usta jak maliny

Diastemę i dołeczki ma po tacie, a nos po mamie, jednak niesamowite usta gejszy są dla niej tajemnicą. Miała 15 lata, gdy poleciała do Los Angeles, na sesję Stevena Meisela dla Vogue Italia, a sen wciąż trwa.

tekst Felicity Kinsella
|
09 Kwiecień 2015, 8:52am

Od tamtego momentu usta Lindsey widzieliśmy na okładkach W, Self Service i, oczywiście i-D, jej długie nogi chodziły dla Prady, Chanel i Saint Laurent, była twarzą kampanii Miu Miu, Versace i Mulberry, a na bal maturalny założyła uszytą na miarę sukienkę od Jasona Wu. Supermodelka urodzona i wychowana na słonecznych przedmieściach Wichita (mam wrażenie, że nie jesteśmy już w Kansas…) ma teraz 20 lat i umowę z The Society Management.

Co byś robiła, gdybyś nie była modelką?
Byłabym w szkole artystycznej, pewnie wciąż w Kansas.

Co kupiłaś za pierwszą pensję?
Oddałam rodzicom pieniądze. Miałam wtedy 15 lat.

Twoi najlepsi przyjaciele w modzie?
W zasadzie to wszyscy, z którymi teraz pracuję. Jest ich zbyt wielu, by wymieniać… wszyscy są wspaniali i kreatywni. Inspirują mnie.

Jakie plakaty wisiały na Twoich ścianach w dzieciństwie?
Nie miałam żadnych!

Co pomyśleli Twoi przyjaciele, gdy zostałaś modelką w wieku 16 lat?
Albo nie byli już moimi przyjaciółmi, albo cieszyli się razem ze mnę.

Jak to się stało, że Jason Wu zaprojektował sukienkę na twój bal maturalny?
Powiedziałam Womenswear Daily, że moim marzeniem jest żeby Jason Wu zaprojektował coś na mój bal maturalny. Od tego się zaczęło.

Twój ulubiony film?
Dziewczyna z perłą.

Co robisz dla zabawy?
Idę na kolację, zostaję w domu, robię wycieczkę w góry, słucham muzyki, zaglądam na Instagram, tweetuję, czytam wiadomości, oglądam film i biorę kąpiele.

Twoje ostatnie wyszukiwania w Google?
Reece Hudson, Lexus Hybrid 450h red, WCW.

Jak widzisz siebie za pięć lat?
SZCZĘŚLIWĄ!

Kredyty


Tekst: Felicity Kinsella
Zdjęcie: Hans Feurer
Stylizacja: Marie Chaix
[The Define Yourself Issue, no. 309, Jesień 2010]

Tagged:
Wywiady
hans feurer
lindsey wixon