brodka tańczy ze śmiercią

W nowym singlu, „Santa Muerte”, Monika pokazuje swoje spojrzenie na sprawy ostateczne…

tekst Mateusz Góra
|
04 Maj 2016, 12:20pm

Tytułowa Santa Muerte to zakapturzony szkielet kobiety, która trzyma w ręku kosę i kulę ziemską, dla podkreślenia, że to ona włada całym światem. Monika zgłębiła jej fenomen podczas swojej wizyty w Meksyku, którego mieszkańcy mają bardzo ciekawe podejście do śmierci. Nie uważają jej za koniec, ale za początek nowego rozdziału, a postać Santa Muerte darzą szczególnym szacunkiem od najmłodszych lat. Tak w głowie Brodki powstał pomysł na piosenkę o meksykańskim postrzeganiu śmierci.

W singlu słychać folkowe fascynacje Moniki, które pojawiają się także w innych kawałkach z jej nadchodzącego albumu „Clashes" (jego premiera odbędzie się 13 maja). „Santa Muerte" idealnie pasuje do mistycznej atmosfery płyty, dla której inspiracją jest podobno chrześcijańska symbolika i związany z nią mistycyzm. Najlepiej atmosferę cudowności oddawał zresztą klip do kawałka „Horses", w którym Brodka przypominała współczesnego cyborga, tworzonego w laboratorium podczas tajemniczego obrzędu. Tym razem zafundowała nam prawdziwy danse macabre. Trochę się boimy zapytać, co będzie następne, ale jesteśmy też (piekielnie) ciekawi. 

Przeczytaj też:

Tagged:
brodka
muzyka