gender i miuccia prada

Dlaczego projektantka nigdy nie połączy męskiej i damskiej kolekcji?

|
24 marca 2016, 4:25pm

Hannah Thomson

Miuccia Prada odegrała ogromną rolę w świecie mody mieszając płcie modeli na wybiegu. „Myślę, że to zestawienie jest bardziej realne", stwierdziła po pokazie kolekcji męskiej na sezon wiosna/lato 15., kiedy to kobiety stylizowane na lata 70. przez chwilę pojawiały się podczas prezentacji.
„To pokazuje, jakie są nasze czasy. W przeciwnym wypadku pokaz wyglądałby jak szkoła naszych dziadków, z podziałem na płcie". Nie zapowiada się by legenda mody zmierzała w kierunku uniseksowych prezentacji.

Czeka nas rewolucja

W wywiadzie dla WWD Miuccia wyznała, iż jest przeciwniczką damsko-męskich show. „Połączenie dwóch pokazów w jeden to istna katastrofa. Musiałby to być ogromny pokaz, jeśli chcielibyśmy zrobić to na poważnie. Poprzednim razem narzekano na obecność zbyt dużej ilości kobiet [podczas męskiego pokazu], które odwracały uwagę od męskiej kolekcji. Jest to poniekąd prawda. Taka kombinacja mogłaby być piękna, jednak dla mnie zabójcza [śmiech]. Sposób, w jaki pracujemy, gdzie praktycznie wszystko jest na ostatnią chwilę, rzeczy przyjeżdżają na dzień przed pokazem lub nawet tego samego dnia…"

Pogląd Prady na kwestie klasyfikacji płciowej na wybiegu jest bardziej postępowy niż uniseksowe podejście większości projektantów. Komentując różnice między wolnością w modzie męskiej i damskiej.

Miuccia Prada przywraca wolność modzie męskiej

Projektantka nie ujmuje blasku męskich pokazów. Unikanie norm powiązanych z rozróżnieniem według płci jest zazwyczaj ukłonem w stronę normcore'u. „Spróbowałam dać mężczyznom nowe możliwości, jednak bez przesadnego efektu, co w swoim czasie może zostać zaakceptowane przez społeczeństwo".

Natomiast dzisiejszy feminizm pozwala na zbudowanie nowej pozycji kobiety istniejącej w realnym świecie nie ograniczonej modą. 

Kredyty


Text Hannah Ongley
Photography Hannah Thomson