lady dior

Dior stawia na odważną, feministyczną kolekcję!

|
03 Październik 2016, 9:15am

Paradoksalnie walka z szowinizmem w ciągu ostatnich dekad sprawiła, że wręcz boimy się podkreślać płeć kobiet, więc się wycofujemy i nie komentujemy ich osiągnięć, aby przypadkiem nie zahaczyć o mizoginię. Maria Grazia Chiuri chce nam coś udowodnić: świadomość płci nie jest wadą, ale zaletą. T-shirt z jej debiutanckiej kolekcji dla Diora zachęcał: „Wszyscy powinniśmy być feministami i feministkami". Zamiast dyskretnie się chować i być poprawną politycznie, Chiuri postanowiła pokazać, że reprezentuje przełomowy moment w świecie mody. W końcu jest pierwszą projektantką stojącą na czele domu mody Dior w 70-letniej historii tej marki.

Chiuri nie pierwszy raz poruszyła temat nadmiernej poprawności politycznej. Dokładnie rok temu pokazała odważną kolekcję Valentino, inspirowaną Afryką. Mieszały się w niej wpływy z wielu plemion kontynentu, a modelki pochodziły z różnych kultur. Wśród nich były też białoskóre dziewczyny, co sprawiło, że internetowy patrol poprawności politycznej szybko wytknął Valentino zawłaszczanie elementów innych kultur. Chiuri odpowiedziała, że to właśnie dzielenie się nimi, jest sposobem na rozwiązanie problemów z rasizmem i ksenofobią. Jej kolekcja dla Diora znów udowodniła, że projektantka jest świadoma społecznie. Tym razem wplotła feministyczne hasła na koszulki, jak np. cytat z nigeryjsko-amerykańskiej aktywistki, Chinamandy Adichie. Jej słowa rozbrzmiały także na ścieżce dźwiękowej pokazu w „Flawless"— piosence Beyoncé, która wykorzystuje fragment jednego z przemówień Adichie.

Jesteśmy też na Facebooku, polub nasz fanpage i-D Polska

Chiuri czerpała inspiracje nie z archiwum Christiana Diora, ale Hediego Slimane'a. Ważnym motywem stała się pszczoła, napoleoński symbol władzy, który Hedi wprowadził we wczesnych latach 00. jako logo Dior Homme. Białe zbroje przypominające stroje do szermierki były z kolei nawiązaniem do jego sportowej kolekcji Dior Homme na jesień/zimę 03, którą nazwał „Luster". Projektantka wykorzystała szermierkę jako metaforę dla swojego feministycznego przekazu. „To dyscyplina, w której kluczowa jest równowaga między myślami i czynami, harmonia między umysłem i sercem", napisała w notce prasowej. „Stroje zawodniczek, poza kilkoma ochraniaczami, są takie same, jak stroje zawodników. Kobiece ciało dopasowuje się do stroju, który z kolei wygląda jak specjalnie ukształtowany do jej figury". Fanów mody można z grubsza podzielić na dwie grupy: tych, którzy kochają elementy kostiumów w codziennych ubraniach i tych, którzy ich nie lubią. Chiuri właśnie zaskarbiła sobie sympatię członków tej pierwszej grupy.

W trakcie pokazu jej feministyczne szermierki powoli zmieniły się w stroje, którymi zachwycała w Valentino: bogato zdobione spódnice, które wyglądały jak sportowe siateczki ze złożonymi haftami, lekkie, przezroczyste suknie, pokazujące sportową bieliznę z napisem Christian Dior na gumce. Od jej odejścia z duetu, który tworzyła w Valentino z Pierpaolo Picciolim, wszyscy zastanawiali się, co z tego wyniknie. Już pierwszą kolekcją udowodniła, że świetnie sobie poradzi z tym wyzwaniem. Chiuri zaryzykowała i zaczerpnęła inspiracje z archiwów Dior Homme i Valentino, a potem dodała do nich przesłanie, ważniejsze od jakiegokolwiek pokazu mody.

Gdy Maria Grazia Chiuri wyszła na koniec, aby się ukłonić, od części widowni otrzymała owacje na stojąco. Przeszła po wybiegu z pewnością siebie, którą promowała w kolekcji. Na następnym światowym szczycie politycznym wszystkie kobiety powinny mieć na sobie stroje Diora.

Przeczytaj też:

Kredyty


Tekst: Anders Christian Madsen
Zdjęcia: Mitchell Sams