czy ty też jesteś quirkyalone?

Przyglądamy się temu, w jaki sposób budujemy związki w XXI wieku.

tekst i-D Polska
|
09 Maj 2016, 12:00pm

kadr z filmu nieulotne

Przyjęło się, że nie możesz równocześnie być z kimś i uważać się za singli. Nic bardziej mylnego. W 2004 roku Sasha Cagen wprowadziła na określenie „dumnych z siebie singli" termin quirkyalone. Od tego czasu na całym świecie rośnie ilość ludzi, którzy chcą być „quirky" (ekscentryczni, oryginalni) i „alone" (sami, ale nie samotni). Na czym polega ich postawa i czym właściwie różnią się od singli? Przede wszystkim mogą wchodzić w związki, stając się quirkytogether. Mówią wtedy o sobie nie „my", ale „ja" i „ty". Nie spędzają czasu wyłącznie na trzymaniu się za ręce, bo wolą skupić się na własnym rozwoju. Chcą być bardziej otwarci, niż większość par i nie wpisują się w koncepcję domku z białym płotkiem.

Podstawą ruchu quirky jest przekonanie, że powinniśmy cieszyć się z bycia samodzielnymi, twórczymi i silnymi. Nie powinniśmy też przerzucać na drugą osobę swoich problemów i wchodzić w toksyczne związki tylko dlatego, że boimy się samotności. „Nigdy nie przypuszczałam, że połączenie tych dwóch słów okaże się tak znaczące i że różni ludzie z wielu krajów staną się częścią tego ruchu", pisze Cagen na swojej stronie.

Rzeczywiście takie podejście odpowiada naszemu pokoleniu. Nie chcemy ograniczać rozwoju kogoś, z kim jesteśmy, a z drugiej strony wcale nie zrezygnowaliśmy z romantycznych relacji. Książka Cagen nosi zresztą tytuł: „Quirkyalone: Manifest Bezkompromisowych Romantyków" („Quirkyalone: A Manifesto for Uncompromising Romantics"). Coś w tym jest, bo nawet jeśli aplikacje randkowe w ostatnich rozluźniły nasze podejście do seksualności, nadal budujemy trwałe relacje. Cagen zauważyła, że coraz częściej oddzielamy jednak seks od romantycznych uniesień i dlatego stworzyła kategorię quirkyslut, która ma „wzmocnić poczucie wartości siebie wśród kobiet (i mniejszej grupy quirky mężczyzny)". Chodzi o ludzi, którzy szukają wartościowej relacji i stawiają na samodoskonalenie, ale równocześnie nie rezygnują z weekendowego imprezowania i poznawania ludzi.

„QA szuka kogoś, kto jest elektryzujący, wyjątkowy, atrakcyjny seksualnie, a co najważniejsze - kto stanie się również najlepszym przyjacielem. QA tworzą tak intensywne i głębokie związki ze swoimi przyjaciółmi, że szukając partnera, pragną przyjaźni co najmniej tej samej jakości plus 'tego czegoś', co może dać ci tylko ukochana osoba. QA mają po prostu większe wymagania, a ponieważ przyjaciele dają im oparcie, nie są zdesperowani", dodaje Cagen w jednym z wywiadów.

Międzynarodowy Dzień Quirkyalone przypada oczywiście na 14 lutego i ma być alternatywą dla konsumpcyjnych, przynoszących ogromne przychody Walentynek. Quirkowcy wolą wyjechać za miasto na weekend, zobaczyć się w tym czasie w większej paczce znajomych (nawet jeśli są quirkytogether) i nie brać udziału w wyścigu po jedyną, prawdziwą miłość na całe życie, którą cały czas stara się lansować mainstream. „Mamy niezwykle rozwinięty biznes randkowy, ludzie zbijają fortunę na swataniu innych i prześcigają się w wymyślaniu nowych udogodnień: czaty, internetowe randki, fastdating, kluby dla samotnych... Co chcesz, to masz. QA takie rozwiązanie kompletnie nie interesuje". Uważa, że czas dać sobie po prostu więcej przestrzeni.

Przeczytaj też:

Tagged:
Kultura
związki