The New Luxury Issue, No. 342, 2016] Rechts: Selena Forrest, Foto: Johnny Dufort, Make-up: Andrew Gallimore. [The Futurewise Issue, No. 343, 2016]

Nie żałuj sobie błyszczyka!

Jak wszyscy uwielbiamy matowe powieki, ale ostatnio pokochaliśmy też lśniące oczy. Nadają więcej blasku niż perłowe cienie — wyglądają, jakbyśmy dopiero zeszli spoceni z parkietu po dzikiej imprezie. Może nie do końca tak wyglądamy, wracając nad ranem po dyskotece, ale dajcie nam pomarzyć. Aby odtworzyć ten look, weź do ręki błyszczyk i pomaluj nim powiekę. Odrobina brokatu też nie zaszkodzi.

Po prawej: Karen Elson, Zdjęcie: Richard Burbridge, Makijaż: Pat MacGrath. [Wydanie The Serious Fashion Issue, Numer 185, kwiecień 1999 rok] Po lewej: Stella Tenant, Zdjęcie: Craig McDean, Makijaż: Pat McGrath. [Wydanie The Performance Issue, Numer 147, 1995 rok]

Rozcieranie cieni jest przereklamowane

Nawet pobieżne przejrzenie filmików blogerek i blogerów urodowych na YouTube sugeruje, że podstawą każdego makijażu jest porządne roztarcie produktów, tak aby kolory płynnie w siebie przechodziły i stapiały się ze skórą. Ale to trochę za dużo roboty, prawda? Kto ma tyle czasu, żeby codziennie myć pięć różnych pędzelków? Na pewno nie my. Na szczęście sesje z i-D udowadniają, że smuga cienia rozsmarowana palcem często wygląda o wiele efektowniej. Jeśli chcesz w domowych warunkach odtworzyć mocne oko w stylu Karen Elson, nałóż na palec kremowy cień do powiek i przeciągnij nim pod brwiami, tuż nad załamaniem powieki. Gotowe.

Po prawej: Meng Lu, Zdjęcie: Chen Man, Makijaż: Terry Barber. [Wydanie: The Whatever the Weather Issue, Numer 317, 2012 rok] Po lewej: Gemma Ward, Zdjęcie: Emma Summerton, Makijaż: Mathias van Hooff. [Wydanie The Offspring Issue, Numer 280, 2007 rok]

Tęczowe brwi

Mocne, krzaczaste brwi królują już od paru sezonów, ale niektórych z nas natura nie obdarzyła bujnymi łukami, a kredka i żel to nie to samo. Na szczęście brwi można podkreślić w inny sposób — postaw na kolor. Jaskrawe odcienie na brwiach — jak u Meng Lu — nie są wcale tak dziwne, jak się wydaje. Są wręcz piękne. Jeśli jeszcze cię nie przekonaliśmy, to spójrz tylko na złociście żółte brwi Gemmy.

Po lewej: Romee Strijd, Zdjęcie: Brett Lloyd, Makijaż: Ciara O'Shea. [Wydanie The New Luxury Issue, Numer 342, 2016 rok] Po prawej: Toni Garn, Zdjęcie: Richard Burbridge, Makijaż: Isamaya Ffrench.

Graficzne wzory

Cień do powiek nie jest w twoim stylu? Świetnie, w takim razie ten makijaż będzie dla ciebie idealny. Sprytnie i oszczędnie nałożony eyeliner w niespodziewanych miejscach jest jednym z najprostszych klasyków, które możesz przenieść z sesji do życia codziennego. Weź eyeliner albo kredkę i nie bój się kolorować poza wyznaczonymi liniami.

Po lewej: Angela Lindvall, Zdjęcie: Juergen Teller. [Wydanie The Energised Issue, Numer 158, 1996 rok] Po prawej: Elizabeth, Zdjęcie: Craig McDean [Wydanie The Hot Issue, Numer 165, 1997 rok]

Nie bójcie się brwi od szklanki

Świat mody od lat sugerował, że krzaczaste, niesforne brwi to jest to, a cieniutkie brwi z lat 90. były jedną wielką pomyłką. Jednak być może redaktorzy działów mody zbyt surowo oceniają cienki łuk à la Marlene Dietrich i Jean Harlow. Te zdjęcia z i-D udowadniają, że zarówno tymczasowe, jak i stałe kreseczki mogą zdziałać cuda. Nieważne, czy wybierzesz pęsetę, czy kredkę — to już zależy od ciebie. Tak czy siak, Galliano na pewno powiedziałby: „A nie mówiłem!".

Jesteśmy też na Facebooku, polub nasz fanpage i-D Polska

Przeczytaj też:

Kredyty


Tekst: Isabelle Hellyer