odświeżający pokaz vfiles na jesień/zimę 16

Adam Kaszewski i Mateusz Maga na nowojorskim fashion weeku.

tekst Emily Manning
|
12 Luty 2016, 2:53pm

„Pokaz Vfiles na wiosnę/lato 16 pokazuje, że demokratyczne podejście do mody wyzwala nieużywane dotąd pokłady kreatywności. To trochę jak internet, tylko w realnym życiu". To zdanie zamknęło naszą recenzję pokazu Vfiles w zeszłym sezonie, chociaż pasowałoby idealnie też do tego, co zobaczyliśmy wczoraj na wybiegu w Spring Studios. Po raz kolejny Vfiles udało się zebrać razem różnych projektantów.

Pokaz otworzyła prezentacja kolekcji Vfiles_XO, pierwszy eksperyment marki z zaawansowaną technologią. Projekty powstały we współpracy z Studio XO, pochodzącym z Londynu laboratorium, które stworzyło latającą suknię Lady Gagi. To jednak nie był jedyny technologiczny akcent: nowojorska marka Neurocouture zaprezentowała luźne, białe płaszcze, które na wybiegu były oświetlone grafikami z rzutnika. „Inspiracją były gify i animacje. Chciałam w tych projektach wyrazić ich ruch, wizualnie i estetycznie", powiedziała przed pokazem założycielka marki, Nayana Malhorta. „Zainspirował mnie też pomysł noszenia na sobie internetu i możliwości połączenia z nim swoich myśli, bo ubrania są wyrazem stanu umysłu. Połączenie tych rzeczy wydaje się po prostu logiczne".  

Każdy aspekt produkcji ubrań, od etapu projektu do jego wykonania, był finansowany przez rosnąca ilość użytkowników marki. Osobą chyba najbardziej podekscytowaną tym demokratycznym zwrotem w tradycyjnym systemie mody jest założycielka Vfiles, Julie Anne Quay. Spędziła siedem lat pracując u Stevena Meisela przed tym, jak została redaktorką V Magazine. Od 2012 roku buduje społeczność złożoną z błyskotliwych, ambitnych i młodych użytkowników, którzy wychowali się w cyfrowym świecie i chcą napisać nowe zasady rządzące światem mody. 

„Chyba w tym sezonie po raz pierwszy ludzie zdali sobie sprawę, że nie jesteśmy tylko sklepem. W świat poszła informacja, że budujemy wspaniałą społeczność bardzo autentycznych, oryginalnych i mądrych dzieciaków. Ponad 75 procent naszych użytkowników ma poniżej 24 lat", powiedziała Quay na backstage'u. „Na nasz pokaz przychodzą teraz ludzie, których nigdy się nie spodziewałam i naprawdę podoba im się to, co robimy. Vfiles istnieje, ponieważ trafiła mi się niepowtarzalna okazja - pracowałam przez cały czas ze świetnym zespołem i chcę tego samego dla tych dzieciaków".  

Podobnie, jak w poprzednich sezonach, wybrani projektanci przedstawili różne estetyki i podejścia. Wspólnym mianownikiem była odwaga i chęć eksperymentowania. Anton Belinski z Kijowa pokazał ubrania sportowe, w których położył nacisk na bloki kolorów. Jak wyjaśnił na backstage'u jego tłumacz: „Anton z wykształcenia jest malarzem, dlatego operuje głównie kolorem i wyobraźnią". Bogate czerwienie, rażące odcienie różu i odważna żółć, które zastosował projektant, pojawiły się na luźnych, dekonstrukcyjnych ubraniach. Belinski zastosował też wiele dodatków, w szczególności falban. Jeden z płaszczy, w którym pojawił się Adam Kaszewski, miał z kolei dodatkową parę rękawów.  

Eklektyczny, queerowy zespół projektantów zatańczył w finale na wybiegu do „99 Luftballons". „Nie zależy nam tylko na tym, żeby nasze pokazy były bardziej zróżnicowane albo żeby przyciągnąć jak największa grupę odbiorców - my po prostu staramy się czerpać ze wszystkiego inspirację", powiedziała Quay. „Może to zabrzmi tanio, ale dostrzegamy piękno we wszystkim. Widzimy potencjał w każdym projektancie i w każdym talencie, który pojawia się na naszej platformie - jestem z tego dumna".  

Kredyty


Tekst: Emily Manning

Tagged:
VFILES
adam kaszewski
mateusz maga