Reklama

powrót mody na chłopczycę

Zainspirowani metamorfozą Kristen Stewart przyglądamy się krótkim fryzurom, które zapoczątkowały kariery supermodelek.

tekst Tish Weinstock
|
16 Marzec 2017, 10:35am

Długie włosy były kiedyś uważane za symbol siły. Nawet gdy biblijny Samson został pozbawiony swoich wspaniałych pukli, stracił całą moc. Ale czasy się zmieniają, dzisiaj radykalna zmiana fryzury może zmienić nieznane modelki w wielkie gwiazdy. Dziewczyny, które się nie wyróżniają i dopasowują do trendów, zostają zapomniane — liczą się indywidualistki z silną osobowością. Żeby stać się supermodelką w 2017 roku, trzeba się wyróżniać.

Weźmy na przykład Kirsten Stewart, która w zeszłym tygodniu zgoliła swoje ciemne włosy na jeża i je utleniła. Jak sama mówi, przeszła metamorfozę na potrzeby roli w filmie „Underwater", w którym gra mechaniczkę pracującą przy platformie wiertniczej na dnie oceanu. „Od dawna chciałam to zrobić, tak dla odmiany. Jest super", powiedziała stacji Today. „Mam ochotę cały dzień machać głową [jak rockman]". Nowa fryzura jest zadziorna, mocna i od razu stała się kultowa, a Kirsten nigdy nie wyglądała lepiej.

Oczywiście, nie po raz pierwszy doświadczyliśmy magii, jakiej potrafi dokonać nowa fryzura. Oto nasze ulubione przykłady.

Zdjęcie: Matt Jones. Stylizacja: Carlos Nazario. The Luxury Issue. i-D numer 342

Katie Moore
Katie Moore z Teksasu przeszła jedną z najbardziej widowiskowych metamorfoz. Była typową dziewczyną z sąsiedztwa — długie blond włosy, niebieskie oczy i piękna, świeża twarz. Pracowała trochę tu i tam, aż w jej życiu pojawił się superstylista fryzur Guido Palau, który wyczarował na jej głowie krótkiego, miedzianego boba. W takiej fryzurze Katie otworzyła pokaz Alexandra Wanga na sezon jesień/zima 16 i od razu wzbudziła sensację. Teraz każdy chce z nią pracować. „Kiedy przyjechałam do Nowego Jorku, wydawało mi się, że moje długie blond włosy są definicją piękna. Po przemianie zrozumiałam, że piękno to ciągłe zmiany. Trzeba kochać siebie", powiedziała i-D.

Zdjęcie Juergen Teller. Stylizacja Camilla Nickerson. The Hard Issue, i-D numer 122.

Linda Evangelista
Wszystko zaczęło się od Lindy. W 1988 roku robiła sesję do Vogue'a z Peterem Lindberghiem, który postanowił ściąć jej długie włosy. Stylista fryzur Julien d'Ys związał je w kucyka i obciął (Linda zachowała go na pamiątkę). „Bardzo się denerwowałem, a ona płakała", Julien powiedział kilka lat później Vogue'owi. „Położyłem jej rękę na ramieniu i powiedziałem: 'to będzie katastrofa albo wielki sukces'". Wszystko stało się nagle, na życzenie Petera. Nie mogli przewidzieć, że ten ruch zapoczątkuje karierę jednej z najbardziej podziwianych modelek wszechczasów. Tak Evangelista zmieniła się ze zwykłej ładnej dziewczyny w supermodelkę.

Zdjęcie Juergen Teller. Stylizacja Edward Enninful. The Beauty Issue. i-D numer 117

Kristen McMenamy
„Pomyślałam, że skoro nie mogę być kobieca, to w takim razie zaszaleję", Kristen wyjaśniła Nickowi Knightowi w jego serii wywiadów „Subjective". Modelka odniosła się do momentu, w którym stylista fryzur Garren obciął jej długie, rude włosy i przefarbował je na czarno, a Francois Nars utlenił jej brwi. „Skoro nie jestem materiałem na topmodelkę, to zostanę jej przeciwieństwem". W 1992 roku w branży mody królowały wysportowane, opalone, długowłose blondynki, ale nagle popularność zdobył styl grunge i wszystko się zmieniło. To, co wcześniej uchodziło za ideał piękna, stało się nagle nudne i banalne. Wkrótce twarz Kristen była wszędzie - od pokazu Anny Sui na jesień/zimę 1992, po sesję Stevena Meisela „Grunge and Glory" w amerykańskim Vogue'u.

Zdjęcie Craig McDean. Stylizacja Isabella Peyrut. The Network Issue. i-D numer 126

Amber Valletta
Podobno w 1993 roku na planie okładkowej sesji magazynu Allure, Amber powtarzała wciąż: „Cholera! Cholera jasna!". 22-letnia wówczas modelka zgodziła się na krótką, cieniowaną fryzurę w stylu Mii Farrow. „Fryzura na chłopczycę zapoczątkowała jej karierę", powiedział potem Allure znany stylista fryzur Garren. Oczywiście wcześniej Amber nie brakowało pracy, ale po zmianie stała się cenioną na całym świecie supermodelką i ikoną lat 90. Jej twarz ozdobiła wiele okładek, m.in. Vogue'a oraz i-D. „Nagle zostałam zaangażowana do całej masy pokazów", mówi Amber w magazynie Porter, „a Anna Wintour zaproponowała mi sesję w Vogue'u".

Zdjęcie Alasdair McLellan. Stylizacja Sarah Richardson. The Future Fashion Issue. i-D numer 329.

Edie Campbell
Jej grzywka, długie miodowe fale i anielskie rysy od razu przywodziły na myśl Jane Birkin, dlatego na początku kariery Edie angażowano głównie do sesji inspirowanych latami 60. „To było frustrujące", mówi i-D. „Nigdy nie czułam się dobrze, jako 'dziewczyna z lat 60.'. Uważałam, że ta stylistyka była zbyt kobieca i wręcz infantylna", wspomina, a potem się śmieje: „zawsze drzemał we mnie chochlik z fryzurą na czeskiego piłkarza!". Edie przeszła metamorfozę w 2013 roku, gdy na potrzeby punkowej sesji w amerykańskim Vogue'u, ścięto jej włosy i przefarbowano na czarno. Wtedy jej kariera nabrała rozpędu. „To był wspaniały moment, poczułam się wolna. Spojrzałam w lustro i pomyślałam, że w końcu jestem sobą". Potem Edie otworzyła pokaz Louis Vuitton i została wybrana modelką roku na rozdaniu nagród British Fashion Awards.

Zdjęcie Mario Sorrenti. Stylizacja Alastair McKimm. The Fashion Issue. i-D numer 341.

Ruth Bell
Bliźniaczki Ruth i May Bell wyglądały jak blond aniołki. Dwa dni przed zdjęciami do kampanii Alexandra McQueena na jesień/zimę z Davidem Simsem, Ruth dowiedziała się, że ekipa ma zamiar zmienić jej fryzurę. W pół godziny po przybyciu na plan zdjęciowy, stylista fryzur Paul Hanlon ogolił ją na jeżyka. Jej włosy zostały przekazane fundacji Princess Trust Charity, która robi peruki dla dzieci przechodzących chemioterapię. Po metamorfozie każdy chciał pracować z Ruth - od Saint Laurenta, Burberry, Gucci, po DKNY i Moschino. Ostatnio pojawiła się nawet na swojej pierwszej okładce i-D.

Przeczytaj też:

Kredyty


Tekst: Tish Weinstock
Zdjęcie główne: Kadr z programu Today