kate moss zdradza nam swoje urodowe sztuczki

„Pracowałam z najlepszymi makijażystami świata, więc zebrałam mnóstwo rad, ale najlepsza i najprostsza brzmi...”

|
lis 22 2017, 10:06am

Photography Daniele + Iango. The Alphabetical Issue, no. 323, 2013

Kate Moss zna się na rzeczy. Supermodelka nie tylko spędziła więcej godzin na krześle u makijażystów, niż my przed lustrem (starając się namalować równe kreski eyelinerem), ale też opanowała idealny, nonszalancki look, który można wyczarować w kilka sekund. Nam, zwykłym śmiertelnikom, zajmuje to kilka godzin (i wymaga pomocy specjalistów).

Cytując Miuccię Pradę: „Co więcej można dodać o Kate? Wszystko zostało już powiedziane". Cóż, ma sporo racji. Odkąd jej sarnie oczy i piegowata twarz ozdobiły okładkę The Face w 1990 roku, wciąż wywiera niesamowity wpływ na branżę mody i urody. Jest uosobieniem stylu lat 90. Według tego artykułu pojawiła się na ponad 300 okładkach (w tym 20 naszych) i chętnie byśmy to dokładnie sprawdzili, ale nie mamy tyle czasu. Kate założyła własną agencję modelingową, a w Muzeum Brytyjskim stoi jej pomnik zrobiony ze szczerego złota przez Marca Quinna (wart ponad 7 mln złotych). Wytatuował ją nawet sam Lucien Freud — inni mają na bicepsach przesłodzone cytaciki, a jej ciało zdobi prawdziwe dzieło sztuki.

Jakie jest twoje najwcześniejsze wspomnienie związane z kosmetykami?
Pamiętam, jak kupiłam szminkę Rimmel Heather Shimmer na szkolną dyskotekę. Miałam jakieś dziewięć lat.

Kiedy zaczęłaś się malować i jak się wtedy czułaś?
Gdy byłam młodsza, nosiłam makijaż tylko w pracy, ale z biegiem lat zaczęłam malować się częściej. Nadal lubię prosty make-up, chyba że gdzieś wychodzę i chcę stworzyć mocniejszy look. Kreska z eyelinera i usta w naturalnym kolorze w moim wypadku zawsze się sprawdzają. Stworzyłam z Decorte paletkę, która zawiera wszystkie niezbędne kosmetyki.

Kto cię inspiruje?
Na pewno Anita Pallenberg i Marianne Faithful z lat 70. Uwielbiam myśleć o jakiejś postaci, gdy szykuję się na wieczorne wyjście.

Najlepsza porada urodowa, jaką kiedykolwiek usłyszałaś?
Pracowałam z najlepszymi makijażystami świata, więc zebrałam mnóstwo rad, ale najlepsza i najprostsza brzmi: używaj zalotki. Naprawdę otwiera oczy.

Czym jest dla ciebie piękno?
Szczęściem.

Sprawdź też: