japoński mistrz animacji otwiera sanktuarium natury

Daj się porwać krainie leśnych duszków i Totoro.

tekst Francesca Dunn
|
07 Wrzesień 2015, 10:18am

Dawno, dawno temu ziemię porastały lasy… Hayao Miyazaki to mistrz opowiadania magicznych historii o naturze i potrzebie jej chronienia, zarażający kolejne pokolenia swoim ekologicznym podejściem. Ostatnio sądzi się, że reżyser sam stanie się leśnym duszkiem, po tym, jak w wieku 74 lat ogłosił zakończenie kariery filmowca i wyjawił najlepszy plan na emeryturę, jaki można sobie wyobrazić.

Miyazaki ma zamiar stworzyć w lesie na Kumejimie, odległej japońskiej wyspie niedaleko Okinawy, rezerwat dla dzieci. Zrealizowanie pomysłu w stylu studia Ghibli będzie kosztowało reżysera 2,5 mln dolarów. Prace nad stworzeniem rezerwatu rozpoczną się w kwietniu przyszłego roku i potrwają planowo do 2018 roku. Całość zostanie zaprojektowana przez lokalne firmy i wybudowana z dostępnych na miejscu materiałów. Miyazaki stwierdził kiedyś, że „raj istnieje tylko, kiedy jest się dzieckiem". Czyżby teraz miał stać się rzeczywistością?

Tagged:
Miyazaki
japonia
Kultura