chanel nadal bez kolekcji męskiej

Karl Lagerfeld nie ma w planach przeprowadzać rewolucji w jednym z największych domów mody.

|
kwi 6 2017, 12:59pm

Chanel autumn/winter 17

Każdy, kto interesuje się światem mody, słyszał o utracie wagi Karla Lagerfelda z 2001 roku i o Hedim Slimane, człowieku za nią stojącym. Niemiecki projektant zrzucił 40 kilogramów, aby móc zmieścić się w dopasowane garnitury Diora, które tworzył wtedy Slimane. To była wyraźna oznaka podziwu, a później obydwaj panowie ciągle wyrażali wzajemny szacunek. Lagerfeld do tej pory zamawia u niego szyte na miarę marynarki.

Jesteśmy też na Facebooku, polub nasz fanpage i-D Polska

Dlatego nikogo nie dziwi, że co chwilę pojawiają się plotki dotyczące ich współpracy. Szczególnie teraz, kiedy Hedi Slimane odpoczywa od świata mody po pracy dla Saint Laurent. Chanel jednak nie do końca cieszy się z tych pogłosek i ogłosiło na łamach magazynu WWD, że możliwość współpracy jest wykluczona. „Dom mody Chanel nie ma w planach żadnych projektów z Hedi Slimanem". „Chanel nie pracuje też nad wprowadzeniem kolekcji męskiej", dodała marka.

Tymczasem pogłoski, że Riccardo Tisci może dołączyć do Versace wydają się być dużo bardziej prawdopodobne niż te o nowej pracy Hediego Slimane'a. Podczas ostatniego eventu Nike, Tisci skomentował: „Mam kilka ciekawych propozycji, decyzję podejmę przed latem". Możliwe, że w Chanel nie szykują się żadne większe zmiany, ale nie znaczy to, że nie możemy się ich spodziewać nigdzie indziej.

Przeczytaj też:

Kredyty


Tekst: Isabelle Hellyer
Zdjęcie: Mitchell Sams