czy „przyjaciele" są rzeczywiście tacy fajni?

Oto co o serialu sądzą ludzie, którzy w roku 2018 oglądają go po raz pierwszy.

|
sty 19 2018, 11:51am

Niedawno w katalogu Netflixa pojawiły się wszystkie sezony „Przyjaciół", które spotkały się z bardzo mieszanymi reakcjami w internecie. Poprzednio niekończące się powtórki kultowego sitcomu stanowiły tło naszych wieczorów i są częścią naszych nostalgicznych wspomnień. Jednak jego pojawienie się na dość postępowym Netflixie pokazało nam, że serial nieco się zestarzał.

Regularnie żartuje się w nim z homoseksualizmu i transpłciowego rodzica Chandlera. Pod spodem zamieszczamy krótkie przypomnienie wszystkich czarnoskórych postaci w serialu — gdybyście mieli problemy z pamięcią, to podpowiadamy, naprawdę jest krótka. To niewiele trzecioplanowych ról i statystów.

Problematyczne wątki nie były w popularnych produkcjach z lat 90. czymś niespotykanym. Dokument „The Problem with Apu" opowiada o postaci Apu Nahasapeemapetilona z „Simpsonów", powielającej stereotypy dotyczące hindusów. Z kolei mem z #WokeCharlotte (postępową Charlotte) podkreśla, jak bardzo niepostępowy wbrew pozorom był „Seks w wielkim mieście".

Wielu z nas wciąż kocha „Przyjaciół", ale co byśmy o nich sądzili, gdyby emisja rozpoczęła się w tym roku? Czy bez ciepełka nostalgii to wciąż dobry serial? Znaleźliśmy na Twitterze ludzi, którzy teraz oglądają „Przyjaciół" po raz pierwszy i zapytaliśmy o ich opinie.

Hej Annie, jak się masz?
Oj, przestań.

Co wiedziałaś na temat „Przyjaciół", zanim zaczęłaś ich oglądać?
Coś tam wiedziałam, bo wszyscy moi znajomi ich oglądali i denerwowałam się, gdy nie zdawłam sobie sprawy, że grają cytatami.

Co sądzisz o nich teraz?
Zabawny, miło się go ogląda. Bohaterki mają bardzo ładne buty.

Która postać należy do twoich ulubionych, a kogo lubisz najmniej?
Strasznie nie lubię Rossa. Okropna postać. Mówiono mi, że w drugim sezonie zmienię zdanie, ale jestem już w dziewiątym i nic. Ross jest zaborczy, nie okazuje szacunku i poniża wszystkich, gdy sam czuje się niepewnie. Za to ciężko nie zakochać się Phoebe. Ona jest super! Reszta nie jest dla niej zbyt miła, więc trudno sobie wyobrazić, że naprawdę się przyjaźnią.

Co w 2018 roku jest najbardziej problematycznym elementem „Przyjaciół"?
Wiele elementów w tych czasach wydaje się niewłaściwych. Monicę nieustannie się poniża za dawną nadwagę, a wszyscy mężczyźni ciągle seksualizują kobiety, co mnie, jako widza, bardzo frustruje.

Czy zapadła ci w pamięć jakaś wyjątkowo problematyczna scena lub cytat?
W jednym z wyróżniających się odcinków Ross i Rachel zatrudniają faceta-nianię. Ross jest bardzo irytujący i ciągle widzi w innych odbicie swoich kompleksów.

Czy jakaś część serialu odkupuje jego winy?
W całości nie jest taki zły! Szczerze mówiąc w wielu odcinkach dochodzi do autorefleksji i twórcy starają się skomentować poprzednie kwestie.

Czy ten serial cię bawi?
Zawiera wiele głupich tekstów i śmiesznych żartów — więc tak, bawi mnie.

I wreszcie... czy Ross i Rachel mieli wtedy przerwę?
Teoretycznie tak, ale to nie usprawiedliwia zachowania Rossa.

Hej Dan, jak się masz?
Dobrze, dziękuję.

Co wiedziałeś na temat „Przyjaciół", zanim zacząłeś ich oglądać?
Kiedyś widziałem w telewizji końcówki losowych odcinków, czekając na inny serial, więc wiem [UWAGA, SPOILER], że ona w końcu wysiądzie z samolotu!

Co sądzisz o nich teraz?
Dopiero zacząłem drugi sezon, ale jak na razie mi się podoba. Jestem wielkim fanem sitcomów z wieloma odcinkami, które mogę oglądać przez parę miesięcy. Niedawno skończyłem „Różowe lata 70.".

Która postać należy do twoich ulubionych, a kogo lubisz najmniej?
Najbardziej lubię chyba Phoebe. Jest ciekawą, dziwaczną osobą. Uwielbiam też Chandlera, bo zawsze ma przygotowaną śmieszną ripostę. Najmniej lubię Rossa, bo tak jak Ted z „Jak poznałem waszą matkę" lamentuje: „Pomocy, jesteśmy na stopie przyjacielskiej, a ja bym chciał coś więcej".

Co w 2018 roku jest najbardziej problematycznym elementem „Przyjaciół"?
Zdecydowanie homofobia. Carol i Susan traktuje się jak w miarę normalną parę, a większość żartów dotycząca lesbijek uderza raczej w Rossa, a nie w ich orientację. Za to postawa wobec gejów wydaje się zupełnie odwrotna. Nakręcili nawet cały odcinek poświęcony tematowi „Chandler może być gejem, haha, ale śmieszne". Zupełnie jakby lesbijki były w porządku, a geje nie.

Czy zapadła ci w pamięć jakaś wyjątkowo problematyczna scena lub cytat?
Nie dotarłem jeszcze do tego odcinka, ale wiem, że w pewnym momencie Ross nie chce, żeby jego syn bawił się lalką Barbie, bo to dla dziewczynek — tu też widzimy homofobię.

Czy jakaś część serialu odkupuje jego winy?
Ogólnie to bardzo zabawny serial i jestem pewien, że ludziom może sprawiać przyjemność, chociaż jednocześnie rozumieją, że pewne fragmenty wprawiają w zakłopotanie. Widziałem paru ludzi skarżących się na tych narzekających (i wyzywających ich od przewrażliwionych milenialsów). Nie rozumiem, jak można reagować w tak negatywny sposób, zamiast po prostu zaakceptować, że niektóre kwestie w serialu są problematyczne.

Czy ten serial cię bawi?
Tak. Bardzo podobał mi się Marcel (małpka Rossa) i większość śmiesznych reakcji Chandlera. Jestem pewien, że dalej będę się śmiał przy kolejnych odcinkach. Gdyby mnie nie bawił, już dawno przestałbym go oglądać.

I wreszcie... czy Ross i Rachel mieli wtedy przerwę?
Z tego co wiem tak, ale ze sobą nie zerwali. Z odpowiedzią na to pytanie muszę się wstrzymać.

Hej Alisha, jak się masz?
Jak ty się masz?

Co wiedziałaś na temat „Przyjaciół", zanim zaczęłaś ich oglądać?
Widziałam powtórki losowych odcinków, gdy w telewizji nie było niczego ciekawszego, ale nigdy nie oglądałam ich po kolei.

Co sądzisz o nich teraz?
Oglądam go na spokojnie, w wolnym czasie między innymi serialami. Netflix ma idealne wyczucie momentu.

Która postać należy do twoich ulubionych, a kogo lubisz najmniej?
Podoba mi się, że Phoebe jest jakby z innej planety i niczym się nie przejmuje. Z kolei nie bardzo lubię Rachel. Jak na razie wydaje się bardzo samolubna. Mamy Bena też są denerwujące.

Co w 2018 roku jest najbardziej problematycznym elementem „Przyjaciół"?
To, że zbytnio obrywa się czemuś, co miało być przyjemną, niewymagającą komedią.

Czy ten serial cię bawi?
Nie wyję ze śmiechu, ale parskam pod nosem i całkiem mi się to podoba.

I wreszcie... czy Ross i Rachel mieli wtedy przerwę?
Nie dotarłam jeszcze do tego odcinka.

Hej Bee, jak się masz?
Dobrze, a ty?

Co wiedziałaś na temat „Przyjaciół", zanim zaczęłaś ich oglądać?
Niewiele. Wiedziałam, że serial dotyczy grupy przyjaciół na przestrzeni lat.

Co sądzisz o nich teraz?
Uwielbiam ich, bardzo zabawny serial.

Która postać należy do twoich ulubionych, a kogo lubisz najmniej?
Najbardziej lubię Chandlera. Na początku lubiłam go najmniej, ale bardzo podoba mi się rozwój jego postaci. Najmniej lubię Rossa, jest zaborczym manipulantem. Coś wstrętnego.

Co w 2018 roku jest najbardziej problematycznym elementem „Przyjaciół"?
Osobiście nie nazwałabym tego „problematycznym". Za każdym razem, gdy Ross zachowuje się zaborczo, ma to stanowić problem. Gdy udaje masażystę, wiemy, że robi coś złego. Nie mamy stać po jego stronie. Gdy się denerwuje, że Ben ma lalkę Barbie, jest żałosny, ale taki ma być. Tak samo, gdy śledzi swoją dziewczynę-studentkę w trakcie ferii. Wiem, że istnieje więcej przykładów, ale Ross zawsze wydawał mi się najgorszy.

Czy zapadła ci w pamięć jakaś wyjątkowo problematyczna scena lub cytat?
Ross spotykający się z 18-letnią studentką mnie przeraził. Reszta bohaterów podkreślała, jakie to dziwne, ale Rossa nigdy nie pociągnięto do odpowiedzialności.

Czy jakaś część serialu odkupuje jego winy?
Jeszcze go nie skończyłam, ale wydaje mi się, że większość bohaterów się rozwija.

Czy ten serial cię bawi?
Tak.

I wreszcie... czy Ross i Rachel mieli wtedy przerwę?
Zdecydowanie tak. Spadaj, Ross.

Artykuł pochodzi z brytyjskiego wydania i-D.

Sprawdź też: