chloë sevigny ​i queerowa ekipa w kampani vivienne westwood

Zdjęcia powstały podczas otwarcia pierwszego butiku marki w Nowym Jorku i wykonał je sam Juergen Teller.

|
lut 6 2018, 8:52am

„Przez długi czas nie lubiłem swojego imienia i miejsca, z którego pochodzę”, tłumaczy Andreas Kronthaler w notkach prasowych do kolekcji na wiosna/lato 18 zaprezentowanej w październiku w Paryżu. „Zawsze chciałem nazywać się Maximilian albo Augustus i pochodzić z miejsca takiego jak Rzym”. Kolekcja Kronthalera była zakorzeniona w jego doświadczeniach dojrzewania i akceptowania siebie. W nowej kampanii, w której skład wchodzi ta kolekcja oraz ubrania i dodatki ready-to-wear Vivienne Westwood, wystąpił on sam oraz ekipa walczących z normami płciowymi clubkidów, modeli i aktorów z Nowego Jorku.

Z okazji otwarcia pierwszego butiku Vivienne Westwood w Nowym Jorku, Viv i Andreas zorganizowali wystawę z Juergenem Tellerem, upamiętniającą wszystkie wspólne sesje realizowane przez ponad dwie dekady. Wystawa szybko zamieniła się w imprezę, a impreza w kampanię. Wystąpili w niej Sarah Brown, Poster Boy, Pan Dulce, Chiki Uno, Dylan Jayne, Milk (gwiazda programu „RuPaul's Drag Race"), Richie Shazam (który pojawił się w numerze i-D The Game-Changing Issue) i królowa Chloë Sevigny, a także Viv i Andreas. Zdjęciach przedstawiają nonkonformistycznego ducha marki. Jak widać porządnie rozpoczęli przygodę w Nowym Jorku.

„Wszyscy wyglądali świetnie! Dlatego uznaliśmy, że zrobimy im zdjęcia do kampanii. Chcieliśmy zrobić fotografie w przestrzeni wystawy na najwyższym piętrze naszego sklepu, wydawało się to naturalne”, mówi Andreas. „Oczywiście chcieliśmy zrobić zdjęcia w ich mieście, naturalnym środowisku — Nowym Jorku. Chloe wyszła świetnie w tej kampanii. Poznałem ją na naszej wystawie. Jest kochana i tak dobrze wygląda w naszych ubraniach!”

Andreas uznał obecną sytuację polityczną w USA i sprzeciw młodego pokolenia za świetne tło dla kampanii. „Ze wszystkim co obecnie dzieję się w polityce, czujemy się naładowani, pojawiła się nowa energia. Ludzie naprawdę zaczynają okazywać sprzeciw!”

Artykuł pochodzi z brytyjskiego wydania i-D.

Sprawdź też: