święta z bartkiem wieczorkiem

Ten wyjątkowy miesiąc świętujemy, pytając przyjaciół i-D o bożonarodzeniowe wspomnienia, noworoczne postanowienia oraz czy byli na tyle grzeczni, żeby zasłużyć na prezent.

|
25 Grudzień 2016, 12:08pm

Podpytujemy fotografa Barka Wieczorka o plany na święta i nadchodzący rok.

Opowiedz o swoim zdjęciu.

To zdjęcie zrobił mój tata zenitem. Wspomnienie dzieciństwa: łazienka często zamieniała się w ciemnie.

Zrobił je u mojej najukochańszej babci Ani w Kielcach. Widać na nim mnie, choinkę i kunszt fryzjerski mojej mamy, która miała dwie zasady co do moich włosów: zakryć odstające uszy czymś na kształt baków i fantazyjnie wycieniować grzywkę, żeby nie było, że od rondla cięta.

Co znajduje się na twojej świątecznej liście?

Lubię niespodzianki, więc nie ma tam jakiś szczególnych punktów, na pewno będą tam jakieś komiksy, książki i gry planszowe. Można powiedzieć, że w tym temacie nie wiele się zmieniło, od kiedy byłem mały.

Jakie masz plany na Boże Narodzenie?

Mamy zawsze szaloną Wigilie, bo staramy się odwiedzić i moich, i mojej dziewczyny Marty rodziców. Nie jest to łatwe, bo dzieli ich sporo kilometrów. W tym roku zaczniemy u moich i spotkamy się z nimi koło południa a o 18, wyruszamy w trasę do Wałdowa Szlacheckiego pod Grudziądz i tam zostaniemy na resztę świąt. Myślimy od pewnego czasu czy nie robić świąt u siebie w Warszawie, ale może od przyszłego roku.

Jesteśmy też na Facebooku, polub nasz fanpage i-D Polska

Ulubiona świąteczna piosenka wszech czasów?

Powiem szczerze, że nie przepadam za świątecznymi piosenkami. Kojarzą mi się z zatłoczonymi centrami handlowymi pełnymi ludzi biegającymi za prezentami. Słyszę Marie Carey i wiem, że znowu wszędzie będzie tysiąc mikołajów i promocji świątecznych, a przecież w świętach nie o to chodzi. Jak już musiałbym coś wybrać to będzie to „Santa Baby" Earthy Kitt.

Jaki jest najlepszy i najgorszy prezent świąteczny, jaki otrzymałaś?

Nie pamiętam najgorszego, prezenty zawsze są super. Jeden z najlepszych to na pewno była stacja benzynowa z Lego. To był przełom lat 80 i 90 i wtedy w Polsce takie duże Lego to było coś. Nie wiem jak moi rodzice ją zdobyli, ale to było wow.

Co najlepszego spotkało cię w 2016 roku?

Dowiedziałem się, że będę tatą!!! Wydarzyło się jeszcze kilka innych rzeczy, ale tego uczucia nic nie przebije.

Jak zaczniesz nowy rok?

W Bangkoku z moją dziewczyną. Tym razem na spokojnie, będziemy podglądać jak ludzie się bawią, niż sami szaleć.

Jakie są twoje postanowienia noworoczne?

Trochę ich jest: Skończyć swoją stronę, skończyć projekt fotograficzny, nad którym pracuję z przerwami od wielu miesięcy, zrobić wystawę... a potem gdzieś rodzinnie wyjechać z małą w plecaku, żeby od początku swojego życia mogła poczuć, jak dużo jest super rzeczy na świecie.

Przeczytaj też: 

Kredyty


Zdjęcie: dzięki uprzejmości Bartka