poznajcie córkę michaela jacksona

Wschodząca gwiazda i bohaterka naszej najnowszej okładki — Paris Jackson — opowiada szczerze o życiu, problemach i nadziejach na przyszłość.

|
sie 4 2017, 6:00am

p.p1 {margin: 4.2px 0.0px 0.0px 0.0px; font: 7.0px Helvetica} span.s1 {font-kerning: none}

Paris ma na sobie kamizelkę CALVIN KLEIN 205W39NYC.

Artykuł pierwotnie ukazał się w brytyjskim wydaniu i-D.

Dorastanie Paris Jackson zawsze nieco odbiegało od normy. Bądź co bądź, jest ona jedyną córką Michaela Jacksona, jednego z najsłynniejszych muzyków na świecie. Do czasu tragicznej śmierci jej ojca w 2009 roku, kiedy miała zaledwie 11 lat, wiodła wraz z braćmi uprzywilejowane, choć nieco dziwne i hermetyczne życie. Dorastała w Neverlandzie — mierzącym ponad tysiąc hektarów fantazyjnym świecie złożonym z ZOO i parków rozrywki. Wyglądało to nieco jak bajka, ale w pewnym momencie wdarła się w nią szorstka rzeczywistość. Po śmierci Michaela pewne rzeczy zaczęły się psuć. Na skutek medialnej burzy, Paris znalazła się niespodziewanie w blasku reflektorów, co natychmiastowo wywarło na nią duży wpływ. Artykuły o jej wyglądzie - bladej skórze, blond włosach, przeszywająco niebieskich oczach - spowodowały masowe spekulacje o jej biologicznym ojcu, podczas gdy internetowe komentarze nazywające ją grubą i brzydką sprawiły, że jej samoocena spadła. Okres dorastania może być najbardziej bolesnym momentem w życiu dziewczyny: są zdane na łaskę buzujących hormonów, nie wiedzą kim są lub — co gorsza — kim będą w przyszłości. Wyobraźcie sobie przechodzenie tego wszystkiego na oczach całego świata.

Gdy jej rówieśnicy chodzili do szkoły, Paris walczyła z depresją i uzależnieniem; spiralą, która doprowadziła do serii prób samobójczych. Po przejściu leczenia w Utah — i odzyskaniu kontaktu z matką, Debbie Rowe — 19-latka zmieniła cały swój pogląd na życie. Teraz jest znacznie bardziej pozytywna i wrzuca na Instagrama posty na temat kochania samego siebie i odnalezienia spokoju wewnętrznego. Patrząc w przyszłość, Paris marzy o tym, by stać się przykładem dla kobiet na całym świecie. Chce pokazać im, że perfekcja to tylko mit, a nad szczęściem trzeba pracować. Obecnie stara się także skupić się na aktorstwie, a niedawno została wyróżniona tytułem twarzy jesienno-zimowej kampanii 2017 Calvina Kleina. Po niedawnym sfotografowaniu Paris na jej pierwszą okładkę dla i-D, napisaliśmy do niej, by opowiedziała, co u niej słychać.

p.p1 {margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px; text-align: justify; font: 8.5px Helvetica} p.p2 {margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px; text-align: justify; font: 8.5px Helvetica; min-height: 11.0px}

Cześć Paris!
Witam i pozdrawiammmm.

Jak się masz?
Spoko. A Ty?

Dobrze.
To dobrze! :)

Jak tam twój weekend, co porabiałaś?
Nie było źle, zrobiłam sporo rzeczy, czytałam, nałogowo oglądałam „Skandal", takie tam typowe sprawy. A ty?

Ja poszłam na pogańskie zaślubiny na wsi, co było nieco szalone, ale fajne.
Ooo, odlot.

Nad czym pracowałaś w ten weekend? Słyszałam, że miałaś spotkanie w Fundacji Elizabeth Taylor na rzecz walki z AIDS. Jak poszło? Co najbardziej cię motywuje do działania?
Chcę wywrzeć wpływ na świat mody i zmienić standardy, które media narzucają nie tylko kobietom, ale również mężczyznom. Jestem też cholernie mocno zaangażowana w kwestię rurociągu [w Dakocie, planowo przebiegającego w okolicach rezerwatu rdzennych Amerykanów Standing Rock oraz pod rzeką Missouri], środowisko jest dla mnie bardzo ważne i chcę zrobić wszystko, co w mojej pomocy, żeby chronić Matkę Naturę.

Tak, miałam cię o to zapytać - wiele z twoich postów na Instagramie wydaje się bardzo uduchowionych, mówią o pokochaniu samego siebie. Jak udaje ci się zachować to pozytywne spojrzenie na świat?
Bycie optymistycznym wymaga dużo cierpliwości i wewnętrznej siły, to widać w większości moich postów. Lubię trzymać moich obserwujących na bieżąco z tym w jakim punkcie mojej drogi ku uleczeniu się znajduję. W miarę możliwości chcę też wpływać na nich w oświecajacy sposób. „Obudzić ich", jeśli wolisz.

Myślę, że pozytywne podejście do ciała jest teraz bardzo istotnym zagadnieniem. Choć całą sobą wspieram różnorodność i kocham oglądać piękne kobiety wszystkich kształtów i rozmiarów, czasami jest mi ciężko pogodzić to z obrazem siebie. Chyba wszystkie kobiety mają z tym problem. Czy od zawsze czułaś się dobrze w swojej skórze, czy też raczej widzisz to jako nieustanną pracę?
Niestety, w naszym świecie niemożliwe jest lubienie siebie 24 godziny na dobę. Zwłaszcza przy tym, czym karmią nas nieustannie media. Mam mnóstwo kompleksów i obaw, jak każdy, kogo znam. Ale powoli, powoli - wszystko zmierza w dobrym kierunku. W głównej mierze właśnie z tego powodu chcę zmienić piętno ze świata piękna i mody - aby ludziom na całym świecie nie było tak trudno czuć się pięknie w swojej skórze.

Czym jest dla ciebie piękno?
Piękno nie jest dla mnie mierzone liczbami, symetrią, kształtami i rozmiarami albo kolorami lub czymkolwiek w tym stylu. Prawdziwe piękno powinno być mierzone według duszy, charakteru, szczerości, intencji i nastawienia psychicznego danego człowieka; tego, co mówią. Tego, jak się zachowują. Od ich serca.

Czuję, że branża modowa nareszcie zaczyna dostrzegać potrzebę różnorodności. Dlaczego, twoim zdaniem, dzieje się to właśnie teraz? Dlaczego coraz więcej rozmawiamy na temat sposobu postrzegania ciała?
Nowe pokolenie dorasta. I ta zmiana jest czymś, czego oni chcą, czego wymagają. Zmian i szczerości. Docenienia tego, kim jesteśmy, kim są nasi przyjaciele i przypadkowi ludzie, których spotykamy. Mają dość czytania kłamstw i dość nierealistycznych oczekiwań, jakie narzucają nam media. Reszta świata, czyli rasiści, homofoby, seksiści są w mniejszości, ponieważ otwartych, tolerancyjnych ludzi jest więcej. Nasz świat nie ma więc innego wyboru, tylko musi uznać piękno każdego człowieka, a nie tylko jeden pomysł na to, co piękne. „Piękno" to takie obszerne słowo. Nie możemy przypisać mu zaledwie jednego szablonu.

Myślę, że wszystko sprowadza się do zmiany tego, jak przedstawiamy piękno kobiet i wprowadzenia różnorodności do kultury popularnej…
Totalnie. To moja misja.

Jak zamierzasz to zrobić?
Będę na pewno o tym mówiła, próbując rozpowszechnić tę ideę, ale też spróbuję stanowić dobry przykład. Nie jestem symetryczna, nie noszę rozmiaru zero, jem sporo burgerów i nieskończone ilości pizzy. Nie mieszczę się we wzory ubrań na wybiegi, mam blizny i rozstępy, trądzik i cellulit. Jestem człowiekiem. Nie lalką do przebierania. Zamysł, że wszyscy musimy dopasowywać się do jednego pojęcia piękna jest oburzający i niedorzeczny, ponieważ „perfekcja" jest tylko jedną z możliwości.

Masz rację. Co jest według ciebie najtrudniejsze w byciu kobietą?
Podwójne standardy na pewno są do bani. Czucie się jak obiekt seksualny też nie jest fajne. Kiedy jesteś osobą publiczną i ludzie ciągle o tobie piszą, nie są zwykle tak łagodni w ocenach, w porównaniu do tego, jak oceniają mężczyzn. Można wspomnieć też o posiadaniu prezydenta, który cię nie szanuje tylko dlatego, że posiadasz waginę. Oczywiście nie uważam, że kobiety są lepsze. Faceci są super. Po prostu wszyscy zasługujemy na bycie traktowanym równo i z szacunkiem. Czaisz?

Trump jest po prostu dupkiem.
Krzywdzi wiele osób, ale dzięki temu sprawia też, że motywujemy się do działania… Mówiąc w imieniu ludzi zaczynających rewolucję, musimy mu podziękować za motywację.

Myślę, że jeśli chodzi o współczesny feminizm, ludzie przekręcają jego znaczenie - albo biorą go za złe słowo i nie chcą się z nim utożsamiać, albo są zbyt ekstremalni i zaczynają uważać się za lepszych od innych.
To wtedy jednak nie jest feminizm. Feminizm żąda równości, nie poczucia wyższości.

Dokładnie. To po prostu ignorancja i strach przed zmianą. Głupoty.
Jest sporo przykładów, w których przeciwnicy mężczyzn używają zwrotu feminizm jako wymówki usprawiedliwiającej ich własną nienawiść, w takim wypadku rozumiem negatywne piętno związane z tym słowem. Jednak jest to niczym nazywanie wszystkich Chrześcijan członkami KKK. Wiesz, nie wszyscy członkowie danej grupy są ekstremistami, zarówno w sprawach religijnych, jak i politycznych.

Oczywiście. Co twoim zdaniem jest najodważniejszą rzeczą, jaką może zrobić młoda osoba?
Stać się wyedukowaną, inteligentną, oświeconą osobą, która pozostaje wierna własnym wartościom i mierzy się z życiem twarzą w twarz.

Dobrze powiedziane. Mówisz — w sumie piszesz — bardzo elokwentnie, myślałaś kiedyś o pisaniu na poważnie?
Dziękuję, kochana! Sądzę, że pisanie zdecydowanie jest sposobem wyrażania siebie, który sprawia mi dużo frajdy i pomaga mi ćwiczyć, poszerzać zasób słownictwa, ale prawdopodobnie nie zajmę się tym nigdy na poważnie.

A co się dzieje w twoim życiu aktorskim? Nad czym teraz pracujesz, co najbardziej cię rajcuje?
To niespodzianka:)

Bardzo ciekawe! Poza pracą i aktywizmem, co cię interesuje? Jakie są twoje kreatywne sposoby na zabicie czasu?
Spędzam prawie cały wolny czas siedząc w domu z psem, jeśli akurat nie pracuję. Czytane jest świetnym sposobem na zabicie czasu, uzależniłam się też od tych wszystkich serialach o kosmitach, czasami też urządzam campingi, kiedy mam okazję. To chyba wszystko, co robię, lol.

Brzmi cudownie!
Spokojne życie to dobre życie.

Ostatnie pytanie: jakie są twoje nadzieje i marzenia związane z przyszłością? Jakie zmiany chcesz zobaczyć i jak będzie wyglądała twoja przyszłość?
Chcę osiągnąć oświecenie. Mogę tego nie doświadczyć w tym życiu, ale chciałabym się przynajmniej do tego zbliżyć. Mam też nadzieję, że zostawię pozytywny wpływ na każdą osobę, którą spotkam. Po prostu chce być szczęśliwa.

Wspaniale! Paris, dziękuję ci bardzo za rozmowę, byłaś niesamowita!
Ty też <3

Przeczytaj też:

Córka Michaela Jacksona przemówiła

Zobacz całkowicie nowe wydanie i-D

Artysta niejedno ma imię

Kredyty


Tekst: Tish Weinstock
Zdjęcia: Willy Vanderperre 
Stylizacja: Olivier Rizzo

Stylizacja fryzur: Anthony Turner z agencji Streeters. Makijaż: Lynsey Alexander z agencji Streeters. Stylizacja paznokci: Marisa Carmichael z Lowe & Co. Oświetlenie: Romain Dubus. Asystenci fotografa: Colin Smith i Fred Mitchel. Technik cyfrowy: Henri Coutant. Retusz na planie: Stephane Virlogeux. Asystenci stylisty: Niccolo Torelli, Eugenia Gamero, Emily Moiseve i Derik Johnson. Koordynacja garderoby: Leonel Becerra. Asystent stylisty fryzur: Simon Khan i Drew Schaefering. Menedżerka studia: Charlotte Arts. Produkcja: Simon Malvindi i Hye Young Shim z Red Hook Labs. Koordynacja produkcji: Kevin Warner i Francis McKenzie. Asystenci produkcji: Austin Kearns, Alex Woods i William Mathieu.  Casting: Ashley Brokaw.