sprytne inwestycje w modę

Zamiast wydawać majątek na mieszkanie bezpieczniej kupić torebkę Chanel?

|
20 czerwca 2016, 11:45am

Image via Chanel

W tym roku nauczyłam się jednej rzeczy: inwestowanie w modę wcale nie jest lekkomyślne. Wcześniej prowadziliśmy w tej sprawie małe dziennikarskie śledztwo i okazało się, że mityczna torebka Birkin w styczniu osiągnęła wartość swojej wagi w złocie. Teraz pojawia się nowa, mądra możliwość inwestycji. Tym razem w klasyczną torebkę Chanel 2.55.

Ta torebka z klapką, dostępna teraz na rynku za około 19 tys. zł, prawdopodobnie pochłonie większość twoich oszczędności, ale szacuje się, że w ciągu ostatnich sześciu lat jej wartość wzrosła o 70%, więc możliwe, że ten zakup ci się zwróci.

Jesteśmy też na Facebooku, polub nasz fanpage i-D Polska

Portal BagHunter śledził drogę, jaką torebka przeszła, żeby dostać się na szczyt i jest to imponująca historia. Od czasu premiery w 1955 roku projekt zyskiwał na wartości każdego następnego roku. Kiedy sprzedawano ją po raz pierwszy, kosztowała 850 zł, w latach 90. już 4450 zł. Nawet jeśli wziąć pod uwagę inflację, przyrost wartości i tak jest niezwykły. Fakt, że jej wartość ostatnio (2010-16) wzrosła o 70% (w porównaniu do wzrostu 8,1% na rynku nieruchomości oraz indeksu S&P 500 o 13,2%) czyni ją lepszą inwestycją, niż zakup nowego mieszkania.

Jeśli 2.55 nie jest w twoim stylu — nie martw się, nie zostaniesz na lodzie. Wartość wszystkich torebek Chanel rośnie podobnie. Model z 2012 roku — Boy Bag, jest wymieniany jako kolejny produkt godny uwagi inwestorów.

Założycielka BagHunter — Evelyn Fox — wyjaśnia, że wzrost wartości jest odbiciem wzrostu globalnego rynku dóbr luksusowych. Mówiąc krótko, chociaż drogie, te torebki nie są już domeną bogatych i sławnych ludzi, przeciętni konsumenci również decydują się na ich zakup. Jeśli wzrasta zainteresowanie, rozrasta się rynek.

Na koniec jeszcze jedna dobra rada. Jeśli już zdecydujesz się ulokować swoje oszczędności w jednym z tych cacuszek, lepiej trzymaj torebkę w bezpiecznym miejscu. Cotygodniowe wycieczki do klubów i rozsypany w środku puder nie podniosą jej wartości.

Przeczytaj też:

Kredyty


Tekst: Wendy Syfret
Zdjęcie: Kampania Chanel métiers d'arts „Rome à Paris" 2016