czy karl lagerfeld kiedykolwiek przejdzie na emeryturę?

Trudno nam sobie wyobrazić, żeby legendarny projektant był fanem wypoczynku.

tekst i-D Staff
|
20 Kwiecień 2016, 9:24am

Image via @whereskarl

W 2012 Karl Lagerfeld postawił sprawę jasno: nie ma w planach emerytury. W rozmowie z Vogue TV powiedział: „Dlaczego miałbym przestać pracować? Kiedy przestanę, umrę i będzie po wszystkim". Jego zdecydowane stanowisko nie powstrzymało jednak plotek, że szykuje się do odejścia z Chanel. Źródłem tych pogłosek jest anonimowy „paryski znajomy" projektanta, który twierdzi, że „nie czuje się już dobrze i jest gotowy, by przestać". Karl pracuje dla Chanel od 1983 roku i dla Fendi od 1963, ale mimo to nigdy nie okazywał oznak zmęczenia. Teraz, po osiemdziesiątce (dokładny wiek pozostaje tajemnicą), dyrektor kreatywny Chanel łączy projektowanie kolekcji dla marki, fotografowanie jej kampanii, szefowanie Fendi, projektowanie autorskiej linii i pracę jako uznany fotograf. Starczyło mu także czasu na napisanie książki o diecie. 

Odkąd plotki się zaczęły, internetowi detektywi próbują znaleźć dowody na ich potwierdzenie. Niektórzy nawet twierdzili, że wrzucone przez Kendall Jenner zdjęcie przedstawiające projektanta od tyłu było zawoalowaną sugestią, że planuje odsunąć się od swoich zobowiązań zawodowych. Nam wydaje się jednak, że to tylko zdjęcie pleców.

Sekretne przesłanie? Chyba nie. Zdjęcie: @kendalljenner

Inni wskazywali, że jego nadchodzący pokaz kolekcji Resort Chanel na Kubie ma być jego pożegnaniem z marką. To będzie pierwsze istotne wydarzenie modowe w tym kraju od odnowienia relacji dyplomatycznych ze Stanami Zjednoczonymi. Sam projektant mówił, że zainspirowało go „bogate dziedzictwo kulturowe i nowa otwartość Kuby". To zdecydowanie byłoby zejście ze sceny w dobrym stylu.

Mimo ostatniej fali rozstań domów mody z projektantami (takimi jak Raf Simons, Heidi Slimane czy opuszczający Calvina Kleina Franscico Costa i Italo Zuchelli), odejście Karla z Chanel nadal wydaje się nieprawdopodobne. W końcu sama Coco nigdy nie przeszła na emeryturę, pracowała aż do swojej śmierci w 1971. W zeszłym roku projektant przypomniał zapominalskim, że jego kontrakty z Chanel i Fendi są dożywotnie, a następnie dodał „Nie cierpię powolnych ludzi. Okropność". Biorąc to pod uwagę, ciężko nam wyobrazić sobie Karla rozkoszującego się emeryturą.

Przeczytaj też:
Karl i Kristen znowu razem
"Suchy szampon to moja kokaina", czyli świat według Karla Lagerfelda
Czym dziś jest luksus w świecie mody?

Kredyty


Tekst Wendy Syfret
Zdjęcie z @whereskarl