rozmawiamy z reżyserem „hotline bling”

Twórca jednego z najgłośniejszych teledysków tego roku – Director X zdradza swoje ulubione memy inspirowane „Hotline Bling”, opowiada, jak nakłonił Drake'a do tańca i komentuje głośną sprawę z Jamesem Turrellem.

tekst Kristina Britton
|
10 Listopad 2015, 1:30pm

Parę tygodni temu Drake wypuścił teledysk do Hotline Bling, który pociągnął za sobą lawinę internetowych memów. Widzieliśmy rapera dzierżącego miecz świetlny, rzucającego Poké Ballem czy grającego w tenisa. Mike Tyson zaśpiewał własną wersję, Cara zatańczyła, nawet Spongebob Kanciastoporty nagrał cover do Hotline Bling. Kto stoi za tym wszystkim? Reżyser o tajemniczym pseudonimie Director X.

Nawet jeśli nie zdajesz sobie z tego sprawy, to prawdopodobnie już jesteś fanem jego twórczości, bo Director X pracował już z niemal każdym - od Kanyego Westa, Kendricka Lamara i Aaliyah do Nicki Minaj, a także znacznie przyczynił się do ukształtowania nowego milenium MTV. Oto rozmowa z twórcą.

Skąd inspiracja do teledysku?
To po prostu występ, chcieli nakręcić stare, dobre wideo z artystą na pierwszym planie.

W wideo widać podobieństwa do twórczości Jamesa Turrella, czy stanowił on jedną z inspiracji?
Nie w sposób, jak myślą ludzie. Od samego początku mojej kariery tworzyłem duże teledyski, w których występują artyści i z tego właśnie jestem znany. Oto mnie poproszono. Chcieli nakręcić coś w stylu mojego teledysku Seana Paula do Gimme The Light. To taki mój styl. Drake nie przyszedł do mnie i nie powiedział: „zrób coś à la James Turrell", nic z tych rzeczy. Chcieli teledysk, więc ja przedstawiłem im własne pomysły.

Czy przewidziałeś, jak szybko wideo obiegnie cały świat?
Nie, to niesamowite i zarazem szalone. To zawsze wielka frajda zobaczyć, jak coś takiego ma miejsce, to taki bonus od całości.

Czy choreografia była zaplanowana?
Nie i to nie jest do końca choreografia, bardziej to polegało na „idź i tańcz". Nie było żadnej choreografii i żadnych planów. Tworząc teledysk, przygotowujesz grunt dla artysty i zdajesz się na niego. Nie polega to na tym, że mówię: „więc chciałbym, abyś zrobił to i to, w ten i tamten sposób", bo występowanie to ich życie, oni wiedzą lepiej. 

Jaki jest twój ulubiony mem inspirowany Hotline Bling?
Ten z Gwiezdnymi Wojnami, na którym Drake walczy na miecze świetlne z dziewczyną, z którą tańczy - zajebiste. Dobry jest też ten z rakietą tenisową, poza tym lubię mem ze Star Trekiem, na którym Drake tańczy przed Spockiem i kapitanem Kirkiem. Wycięli go i wkleili do filmu.

To twój czwarty teledysk dla Drake'a, co sprawia, że on do ciebie wraca?
Dobrze się nam razem pracuje, jesteśmy z tej samej miejscowości i już długo się znamy. Wiesz, ja pamiętam Drake'a jeszcze na długo przed pierwszymi mixtape'ami, nawet zanim go poznałem osobiście, to dużo o nim słyszałem. On jest po prostu takim kolesiem z sąsiedztwa.

Ze wszystkich artystów, z którymi pracowałeś, z kim się najfajniej tworzy?
Każdy ma w sobie to coś, ale bardzo lubię pracować z Drakiem, jemu zależy tylko na tym, co stworzy.

Przez jakiś czas byłeś wychowankiem Hype'a Williamsa, czego się od niego nauczyłeś?
Hype wywarł na mnie ogromny wpływ. To jeden z gości, którzy mają swój charakterystyczny styl i estetykę. Wydaje mi się, że swój do swego ciągnie, a Hype ma bardzo graficzną naturę tworzenia, która mnie przyciągnęła, a ja miałem wielkie szczęście, że on mógł być moim mentorem. Już samo przebywanie z nim i uczenie się od niego było czymś niezwykłym. Wiesz, o co chodzi, wielką częścią tego wszystkiego jest po prostu bycie tam, to nie tak, jak w szkole, że ktoś ci powie, jak zrobić teledysk. Trzeba się tam kręcić, obserwować i uczyć.

Dorastałem w czasach MTV, spędzając chore ilości czasu przed telewizorem, oglądając teledyski, a twoje były ikoną tych czasów. Uważasz, że coś się zmieniło w sposobie, w jaki ludzie dziś oglądają teledyski i w jaki się je promuje?
No więc za czasów świetności MTV, to inni decydowali za ciebie, co oglądałeś. Wybierali teledyski, mówili: „to jest super", a następnie je puszczali. A potem to już ty decydowałeś, co ci się podoba, a co nie. Teraz samemu trzeba szukać. Najpierw musi ci się spodobać piosenka, a to, jak do ciebie dotrze, to zupełnie inna bajka niż kiedyś. Nawet teledyski kręci się zupełnie inaczej, teraz możesz wyjść z iPhonem 6 i nakręcić wideo.

Który z teledysków, które reżyserowałeś, najbardziej zapadł ci w pamięci?
Niektóre opierały się na scenografii, jak Gimme the Light Seana Paula, niektóre były bardziej dramatyczne, jak You Got It Bad Ushera. Każdy był inny na swój sposób i miał swój własny klimat. Nie wszystkie są super znane, może w Europie bardziej. Na przykład jak Trick Me Kelis - cały w strzałkach i jaskrawych kolorach. Mam bardzo graficzny styl i uwielbiam, kiedy mogę go na maksa wykorzystać. Nie każdy to rozumie, a trudno to wytłumaczyć.

Czy masz jakieś doświadczenie w projektowaniu graficznym?
Tak, mam przeszłość z ilustracją i projektowaniem graficznym. Gdy byłem w gimnazjum, myślałem, że będę rysował komiksy. Potem będąc w liceum, chciałem być grafikiem komputerowym. Wszystko robiłem sam i trafiłem tu, gdzie jestem.

Zobacz też: Doczekaliśmy się teledysku do Hotline Bling!

Tagged:
Film
Drake
hotline bling
Director X
teledysk
muzyka
Kultura