ubierz się, a obnaż się: czy moda na negliż poszła za daleko?

​Od ulicy po wybieg, ubrania prowokują jeszcze śmielej: dekolty sięgają coraz głębiej, a tkaniny jakby bardziej prześwitują. Czy to moda wkracza na nowe – związane wcześniej raczej z rozbieraniem – terytorium, czy to tylko nasze podejście do stroju się...

|
mar 30 2015, 11:20am

Jeszcze kilka lat temu, gdybyś zobaczył na ulicy kobietę, której top był zupełnie przezroczysty, pomyślałbyś pewnie, że to jakaś wpadka. Może nawet chciałbyś do niej podejść i delikatnie powiedzieć, że jej bluzka - która pewnie w mieszkaniu wydawała się kryjąca - w świetle dziennym zupełnie się nie sprawdza. Ale teraz przejrzystości są wszędzie. Tak samo jak dekolty do pasa, pępki na wierzchu i spodenki o kroju majtek. Trend na pokazywanie skóry nie jest już tylko dla gwiazdek MTV. Równie często pokazuje się na wybiegach, a nawet ulicach od Hong Kongu po Nowy Jork.

Po ceremonii nagród CFDA zdjęcia Rihanny w przezroczystej, połyskującej sukni Adama Selmana pokazywano wszędzie. Z jednej strony wywołała kontrowersje, zarzucano jej, że poszła o dwa sutki za daleko, z drugiej - stała się symbolem współczesnej emancypacji.

Projektanci od lat przesuwali granice przyzwoitości, a opinia publiczna ich pomysły albo błyskawicznie odrzucała, albo traktowała wyłącznie w kategoriach inspiracji. W 1971 r. Yves Saint Laurent pokazał kolekcję inspirowaną prostytutkami z lat 40. Wchodzące w jej skład sukienki - chociaż wcale nie odsłaniały ciała - opinały biodra tak ściśle, że wywołały prawdziwy skandal. Z trochę lepszym odbiorem spotkała się kolekcja Nihilism Alexandra McQueena z 1994. Według rankingu 50 Najbardziej Skandalicznych Sukien w Historii New York Magazine, spodnie „tyłkówki" przedstawiły światu zupełnie nowy rodzaj rowka, a ich superniskie wycięcie było tłumaczone tym, że dół pleców jest „najbardziej erotyczną częścią ciała". Różnica między kiedyś a teraz jest taka, że epatowanie ciałem nie jest już sporadycznym wyjątkiem, a wszechobecne na wybiegach wypływa na szerokie rynki.

Stroje, takich projektantów jak Givenchy, pokazywane na wybiegu jako zupełnie przezroczyste, zwykle trafiały do sklepów z podszewką, ale obecnie nie wymagają już kompromisów. Skoro popularność tego trendu rośnie, opiera się to na dodawaniu pewności siebie, czy raczej kiepskim guście klientek? Możliwe, że to po prostu kierunek, w którym zmierzają nasze szafy: tak jak odsłonięte kostki w latach 20. - czy powinniśmy więc robić z tego takie wielkie halo? Łatwo zapomnieć, że coś tak normalnego jak miniówka, w latach 60. - gdy wprowadziła ją projektantka Mary Quant - wywołała prawdziwy raban. Może nasze przezroczyste spódniczki i odsłaniające uda wycięcia są spódniczkami mini przyszłości - i powinniśmy je zaakceptować, jako kolejną modową rewolucję.

Po tegorocznej ceremonii rozdania nagród CFDA zdjęcia Rihanny w całkowicie przezroczystej, połyskującej sukni Adama Selmana pokazywano wszędzie. Z jednej strony wywołała kontrowersje, zarzucano jej, że poszła o dwa sutki za daleko, z drugiej - stała się symbolem współczesnej emancypacji kobiet. Jeśli prowokacja na czerwonym dywanie może mieć punkt wrzenia, to osiągnęła go właśnie RiRi.

Jej prawie-nieubranie było iskrą, która wznieciła debatę o ograniczeniach w social mediach. Rihanna jest jedną z wielu kobiet, których konto skasowano za zdjęcia gołych pierwsi, nawet jeśli faceci na tych samych portalach bezkarnie prezentują swoje klaty. Gdy zaświeciła biustem przed wszystkimi na publicznym wydarzeniu mogła być pewna, że tysiące ludzi udostępnią jej zdjęcie. Falę, która będzie trudna do powstrzymania przez Instagram. Inne celebrytki, jak Scout Willis i Cara Delevingne, dołączyły do akcji i rozpoczęły kampanię #freethenipple [Uwolnić sutka - red.]. Wspólnie promują wniosek o poluźnienie zasad cenzury, które powinny nadążać zmianami społeczeństwa.

Męskie sutki też były objęte tabu aż do lat 30. Ale faceci protestowali tak długo, aż pozwolono im być widywanym bez koszulki publicznie, aż w końcu stało się to normą. Iggy'ego Popa trudno byłoby zobaczyć na scenie zakrytego - wyobraźcie sobie tylko, gdyby robiła tak jakaś piosenkarka! Poza ćwiczeniami i plażą faceci trzymają zazwyczaj koszulki na miejscu, to jasne, ale większość lokali egzekwuje swoje prawo do określania dress code'u bywalców. Panie i Panowie, kolacji na mieście jeszcze długo nie zjemy topless!

Dlaczego społeczeństwo jest nadal poruszone czymś tak powszechnym jak ludzkie ciało? Skąpo odziana kobieta wzbudza wiele kontrowersji: w najlepszym wypadku, w liberalnym kraju, jak w USA, zostanie obsmarowana w internecie. W najgorszym - surowo ukarana, jak w Arabii Saudyjskiej. Tam, i w innych krajach Bliskiego Wschodu, kobieta nie ma prawa wyjść z domu bez burki, która zakrywa każdy centymetr jej ciała, albo niqabu, nakrycia głowy, które zostawia na widoku tylko oczy. To niepokojące, że kobiece ciało wciąż jest obiektem kłótni, że do wyznaczania sposobu, w jaki powinno być okryte trzeba angażować prawo, i że nawet w bardziej postępowych miejscach odkrywanie skóry niezmiennie wywołuje oburzenie.

Projektanci wykorzystują już metodę na rozbieranie-przez-ubieranie w ilościach masowych. Przezroczystość jest na wybiegach od kilku sezonów, ale obecnego lata jeszcze bardziej niż kiedykolwiek. Ich pomysły były różne: od prześwitujących wstawek na spódnicach, po kompletnie przejrzyste kostiumy u Gucciego, Ann Demeulemeester, Erdema. 3.1 Philipa Lima, a nawet u - uważanego za konserwatywnego - Oscara de la Renty. Do tego jeszcze doszli tacy twórcy jak Carven, J.W. Anderson, Rodarte, KENZO i Giambattista Valli, którzy poszli na całość-nagość z wycięciami i długościami jeszcze bardziej niż kiedykolwiek. Trend ten przedarł się do pop kultury, a w końcu do sieciówek - powinien już być normą. Wydajemy się już tak opatrzeni z siateczkowymi bluzkami noszonymi na stanik, żeby skupiać się na myśleniu, czy to nam się podoba, a nie czy jest wystarczająco skromne.

Decydującym czynnikiem, który tak naprawdę rozstrzyga, czy coś jest odpowiednie czy nie, jest miejsce, w które wybierasz się w danym stroju. Możesz być największym zwolennikiem kobiet, które cieszą się z własnych ciał i ubierają jakkolwiek chcą, ale nie musisz chcieć, aby twoje pracownice przychodziły do pracy w sukienkach mini i głębokich dekoltach. Większe firmy mają zazwyczaj ustalony zbiór reguł, które mogą zabraniać noszenia wszystkiego od topów na ramiączkach po szorty, ale nawet bez nich na piśmie, świecenie golizną nie idzie w parze z profesjonalizmem.

Dokąd się wybierasz, jakie wrażenie chcesz sprawić i jakie masz wyczucie stylu - od tego zależy, czy twoja sukienka eksponuje ciało czy jest po prostu tandetna. Tym, co nie powinno cię obchodzić, jest zdanie innych. Społeczeństwo przez cały czas boi się przekraczania granic, nawet jeśli przekraczane są właściwie przez cały czas. Strój potrafi być obsceniczny - to zrozumiałe, że ludzie nie chcą aby ubiór codzienny pomieszał się z seksownym. Ale prześwitująca sukienka albo top z gołymi plecami są po prostu kolejnym ciuchem, takim jak dżinsy rurki czy koszula. I tak jak każdy inny, mają prawo trafić do czyjejś szafy, i być z niej wyciągane gdy tylko przytrafi się ku temu okazja. Opór przed tym ruchem do przodu będzie trwał jeszcze długo - tak jak było ze spódniczką mini - ale w końcu przyzwyczaimy się nawet do wysokich rozcięć. Nienaturalne byłoby, gdyby moda nie szła do przodu. Nieważne jak wolno. 

Kredyty


Tekst: Courtney Iseman