beyoncé i jay-z zastrzegli prawa do imion bliźniaków

Czy możemy przygotowywać się na linię gadżetów na cześć dzieci Beyoncé?

tekst Abraham Martinez
|
03 Lipiec 2017, 9:08am

@beyonce

Zdjęcie: Beyoncé (@beyonce) on

Artykuł pierwotnie ukazał się w australijskim wydaniu i-D.

Po kilku fałszywych alarmach i złudnych nadziejach, prawdziwe imiona bliźniąt Beyoncé i Jaya-Z mogły wreszcie wyciec... w bardzo dziwny sposób.

Po przedwczesnym porodzie bliźnięta wreszcie trafiły do domu w poniedziałek 26. czerwca, a tego samego dnia BGK Holdings, spółka holdingowa Beyoncé, złożyła odpowiednie dokumenty, by zastrzec znakiem towarowym imiona Rumi Carter i Sir Carter. Imię starszej córki znanego małżeństwa, Blue Ivy, także zostało objęte znakiem firmowym w przeszłości. Wszystkie trzy imiona dają możliwość na przyszłą sprzedaż wysokich krzesełek, chodzików, smoczków i wielu innych.

Jesteśmy też na Facebooku, polub nasz fanpage i-D Polska

Jeśli pomysł sprzedaży dziecięcych gadżetów nie wejdzie w życie, bliźniaki zawsze mogą zarobić fortunę jako producenci wykonawczy albumu rodziców, jak Asahd Khaled, lub mieć własną linię ubrań i nawiązać współpracę z innymi słynnymi pociechami, jak North West. Cokolwiek dzieci Carterów postanowią, na pewno będzie to wspaniałe i przełomowe.

Na chwilę obecną musimy poczekać. W roku 2013 roku Jay rozmawiał z NME o innym ważnym czynniku, który skłonił go do obejmowania imion dzieci znakiem firmowym: „Ludzie chcieli tworzyć produkty oparte na imieniu naszego dziecka, a przecież nie chcemy, żeby ktoś czerpał korzyści z wykorzystywania imienia naszego dziecka".

Gratulacje dla rodziny Carter-Knowles!

Przeczytaj też:

Kredyty


Tekst Abraham Martinez