Reklama

„nigdy nie będę wystarczająco chuda”

Poznajcie cztery modelki, które pozostają sobą i sprzeciwiają się nierealistycznym wymogom branży.

tekst Hannah Ongley
|
15 Luty 2017, 11:40am

@charlihoward

W trakcie nowojorskiego tygodnia mody zawsze można liczyć na markę Chromat, która podnosi poprzeczkę i zawyża statystyki dotyczące różnorodności wśród modelek. Oczywiście kilka innych marek robi to samo — multikulturowa ekipa Gypsy Sport nigdy nie przestrzegała zasad, a Eckhaus Latta zawsze wykraczają poza schematy — ale parę świeżych pokazów nie rozwiązuje problemu. Nowe badanie przeprowadzone przez Sarę Ziff i The Model Alliance (opublikowane w International Journal of Eating Disorders) potwierdza, że promowanie przesadnej szczupłości wywiera na modelkach presję, by uciekać się do niezdrowych metod kontrolowania wagi. Co szokujące, aż 62% modelek usłyszało, że ma schudnąć albo zmienić swoją sylwetkę. 54% dowiedziało się, że jeśli nie schudną, nie dostaną pracy. A ponad 9% polecano operacje plastyczne.

„Zbyt często na modelkach wywiera się presję, by zaryzykowały własne zdrowie i bezpieczeństwo, aby znaleźć pracę", Ziff i 35 innych modelek napisało w otwartym liście do branży. Dziewczyny postanowiły wykorzystać swój zasięg i zwrócić uwagę na tych, którzy przymykają oko na problem. „Razem rzucamy wam wyzwanie. Podejdźcie poważnie do promowania zdrowia i różnorodności na wybiegu. Przez nasze platformy w mediach społecznościowych, przez które razem docieramy do milionów, docenimy liderów branży, którzy podejmą wyzwanie. Będziemy obserwować różnorodność w kwestii ras, rozmiaru, wieku i płci. Mamy nadzieję, że zobaczymy więcej zróżnicowania we wszystkich tych kategoriach".

Porozmawialiśmy z czterema modelkami, aby usłyszeć o ich doświadczeniach związanych z presją utrzymania nienaturalnie niskiej wagi.

@thesabinakarlsson

Sabina Karlsson, JAG Models NY, przeszła ze zwykłego modelingu na plus-size
„Zawsze byłam spięta, gdy wchodziłam do agencji, na casting lub na plan. Wiedziałam, że nigdy nie będę wystarczająco chuda. Pewnego razu osoba prowadząca casting ścisnęła moje uda i powiedziała, że są za grube. Sama postanowiłam pozostać w branży, mimo że miałam problemy z utrzymaniem wagi. Z perspektywy czasu rozumiem, że nie powinnam ryzykować zdrowia dla pracy. Na szczęście znalazłam własną drogę, ale nie wszystkie dziewczyny mają to szczęście. Chcę, by branża stała się zdrowsza i bardziej zróżnicowana. Moda pozostanie z nami, modelki również".

@iskra

Iskra Lawrence, JAG Models NY, Aerie Real Role Model i ambasadorka NEDA
„Pamiętam swój pierwszy pokaz — byłam wtedy nastolatką. To doświadczenie zniszczyło moją duszę. Byłam podekscytowana atmosferą za kulisami, perspektywą wystrojenia się i wyjścia na wybieg naładowana adrenaliną. Zamiast tego stałam pół naga i krytykowano moje ciało, bo uda i biodra nie mieściły się w prototypy ubrań. Prawie mnie skreślili, ale na szczęście dali mi wyjść na wybieg w trzech różnych płaszczach.

Od tamtej pory nie wyobrażałam sobie, że mogę wrócić na wybieg. Przy okazji agenci i styliści zapewnili mnie, że i tak nie mam po co wracać. Tak było, dopóki nie znalazłam swojej paczki. JAG Models ściągnęło mnie do Nowego Jorku. Wierzyli we mnie bez względu na rozmiar. Trwa rewolucja — do konsumentów dociera, że mają głos, a marki stawiają na większą różnorodność. Nie wierzę, że poszłam w dwóch pokazach Chromat oraz u Christiana Siriano. Czuję, że bez względu na rozmiar moje miejsce jest na wybiegach i planach zdjęciowych. Jestem częścią świata mody".

Jesteśmy też na Facebooku, polub nasz fanpage i-D Polska

@ash_chew

Ashley B. Chew, założycielka #BlackModelsMatter
„Zanim zaczęłam wypowiadać się na temat różnorodności w branży mody, zawsze pokazywałam bardzo szeroką gamę kobiet w swoich pracach. Uwielbiam znaki szczególne, charakterystyczne rysy i miny. W końcu zupełnie zapominam jak ktoś wygląda, jeśli jest po prostu inspirującą osobą. W przypadku modelki to może wydawać się pełne sprzeczności, bo przecież to branża oparta na wyglądzie, nawet jeśli mam duszę artystki. Gdy byłam modelką, mówiono mi, że mam przytyć, ujędrnić ciało, zapuścić włosy, pofarbować je... Nie sądzę, że to potrzebne. Znam dziewczyny pracujące jako modelki plus size, chociaż nawet nie są plus size! Znam kilka takich, które przeszły operacje plastyczne w tak młodym wieku, że nic po nich nie widać. Widziałam na Snapchacie dziwne diety znajomych z branży — np. jedzenie samych migdałów. Pisały, że muszą schudnąć przed fashion weekiem.

Gdy zaczęłam pracę w modelingu, Instagram nie istniał. Supermodelki (jak Naomi, Iman, Bethann i Pat Cleveland) zawsze mówiły o braku różnorodności. Dziewczyny nie mówiły i nie mówią o tym, bo boją się, że stracą pracę. Teraz dzięki mediom społecznościowym informacja może bardzo szybko obiec świat, modelki mogą się wypowiadać na te tematy i nadal dostawać zlecenia. Urągające warunki pracy można łatwo obnażyć, pokazać rasizm, presję chudego ciała i skandale związane ze zdrowiem. Ta zmiana mi się podoba, bo teraz mamy dowody. Stworzyłam viralowy ruch 'Black Models Matter' (czarne modelki się liczą), więc widziałam ten postęp z bliska".

@charlihoward

Charli Howard, Muse NYC, aktywistka body positive i współzałożycielka @allwomanproject
„Wydawało się, że w modelingu panowała niepisana metoda: dziewczyny się pokazywały, ale nigdy nie mówiły. Wszystko zmieniło się dzięki mediom społecznościowym, gdzie mogą wyrazić siebie. Zamieściłam na Facebooku otwarty list [do agencji], by pożegnać się z branżą i sprzeciwić się niedorzecznym, nieosiągalnym wymiarom. Czas publikacji zbiegł się z wielkimi zmianami w branży — na szczyt pną się modelki, które mają własne zdanie i nie boją się mówić głośno. Odstraszyło to kilka agencji, ale teraz podpisałam kontrakt z Muse, bo chyba im się to podoba. Przeniosłam się do Nowego Jorku, by dać modelingowi jeszcze jedną szansę.

Jak na ironię, odkąd zaakceptowałam swoją sylwetkę i przybrałam na wadze, pracuję więcej niż kiedykolwiek wcześniej. Pracuję tym, co mi dano i nie spędzam już dni na liczeniu kalorii i mdleniu na bieżni. Gdy pokochacie siebie, będzie od was biła pewność siebie. Marki, osoby prowadzące castingi i agenci to widzą. Mam nadzieję, że branża mody będzie jak najbardziej zróżnicowana i zacznie zatrudniać krąglejsze dziewczyny nie na zasadzie chwilowego kaprysu w stylu heroin chic. Moda jest dla każdego. Parę kilo więcej na moich kościach nie oznacza, że jestem mniej warta, by pozować w tych ubraniach".

Przeczytaj też:

Kredyty


Tekst: Hannah Ongley