lady gaga rozmawia z dalajlamą i sięga po media społecznościowe

Spotkanie dwóch różnych światów, czy cudowne porozumienie dusz?

tekst i-D Polska
|
28 Czerwiec 2016, 12:20pm

Lady Gaga przeprowadziła wczoraj wywiad z Dalajlamą, wykorzystywała pytania, które napłynęły przez media społecznościowe z całego świata, obydwoje wystąpili podczas amerykańskiej Conference of Mayors, dorocznego spotkania, na którym włodarze amerykańskich miast głosują w sprawach wspólnej polityki.

Gaga poruszyła tematy, którymi zyją współczesne nastolatki, pytała o problemuy młodzieży związane niską samooceną, zaburzeniem odżywiania, uzależnieniami czy samookaleczeniem. Poruszyła też kwestię radzenia sobie z ogromną ilością potwornych wydarzeń na świecie. Dalajlama mówił o nadziei, empatii i wspólnocie. „Jesteśmy zwierzętami stadnymi", tłumaczył, „Dlatego przyszłość jednostki zależy całkowicie od społeczności. Niezależnie od inteligencji i zamożności,, [można] czuć się samotnie", powiedział, dodając: „Wtedy nawet jeden tydzień jest bardzo ciężki!".

Jesteśmy też na Facebooku, polub nasz fanpage i-D Polska

W podsumowaniu dyskusji, Gaga mówiła: „Czyli troska o innych i empatia nadają naszemu życiu sens. Dzięki nim czujemy się mniej samotni i opuszczeni, bo wiemy, że jesteśmy częścią wspólnoty" — a duchowy przywódca przytaknął.  

Mimo pozytywnego przekazu dyskusji, w dzień po zakończeniu dyskusji rząd Chin reaguje krytyką Dalajlamy, jego wartości i Lady Gagi. Chińska partia komunistyczna, która uważa przywodcę duchowego za niebezpiecznego separatystę wydała oświadczenie, w którym pisze: „Celem jego wizyt i aktywności zagranicą jest jedynie promocja jego idei niepodległości Tybetu."

Dalajlama wielokrotnie powtarzał, że zależy mu jedynie na większej autonomii oficjalnie chińskiego regionu. Jego wystąpienie z Lady Gagą nie zdawało się sugerować żadnych uzurpacyjnych skłonności, skupiając się na zwykle niegroźnych zagadnieniach takich jak joga czy pomoc bliźniemu.

Jak widać nawet filozofia życia w empatii i życia w pokoju może zostać okrzyknięta szkodliwą manipulacją przez polityków.

Przeczytaj też:

Kredyty


Tekst: Charlotte Gush