kim kardashian i emily ratajkowski kontra hejterzy

„Jesteśmy czymś więcej, niż tylko ciałami, ale to nie oznacza, że powinnyśmy się wstydzić naszej seksualności”, napisała Emily.

tekst Hannah Ongley
|
31 Marzec 2016, 8:40am

@emrata

W tym tygodniu na Instagramie toczyła się wojna o wprowadzenie nowej zasady, niechronologicznego pojawiania się postów. Debata wprowadziła użytkowników w bojowy nastrój. Teraz wszyscy jednak wracają do używania aplikacji z bardzo ważnego powodu: chodzi o selfie, których nie powinieneś otwierać w pracy. Pojawiają się na nich dziewczyny, które uderzają w hejterów oraz konserwatywne i anachroniczne podejście Instagrama do kobiecej nagości.

Wczoraj Emily Ratajkowski i Kim Kardashian pokazały na wspólnym selfie bardzo czytelnie, co myślą o tym seksistowskim podejściu: „Jesteśmy czymś więcej, niż tylko ciałami, ale to nie oznacza, że powinniśmy się wstydzić naszej seksualności", napisała Emily. Kim dodała w swoim stylu: „Nie mamy się w co ubrać, LOL".

Niewiele czasu minęło od wypuszczenia do sieci przemyśleń Kim, które zostały wywołane przez falę seksistowskich komentarzy dotyczących jej pierwszego takiego seflie. „Moje ciało daje mi siłę. Moja seksualność daje mi siłę. Czuję się dobrze w swojej skórze — to też daje mi siłę. Pokazuję światu moje wady i nie obchodzi mnie, co ludzie powiedzą — z tego też czerpię siłę. Mam nadzieję, że dzięki mojemu zasięgowi, mogę pomóc dziewczynom i kobietom na całym świecie poczuć się pewnie", napisała królowa selfie. Wtedy Ratajkowski w geście solidarności też opublikowała swoją nagą fotkę, podczas gdy Demi Lovato, Christina Milian, Rowan Blanchard i Amber Rose wyraziły swoje poparcie względem Kim. Jeśli ta najnowsza odsłona świadczy o rozwoju tego ruchu — patriarchacie, lepiej zejdź z drogi, bo wygląda na to że się dopiero rozkręca.

Przeczytaj też:

Kredyty


Tekst: Hannah Ongley
Zdjęcie via Instagram

Tagged:
Kim Kardashian
emily rajatkowski