nie jesteście sami!

Śmierć Kacpra, który popełnił samobójstwo z powodu homofobicznego nękania, przypomina nam, jak ważna jest miłość i solidarność

tekst Mateusz Góra
|
21 Wrzesień 2017, 10:01am

Swoje dzieciństwo spędziłem w małej miejscowości na południu Polski. Doskonale pamiętam dzień, kiedy moja nauczycielka z podstawówki wezwała rodziców do szkoły, żeby zasugerować, że jestem „zbyt wrażliwy" i mam problem z odnalezieniem się wśród rówieśników. Teraz zdaję sobie sprawę, że moja rzekomo nadmierna „wrażliwość" później dała mi szansę rozwinąć się i doświadczyć wielu wspaniałych rzeczy, chociaż w tamtym czasie sprawiała, że cierpiałem.

Dlatego za każdym razem, kiedy słyszę o sytuacjach takich, jak samobójstwo 14-letniego Kacpra z Gorczyna, który nie wytrzymał presji i docinek ze strony rówieśników, myślę o tym, co jeśli trafiłbym na mniej przyjazne środowisko?
Osoby LGBT+ nadal muszą liczyć w swoim życiu na szczęście, bo społeczna akceptacja różnorodności jest zbyt mała. Mogą je mieć, tak jak ja, kiedy byłem dzieciakiem, albo nie i pechowo trafić do miejsca, które ich odrzuci. Los ofiar ataku na klub w Orlando, tak jak historia Kacpra, przypominają nam, żyjącym w bańkach dużych miast i wąskim kręgu tolerancyjnych znajomych, że nie możemy dłużej stać obojętnie, bo nam nie dzieje się krzywda.

Kluczem do zmiany sytuacji queerowej społeczności jest nie tylko jej akceptacja w prywatnym życiu. Korzystając z hasła ruchu feministycznego, któremu na przestrzeni lat tyle udało się osiągnąć, musimy uczynić to, co prywatne, publicznym. Musimy zacząć działać, wykorzystując całą naszą ogromną energię i potencjał. Każdy może to zrobić na swój sposób – przede wszystkim jawnie sprzeciwiając się i reagując na homofobię, ale też włączając się w działania organizacji walczących o prawa osób LGBT+, jak Lambda Warszawa, Kampania Przeciw Homofobii czy Miłość nie wyklucza, chodząc na marsze i parady równości.

Smutek po śmierci Kacpra, rozgoryczenie spowodowane tym, że nadal takie rzeczy mają miejsce, mimo że żyjemy w XXI wieku, możemy przekuć w kreatywne, solidarne akcje i działania. Zacząć jest łatwo. Od piątku 22 września do niedzieli, 24 września, w Łodzi, Krakowie, Warszawie, Katowicach, Płocku i Sandomierzu odbędą się demonstracje przeciw przemocy wobec osób LGBT+, upamiętniające Kacpra.
W sobotę, 23 września, o 18 pod Ministerstwem Edukacji Narodowej w Warszawie możecie zapalić znicz. Może właśnie od tego wydarzenia warto zacząć swoją aktywistyczną ścieżkę, dzięki której pewnego dnia będziecie mogli powiedzieć, że byliście tam, gdzie zmieniała się historia i obalaliście kolejne uprzedzenia, żeby wszystkim nam po prostu żyło się lepiej.


Jeśli jesteś osobą LGBT+ i czujesz, że potrzebujesz porozmawiać z kimś o swoich problemach, pamiętaj, że zawsze możesz zadzwonić na telefon zaufania Lambdy Warszawa (czynny od poniedziałku do piątku od 18 do 21): 22 628 52 22.

Tagged:
goryczno
śmierć kacpra