Reklama

​moda na open’erze: azjatycka podróż pat guzik

Wygrała konkurs i spędziła niesamowite kilka miesięcy w Hongkongu. Teraz Pat Guzik wróciła, a jej nowa kolekcja, którą pokaże na festiwalu, to zapis wspomnień z drugiego końca świata.

tekst Mateusz Góra
|
29 Czerwiec 2017, 10:55am

Pamiętamy, jak w styczniu zeszłego roku rozmawialiśmy z Pat Guzik o Eco Chic Design Award. Wygrała konkurs, rywalizując z projektantami z całego świata, którzy stosują się do zasad zrównoważonej mody. Była wtedy podekscytowana możliwością wyjazdu na kilka miesięcy na drugi koniec świata. Teraz wróciła i przywiozła ze sobą nową kolekcję, która jest jak pamiętnik - możecie w niej odnaleźć to wszystko, czego Pat doświadczyła w Hongkongu. W najbliższych dniach macie okazję zobaczyć jej projekty w Gdyni, co z przymrużeniem oka komentuje: „Występowałam przed publicznością podczas chińskiego karaoke, więc i Open'er jest dla mnie miłym wyzwaniem. Kolekcja ma premierę w Gdyni, ale od poniedziałku rusza sklep online i serdecznie zapraszam. Będzie to stała linia w marce Pat Guzik".

Jesteśmy też na Facebooku, polub nasz fanpage i-D Polska

Co tak bardzo uwiodło ją w azjatyckim stylu życia i estetyce? Właściwie wszystko, jak sama mówi, „znalazłam swoje niebo na Ziemi, więc cieszę się, że ta kolekcja powstała. Przywiozłam stamtąd mnóstwo doświadczeń, które chce przepracować w moich kolekcjach". Nic dziwnego, skoro już od pierwszych dni napotkała tam na niezwykłe, naprawdę inspirujące sytuacje: „Mocno utkwił mi w pamięci początek pobytu. Było super gorąco, mieszkaliśmy w jednej ze starszych dzielnic, Kawloon, której zwiedzanie nocą jest intensywnym przeżyciem. Podczas wieczornego spaceru na naszej ulicy pojawiło się mnóstwo cyberpunków, stylizacji rodem z anime, w światłach neonów i muzyki płynącej z głośników. Okazało się, że rozłożono tam plan 'Ghost In The Shell', więc przez kilka kolejnych dni zdążyliśmy zobaczyć kilka spoilerów (śmiech)".

Przywiozła ze sobą nie tylko miłość do eksperymentowania, projektowania „z przymrużeniem oka", ale też bardzo praktyczne podejście do mody, co widać w prostych sylwetkach z jej nowej kolekcji. „Bardzo lubię tak zwany 'look pracowniczy'. Hongkong to miasto żyjące 24 godziny na dobę, wszyscy tam coś ciągle robią, budują, remontują, wróżą w nocy z dłoni i kart, przygotowują żelowe herbaty ze skorup żółwi, gotują niesamowity street food. To jest taki look trochę 'I don't care', jest 35 stopni, a mi musi być wygodnie. Bardzo lubię tę część Hongkongu, gdzie jest trashowo, a 50-cio piętrowe wieżowce spotykają się z 10-cio metrowymi witrynami high fashion".

Do praktycznych, prostych rzeczy dodaje bardzo wyraziste dodatki. Delikatne, pastelowe kolory i cukierkowa wręcz słodycz to coś nowego dla Pat, ale właśnie w tym kierunku chce teraz zmierzać. „Ten pobyt okrutnie mnie zainspirował do eklektyzmu. To miasto jest miksem wszystkiego, o czym można tylko pomyśleć. Nauczyłam się luzu, dystansu do siebie i do ciuchów, które projektuję. Chcę wejść na poziom dobrego projektowania użytkowego. Dobrej jakości, produkowanej w duchu mody zrównoważonej".

Przebywanie w jakimś miejscu przez dłuższy czas daje zawsze możliwość odkrycia swoich ulubionych miejsc i sklepów. Nie mogliśmy więc nie zapytać Pat na koniec, co ze sobą przywiozła z tej podróży. „Kupiłam kilka niezłych rzeczy w vintage shopie. Przywiozłam sporo dziwnych słodyczy i produktów, czasem tylko z powodu pięknego opakowania. Szczególnie lokalne, oldskulowe wyroby apteczne mają piękny design opakowania. Na przykład tabletki na kaszel, na opakowaniu których jest grafika młodego chłopca oplecionego przez czarne krocionogi".  

Przeczytaj też:

Kredyty


Tekst: Mateusz Góra
Art Director : Monika Czesak
Zdjęcia: Dawid H. Groński@dhgronski
Scenografia: Marcin Stefanik
Modelka: Zuz Wilkirska
Makijażystka: Joanna Holica
Stylizacja: Monika CzesakPat Bożenka Guzik
Włosy: Paulina Mencnarowska Chwała / Chmiest Academy of Hair Design
Podziękowania: Mateusz Kołek
Studio : KSA Dekerta 10

Tagged:
open'er
Wywiady
Hongkong
pat guzik