mroczna strona marca jacobsa

Marilyn Manson, Courtney Love, St Vincent i Cara Delevingne w kampanii Marca Jacobsa na jesień/zimę 16.

tekst Wendy Syfret
|
20 Czerwiec 2016, 1:30pm

Kiedy tylko Marc Jacobs pokazał pierwsze zdjęcie z kampanii na sezon jesień/zima 16 autorstwa Davida Simsa, od razu zauważyliśmy, że projektant znów zaprosił do współpracy swoich ulubieńców. Czemu nie? W końcu lista jego przyjaciół jest imponująca. Wraz z ogłoszeniem kolejnych twarzy kampanii, Marc Jacobs po raz kolejny docenia ikony kultury, które ustanowiły własne zasady, dotyczące piękna, mody i sztuki. Z tą drobną różnicą, że dzięki obecności Courtney Love, Marylina Mansona, Annie Clark i Kembry Pfahler, zrobiło się nieco mroczniej, niż w poprzedniej odsłonie.

Jesteśmy też na Facebooku, polub nasz fanpage i-D Polska

Courtney Love stała się dla Jacobsa inspiracją do stworzenia grunge'owej kolekcji marki Perry Ellis w 1992 roku. Prawie ćwierć wieku później nadal jest jego muzą. Wspominając o swoich uczuciach do niej i miejscu, jakie Love zajmuje w kampanii, Marc powiedział: „Sposób, w jaki wykrzykuje swoje teksty czerwonymi ustami do ciężkich, rockowych, zawodzących dźwięków Hole — zawsze była i nadal jest ucieleśnieniem boskiego chaosu w sukience".

Marilyn i Marc również się przyjaźnią. Poznali się na imprezie halloweenowej w 1996 roku. Teraz, dekadę później, Marca znów przyciąga zdolność Mansona do łączenia szokującej estetyki i inteligencji. Projektant tłumaczy, że uwielbia go za „kontrast zewnętrznej, odrażająco pięknej postaci scenicznej z jego instynktowną, wewnętrzną inteligencją i rozumieniem tego, co ważne". Kembra ze swoim imponującym rodowodem z lat 90. i zdolnością do emanowania blaskiem chaosu, również idealnie pasuje do tej kampanii. Marc pieszczotliwie mówi o wokalistce punkowej kapeli The Voluptuous Horror of Karen Black, że jest „Najwyższą Kapłanką Fetyszyzmu".

Żeby nie popaść w zbyt wielką nostalgię, projektant zaangażował również Annie Clark (St Vincent) i jej dziewczynę CaręDelevingne. W tym wypadku ich zaangażowanie było chyba ważniejsze niż odjechany wygląd. Po przeczytaniu wywiadu z Annie w Rolling Stone, w którym artystka opisuje „queerowość, jako coś wykraczającego poza seksualność, plakietkę inności", Marc poczuł, że po prostu musi z nią współpracować.

Natomiast ostatnią, czarną wisienką na mrocznym torcie jest grupowe zdjęcie modelek: Julii Banaś, Willy Morchand i Kiki Willems, stylizowane na hołd dla dziewczęcych zespołów z lat 80.

@marcjacobs

Przeczytaj też:

Kredyty


Tekst: Wendy Syfret

Tagged:
Cara Delevingne
St. Vincent
marc jacobs
courtney love
marilyn manson
Μόδα
kampania
david sims
kiki willems
julia banas
willy morsch