pierwsze zdjęcia kolekcji kenzo x h&m

Mamy trzy pierwsze sylwetki z kolekcji Kenzo x H&M!

tekst Stasia Wąs
|
26 Lipiec 2016, 1:30pm

Zaledwie dwa miesiące temu zelektryzowała nas wiadomość, że do grona projektantów współpracujących z H&M'em nad autorską kolekcją dołącza paryska marka Kenzo. Chociaż H&M zapowiedział kolekcję już w maju, wypuszczając jednocześnie podsycający napięcie, enigmatyczny zwiastun, nie pokazano ani jednego elementu kolekcji.

Aż do teraz. H&M wypuścił do sieci zdjęcia przedstawiające właśnie trzy sylwetki z kolekcji, która trafi do sprzedaży 3 listopada. Na fotografiach autorstwa Olivera Hadlee-Pearcha, ulubieńca i-D, w roli modelek widzimy artystkę i poetkę Julianę Huxtable, nowojorską aktywistkę na rzecz praw człowieka Amy Sall oraz londyńską makijażystkę Isamayę Ffrench. 

Na pierwszy rzut oka widać, że motywem przewodnim kolekcji jest print przypominający cętki tygrysa w paru wersjach kolorystycznych — od bladego różu przez turkus aż po ciemną czerwień. Wzór dominuje zarówno na ubraniach, butach, jak i dodatkach. Jak czytamy w oświadczeniu sieciówki, projektując kolekcję Kenzo pamiętało o „żywych nadrukach, wyrazistych kolorach i indywidualizmie".

Jesteśmy też na Facebooku, polub nasz fanpage i-D Polska

Czy w kolekcji znajdziemy bestsellery, które pobiją hity pokroju t-shirtów z logo Balmain? Nasza redakcja stawia długie skórzane rękawiczki z wyraźnym logo paryskiej marki.

Warto przypomnieć, że zeszłoroczna współpraca z Balmain była do tej pory najlepiej sprzedającą się kolekcją powstałą w kolaboracji ze znaną marką w historii H&Mu. Przed jej premierą, wokół sklepów H&M na całym świecie rozstawiły się gigantyczne kolejki, a część fashionistów koczowała pod drzwiami nawet 12 godzin, spędzając noc przed H&M'em. W dniu premiery kolekcji witryna sieciówki nie wytrzymała masywnego napływu internautów chcących zdobyć dla siebie ubrania stworzone przez Oliviera Rousteinga. W przeciągu kilku chwil kolekcja była już wyprzedana, a jej elementy natychmiast zaczęły pojawiać się na portalach aukcyjnych, często za cenę porównywalną z główną linią Balmain.

Czy Kenzo powtórzy ten sukces? 

Przeczytaj też:

Kredyty


Tekst: Stasia Wąs
Zdjęcia: materiały prasowe H&M