córka madonny została królową nowego jorku

Oglądamy piękną Lourdes Leon w kampanii MadeMe x X-girl.

tekst Emily Manning
|
17 Sierpień 2017, 10:51am

Artykuł pierwotnie ukazał się w amerykańskim wydaniu i-D.

Projektantka Erin Magee przeniosła się do Nowego Jorku w 1998 roku — w tym samym, w którym Kim Gordon i Daisy von Furth sprzedały swoją markę X-girl japońskiej firmie B's International. X-girl została założona w 1994 roku jako odnoga X-Large, marki z Los Angeles, lecz wkrótce dorobiła się własnej reputacji porządnej, dopasowanej alternatywy dla wiszących, skejterskich ciuchów.

Dla Magee i wielu kobiet z jej pokolenia X-girl znaczy tak wiele, ponieważ stawia na dziewczyny i utożsamia kobiecy etos, który ukształtował muzykę i kulturę wczesnych lat 90. Dlatego gdy Magee w 2007 roku stworzyła własną streetwearową markę, MadeMe, robiła to z myślą o duchu X-girl.

Zdjęcie: Mayan Toledano. Dzięki uprzejmości MadeMe x X-girl.

„To była pierwsza marka, jaką pamiętam, która była przeznaczona dla dziewczyn i tworzona przez dziewczyny. Była skierowana do kobiet w sposób pozbawiony seksu", Magee powiedziała nam jesienią, gdy MadeMe po raz pierwszy nawiązało współpracę z X-girl. W kolekcji pojawiły się wtedy ilustracje grafika X-girl, reżysera Mike'a Millisa. Na zdjęciach pozowała Coco Gordon-Moore, artystka i córka założycielki, Kim Gordon. „[X-girl nie] sprzedawała seksownych, słodkich ciuchów. Sprzedawała zainteresowania, pomysły, kulturę i punkt widzenia naprawdę ostrych lasek", powiedziała Magee.

Dziś MadeMe i X-girl znów połączyły siły. Ich drugi wspólny projekt wraca do praktycznych ubrań roboczych i elektryzującej energii centrum wielkiego miasta. Na czele kampanii stoi kolejna inteligentna, niezależna dziewczyna (która przy okazji też jest córką artystki przełamującej bariery): Lourdes Leon, znana też jako Lola.

Zdjęcie: Mayan Toledano. Dzięki uprzejmości MadeMe x X-girl.

„Zawsze chciałam pracować [z Lolą]", powiedziała Magee, gdy podzieliła się z nami czterema zdjęciami z kampanii. „Bardzo ceni sobie prywatność, jest wręcz undergroundowa. Moim zdaniem jest bardzo intrygująca i świeża w świecie instasławy i nadmiernego obnażania się".

Zdjęcia zrobiła często współpracująca z i-D Mayan Toledano. Leon pozuje w swoim naturalnym środowisku: w centrum Nowego Jorku. Toledano sfotografowała ją w metrze, sex shopie i na dachu — w ten sposób uchwyciła buntowniczą, autentyczną naturę X-girl i MadeMe.

Jesteśmy też na Facebooku, polub nasz fanpage i-D Polska

Zdjęcie: Mayan Toledano. Dzięki uprzejmości MadeMe x X-girl.

„[Lolę] poznałam osobiście dopiero w dniu sesji. Nie wiedziałam, czego się spodziewać", powiedziała Magee. „Robiłyśmy zdjęcia w mroźną pogodę, przez jakieś 10 godzin. Była bardzo wyluzowana, profesjonalna i uprzejma, ciężko pracowała. Całość jest efektem wspólnej pracy. Wywarła na mnie wielkie wrażenie na każdym poziomie".

Wyjątkowe wydanie plakatów z kampanii MadeMe x X-girl można nabyć z nowym numerem Sneeze Magazine . Więcej informacji o kolekcji znajdziecie tutaj .

Przeczytaj też: