bill murray wydaje album

W oczekiwaniu na premierę płyty posłuchajcie najlepszych śpiewanych scen w karierze aktora.

|
21 Kwiecień 2017, 2:29pm

Współczesna muzyka na ciebie nie działa? Mamy wiadomość, która cię ucieszy. Dwa słowa: Bill Murray. Jak donosi The New York Times, aktor pracuje nad albumem zawierającym covery i recytowane fragmenty tekstów na tle muzyki klasycznej. Płyta zatytułowana „New Worlds" od strony muzycznej jest dziełem kolegi Billa, wiolonczelisty Jana Voglera. Zawierać będzie piosenki śpiewane przez samego aktora, takie jak „Moon River" i z „West Side Story". Do tego dołączą czytane fragmenty z Hemingwaya i „Przygód Hucka Finna".

Premiera odbędzie się na festiwalu Napa Valley w lipcu, a zaraz potem odbędzie się trasa koncertowa po Stanach Zjednoczonych. Bill mówi o swoim zespole: „Kiedy zaczynają grać, presja jest taka wielka, że jeśli pozostaniesz w zgodzie ze sobą, wydobędzie to z ciebie coś, czego nie mógłbyś sobie zwizualizować albo zaplanować".

Fani Billa wiedzą, że śpiewanie nie jest mu obce. W zasadzie przed kamerą wykorzysta każdą okazję, czy to ze słuchawkami czy mikrofonem w ręku i da z siebie wszystko. Podczas czekania na premierę „New Worlds", przypomnijcie sobie te klipy ze śpiewającym Billem Murrayem.

W filmie „St. Vincent" z 2014 roku bohater grany przez Billa podlewa zwiędłe kwiatki, śpiewając „Shelter From the Storm" Dylana, które leci z jego walkmana zaraz przed napisami końcowymi. „Co jeśli po prostu wyszedłbyś do ogródka i zaśpiewał piosenkę?", podobno zasugerował reżyser Ted Melfi.

Jesteśmy też na Facebooku, polub nasz fanpage i-D Polska

W tej wyreżyserowanej dla Netflixa przez Sofię Coppolę produkcji „A Very Murray Christmas" (pełnej śpiewów Billa), do aktora dołącza Miley, aby wspólnie odśpiewać typową świąteczną piosenkę.

Kolejna współpraca z Sofią Coppolą w scenie z filmu „Między słowami" na imprezie karaoke w Tokio. Bob jakimś cudem robi na Charlotte wrażenie swoim przeciętnym wykonaniem „More Than This".

Widzieliście nową „Księgę dżungli"? Bill Murray podkładał głos pod Baloo i z całą pewnością można stwierdzić, że urodził się do tej roli. Tutaj on i młody aktor Neel Sethi, grający Mowgliego, śpiewają „The Bare Necessities" w programie Jimmiego Kimmela.

Tym razem Bill ku uciesze fanów opluwa mikrofon w czasie meczu baseballowego.

Kończymy klasycznym skeczem Billa „Nick the Longue Singer" z programu Saturday Night Life. Tym razem jest Nickiem Wintersem i przybył po to, żeby dostarczyć wam rozrywki. Usiądźcie więc wygodnie, napijcie się gorącego rumu i dajcie się porwać jego wykonaniu motywu przewodniego z „Gwiezdnych wojen".

Przeczytaj też:

Kredyty


Tekst: Frankie Dunn