Reklama

warszawskie dyplomy

6 czerwca to przełomowy dzień dla polskiej mody. Młode projektantki z talentem i iskrą do tworzenia pokazały pierwsze dyplomowe kolekcje Katedry Mody warszawskiej ASP. Choć spędziły razem ostatnie 3,5 roku, każda ma indywidualny styl i inne spojrzenie...

tekst i-D Team
|
28 Czerwiec 2014, 5:20pm

Katedra Mody warszawskiej ASP

ULIA KALETA, 22 lata

Opisz swoją kolekcję.
Moja kolekcja została zainspirowana filmem "Nic osobistego" Urszuli Antoniuk, a właściwie jedną sceną, kiedy dziewczyna wkrada się do obcego domu, rozbiera się i ociera się o prześcieradła. To był dla mnie ciekawy moment. Relacja ciała z materiałem i to, że ciało wydziela swoje zapachy. Miejsca, po których się snują.

Jaki masz styl?
Moja szafa jest bardzo prosta: topy i jeansy albo dres. (śmiech)

Moda przyszłości, tendencje?
Zabawa z tkaniną, wykorzystywanie najnowszych technologii, ale też powrót do rzemieślnictwa i indywidualnego slow fashion.

Co jest fajnego w studiowaniu mody w Warszawie?
Na warszawskim ASP jest świetna kadra! W Warszawie, jako mieście, można jeszcze dużo zrobić, jest przestrzeń na modę.

Co będziesz robić po szkole?

Chciałabym dalej robić swoje ciuchy pod własną marką, ale wcześniej muszę pojeździć po świecie. Mam doświadczenie stażu u Jonathana Saundersa, teraz chciałabym posmakować innych światów mody z Mediolanu czy Paryża. 

Julia Kaleta

JOANNA WAWRZYŃCZAK, Jojo, 24 lata

Opisz swoją kolekcję.
Inspirowałam się pracami suprematystów, Malewicza oraz innych artystów tego ruchu. Znalazłam tam wiele geometrycznych kształtów podstawowych, które są na siebie nakładane w różny sposób i postanowiłam, że chciałabym to odtworzyć w swoich tkaninach. Wybrałam cztery podstawowe: koło, kwadrat, "x" i linię. Operowałam nimi w kształtach ciuchów, ale też tkaninie, na której głównie się skupiłam w tej kolekcji. Zrobiłam ciętą laserową biżuterię, jej elementy można odłączać i przyłączać, modyfikować w nieskończoność.

Jaki masz styl?
Zawsze interesuje mnie coś, co ma ciekawą tkaninę: kolorową, wzorzystą...

Moda przyszłości, tendencje?
Trendem, który na pewno bardzo mi się nie podoba, jest prostota, która panuje i będzie trwać. Jest też trend „more is more", czyli „im więcej tym lepiej", to jest moje motto. Wydaje mi się, że feeria barw i różnorodność materiałów, praca w tkaninie, zostanie, bo to jest obecnie jedyny sposób, by wyróżnić swoją kolekcję wśród morza innych.

Co jest fajnego w studiowaniu mody w Warszawie?
ASP ma bardzo charakterystyczne podejście, otwierające głowę na różne spojrzenia na modę. Coś, czego nie miałam studiując w Londynie, w London College of Fashion. Uważam, że fajne jest to, że w określonych granicach możesz robić naprawdę to,co chcesz, na przykład masz dowolność w doborze tematów.

Co będziesz robić po szkole?
Mam parę ofert pracy, jednocześnie pracuję jako freelancer projektując printy, więc to jest coś, co będę kontynuować. Bardzo chciałabym zrobić MA w Central Saint Martins w Londynie. Strasznie szkoda, że profesor Wilson zmarła, bo była to osoba, u której bardzo chciałabym się uczyć.

Joanna Wawrzy?czak

EWA STEPNOWSKA, 23 lata

Opisz swoją kolekcję.
Kolekcja jest inspirowana strojami do piłki nożnej i fotografiami Ruuda van Empela i Loretty Lux. Mix wszystkiego: trochę w formach i abstrakcyjnych kolorach. Do tego zrobiłam własne tkaniny.

Jaki masz styl?
Roboczy. Wszyscy oczekują od nas, że będziemy same sobie szyć ubrania. Jeśli zajmujesz się ciuchami na co dzień i non stop, nie fokusujesz się na swoich.

Moda przyszłości, tendencje?
Wydaje mi się, że w modzie będzie więcej wszystkiego - maksymalizm. Tkaniny stają się bogatsze wizualnie. Rozwijają się printy, faktury, kolory.

Co jest fajnego w studiowaniu mody w Warszawie?
W tej szkole bardzo fajnie jest to, że moda jest połączona z wzornictwem - mamy szerszą perspektywę. Ktoś robi meble, ktoś okulary, możemy uzyskać pomoc.

Co będziesz robić po szkole?
Trochę mnie kusi stażowanie, ale to kosztowne. Chciałabym gdzieś wyjechać, ale z drugiej strony prowadzenie własnej marki jest spełnieniem marzeń każdego projektanta. Pociąga mnie projektowanie butów.

Ewa Stepnowska

ZOSIA UFNALEWSKA, 25 lat

Opisz swoją kolekcję.
Jest to opowieść o tym, co dzieje się z ciałem ludzkim i ubraniem samym w sobie. Zależało mi, żeby uchwycić, jak różne materiały w odmienny sposób nasze ciało okalają… „Pomiędzy" towarzyszyło mi od początku, a potem zaczęłam szukać form i kształtów oraz inspiracji do tekstyliów, które mają korzenie w XIX-wiecznym folklorze węgierskim. Cały pomysł opiera się na bardzo dużych, warstwowych okryciach wierzchnich.

Jaki masz styl?
Neutralny, prosty, minimalistyczny. Im mniej, tym lepiej. Ubieram się tak, żebym czuła się komfortowo.

Moda przyszłości, tendencje?
Wydaje mi się, że zmierza ku minimalizacji projektów, krojów. Super ciekawe jest, gdy ktoś robi "ubranie poza ubraniem". Nie traktujemy ciuchów zero-jedynkowo jako rękawy, talię, itp. Fajnie jest, gdy ktoś ma w sobie na tyle dużo odwagi, żeby zrobić krok dalej i spojrzeć, jak można modę przekształcić w sztukę i zabawić się kształtem człowieka.

Co jest fajnego w studiowaniu mody w Warszawie?
Siłą są ludzie i miejsca.

Co będziesz robić po szkole?
Coś modowego, ale nie do końca. Przed studiami robiłam kostiumy w teatrze i w filmach, serialach. Chciałabym do tego wrócić. Doświadczenie modowe bardzo dużo mi dało, ale chcę być kostiumografem. To jest coś zupełnie innego, ale wciąż są to ciuchy. Teatr jest cudownym miejscem, bardzo chciałabym się kiedyś tam znaleźć. Liczę na to, że po tych studiach będę mogła wyjechać na rok i popracować przy jakiejś fabule lub w teatrze. Bardzo lubię tworzyć kolekcje, ale lubię też aspekt czysto ludzki: współpracę z ludźmi, ciągłe zmiany i nowości.

Zosia Ufnalewska

KASIA SK?"RZYŃSKA, 26 lat

Opisz swoją kolekcję.
Inspirowana filmami Wong Kar-waia. Printy, kolory, różne faktury.

Jaki masz styl?
Raczej dosyć skromny, ale bardzo lubię kolor. Żółty, granatowy, biały, burgundowy.

Moda przyszłości, tendencje?
Myślę, że moda idzie ku prostocie; ważny będzie mocny kolor i pritny, które zresztą już są. Ale wydaje mi się, że mężczyzn w spódnicach na co dzień nie zobaczymy. Nie wierzę w takie rzeczy, jak moda eko czy samopiorące się ubrania. Moim zdaniem ciuchy muszą być ciuchami.

Co jest fajnego w studiowaniu mody w Warszawie?
Bardzo dużo rzeczy można zrobić, właściwie wszystko jest do zrobienia!

Co będziesz robić po szkole?
Założyłam własną markę, która nazywa się K A A S K A S i zaraz ruszam z pierwszą kolekcją, od razu po dyplomie.

Kasia Skórzy?ska

JEVGENIJA JURKEVICA, 25 lat

Opisz swoją kolekcję.
To opowieść zawierająca kilka pytań, na przykład: czy istnieje jednocześnie jeszcze jedna egzystencja, czy gdybyśmy mogli trafić w przeszłość i coś zmienić, jakby to wpłynęło na nasze życie? Czy są inne wcielenia?
Przeczytałam książkę Richarda Bacha „Jedyna" i na jej podstawie budowałam inspiracje. Wizualizowałam w głowie obrazy na podstawie tego tekstu. Zaczęłam szukać inspiracji, trafiłam na rzeźby. W końcu doszłam do tego, że cały świat, wszystkie wcielenia, życie innych ludzi to jedna całość. Tak naprawdę w egzystencji istnieje tylko jedno życie, które składa się z nas wszystkich. Dlatego też kolekcja nazywa się „Jeden". Zostawiłam trochę niedopowiedzenia, bo mogłabym ująć to jako „Jedność".

Jaki masz styl?
Mam bardzo dużo rzeczy uszytych przez siebie. Jeżeli dokądś idę, szczególnie na ważne spotkanie, to staram ubrać zawsze co najmniej jedną rzecz, którą sama zaprojektowałam.

Moda przyszłości, tendencje?
Cały czas pojawia się coś mocnego, teraz będą wchodzić nowe technologie i tkaniny, oparte bardziej na chemii niż nitce.

Co jest fajnego w studiowaniu mody w Warszawie?
Dla mnie jest to bardzo ciekawe, bo pochodzę z Łotwy. Nauczyłam się, że tutaj bardzo "otwierają głowy", wędrówkę myśli. Nie bierzesz inspiracji i nie przekładasz ich, ale z nimi pracujesz, możesz malować, przeklejać, zmieniać, żeby dojść do jakiegoś kształtu, formy. Pracując, budujesz własny świat.

Co będziesz robić po szkole?
Pewnie jak każdy projektant chciałabym zacząć robić coś swojego i właśnie szkolne kolekcje bardzo mi pomogą. Wyjeżdżam na Łotwę na wakacje, może otworzę swoją markę, a może dostanę się na jakiś staż, tam, gdzie moda jest bardziej otwarta.

Jevgenija

Kredyty


Zdjęcia: Malgorzata Turcznska